Postanowiłem założyć ten temat, gdyż brakuje takiego na forum. Wiele użytkowników szuka miejsc na randki, spotkania ze swoją drugą połówką, rzeczy do robienia w związku itp.
Chodzi o to, żeby napisać te chwile które się przeżyło (i najbardziej zapadły w pamięć) i te pomysły na randki, spontany itp.
Ze swojej strony mogę napisać, że największe wrażenie na drugiej osobie i najbardziej zapadło mi w pamięć wakacyjna akcja: Nudziłem się w domu, napisałem smsa ok. 22, że zabieram ją w tajne miejsce, nic więcej nie zdradzając mówiąc, że ma 30 minut. Pojechaliśmy nad jezioro, była ciepła noc, przygotowałem świeczki zapachowe, muzykę, koc, jedzenie, wino, obrus i kieliszki i siedzieliśmy całą noc patrząc na odbicie księżyca w tafli wody i spadające gwiazdy.
Inna akcja, już wyczytana z tej strony - Kupiłem monte, wziąłem łyżeczkę z domu, dwie świeczki - kolacja przy świecach w samochodzie na górce, gdzie był widok na całe miasto.
Inna akcja, wziąłem wino, kieliszki i poszliśmy na stary komin (ma z 50 metrów) - wychodziliśmy po schodach i u góry spędziliśmy kilka godzin
Ważne, żeby spotkania/randki nie były zwykłymi spotkaniami, dlatego piszcie swoje pomysły/wspomnienia.
To było 6 lat temu. Jadąc do kina z dziewczyną, auto mi się zjebało, kurwa no!! Skończyliśmy na Orlenie, pijąc kawę i jedząc jakieś batony:) 3 h później, o mało nie rozpieprzyliśmy tylnej osi! Chodziła jak młot pneumatyczny! Stare czasy;)
"Granice są tam, gdzie je sobie sam wytyczysz."
"Masz głowę i chuj? Kombinuj!"
HAHA! Za to cię plusuję, bo mnie rozbawiłeś hehehe : )
I to są właśnie SPONTANICZNE AKCJE, a nie jak sobie przeczytasz i potem to robisz...
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Takie wypady w nieznane są najlepsze, jeszcze pierwsza furą kupioną za swoją kasę, która czasami jeździ, czasami nie
super sprawa, też mam takie wspomnienia.
they hate us cause they ain't us
Jak Ci podam jakiś pomysł to już nie będzie spontan
Pamiętam jak zabrałem swoją sympatię, wspieliśmy się na dach, oglądaliśmy zachód słońca, piliśmy piocolo z kieliszków i jedliśmy śliwki;]
Lubię też zacząć tańczyć z dziewczyną w miejscu publicznym.
Napisałem też kobiecie w nocy że muszę pilnie się z nią spotkać bo mam dla niej niespodziankę i czekam już przed jej domem a jak wyszła to dałem jej Jajko niespodziankę;]
Lubię też w środku nocy wysłać sms z jakimś krótkim wierszykiem.
Kurde... nic więcej sobie nie przypominam;]
Rakish Arts Let's play a game Kraków.
Spontanicznosc laczy sie chyba z byciem nieprzewidywalnym. Jak byc nieprzewidywalnym?
Nieprzewidywalność = Kreatywność - adekwatnie do sytuacji, w której się znajdujesz. "Masz głowę i chuj? Kombinuj!"
"Granice są tam, gdzie je sobie sam wytyczysz."
"Masz głowę i chuj? Kombinuj!"
no to ja się pochwalę
tak zagadałem się na komunikatorze z dziewczyną dawno temu że była już godzina 3 czy tam 4 w nocy.napisałem że nie będę się tak bawić i na wschód słońca idziemy na spacer.zaczęła się śmiać i poszliśmy spać ale jej mina była bezcenna jak o 6 rano stojąc pod jej domem oddalonym sporo od miasta zadzwoniłem i powiedziałem żeby już wychodziła bo przegapi 
to było zajebiste
aż łezka się w oku kręci 