Nie przesadzajmy, nie mam zamiaru płakać ani nic blokować . Wiadomo, nie jest fajnie, ale dam sobie radę. Czas wziąć się za życie i poznawać nowe kobiety, a nie fiksować swoją uwagę na jednej. Na pewno bardzo dużo mnie ta relacja nauczyła. Dam jeszcze znać jak przebiegła ta nasza rozmowa, może to kogoś zainteresuje .
Miałem bardzo podobnie, znaczy dziewczyna nie nocowała u kolegi;) Ale też było całowanie,macanie no wszystko oprócz seksu(zresztą dziewica nastolatka - możecie mnie zjeść, ale wg mnie w przypadku młodej dziewczyny nie rozgrywa się to tak pięknie kolorowo schematowo jak tu jest przedstawione, czyli zainteresuj sobą, prześpij się, po seksie sie zakocha i możesz myśleć o związku) ale ciągle słyszałem,że ona nie wie czego chce, nie jest zdecydowana itp. Trwało to też długo jak u Ciebie, więc powiedziałem że ją rozumiem, ale dużo między nami się wydarzyło a nic nie rusza do przodu więc postanowiłem zakończyć tę znajomość. I w tym momencie serio kończysz, a nie że zgadasz sie na przyjaciela,kolege cokolwiek - totalna olewka i brak kontaktu. Po jakimś czasie dziewczyna sobie 'przypomniała' że jednak mnie kocha...
Jeśli rozmowa się jeszcze nie odbyła a przeczuwasz że ona chce to zakończyć to możesz uderzyć z wyprzedzeniem, i tak nie masz nic do stracenia;)
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Nie przesadzajmy, nie mam zamiaru płakać ani nic blokować
. Wiadomo, nie jest fajnie, ale dam sobie radę. Czas wziąć się za życie i poznawać nowe kobiety, a nie fiksować swoją uwagę na jednej. Na pewno bardzo dużo mnie ta relacja nauczyła. Dam jeszcze znać jak przebiegła ta nasza rozmowa, może to kogoś zainteresuje
.
Miałem bardzo podobnie, znaczy dziewczyna nie nocowała u kolegi;) Ale też było całowanie,macanie no wszystko oprócz seksu(zresztą dziewica nastolatka - możecie mnie zjeść, ale wg mnie w przypadku młodej dziewczyny nie rozgrywa się to tak pięknie kolorowo schematowo jak tu jest przedstawione, czyli zainteresuj sobą, prześpij się, po seksie sie zakocha i możesz myśleć o związku) ale ciągle słyszałem,że ona nie wie czego chce, nie jest zdecydowana itp. Trwało to też długo jak u Ciebie, więc powiedziałem że ją rozumiem, ale dużo między nami się wydarzyło a nic nie rusza do przodu więc postanowiłem zakończyć tę znajomość. I w tym momencie serio kończysz, a nie że zgadasz sie na przyjaciela,kolege cokolwiek - totalna olewka i brak kontaktu. Po jakimś czasie dziewczyna sobie 'przypomniała' że jednak mnie kocha...
Jeśli rozmowa się jeszcze nie odbyła a przeczuwasz że ona chce to zakończyć to możesz uderzyć z wyprzedzeniem, i tak nie masz nic do stracenia;)