Siema,Panowie sprawa wygląda tak. Nie wiem co jest czy wpadłem w jakaś chujową depresje czy co, ale od pewnego czasu (pół roku) nie jestem sobą. Z wesołego, zabawnego, towarzyskiego i pewnego siebie chłopaka zmieniłem się w jego przeciwieństwo. Nic mnie nie cieszy, nic mi się nie chce wszystko mnie po chwili nudzi... Mam fajną dziewczyne, wcześniej mieliśmy sporo tematów do rozmów, teraz już nie wiem jak mam z nią i o czym rozmawiać. Również z kolegami jak jesteśmy sami czy w grupie nie potrafię wykrztusić nic z siebie, nie włączam się do rozmowy. Najgorsze jest to, kiedy ktoś się mnie o coś pyta ja po prostu nie wiem co powiedzieć, nie czuję tego procesu myślowego a slina nic mi na język nie przynosi. Kiedyś prowadziłem życie które skupiało się na wspólnym paleniu ziółka(4-5 lat) z chłopakami i tak leciał dzień za dniem od paru miesięcy dotarło do mnie że nie może już tak wyglądać moje życie i rzuciłem to w pizdu. Powiem że od czasu do czasu zacząłem "podjadać" fetke, jeśli wiecie jakie są skutki to po wciągnięciu kreski wracałem stary ja (rozgadany, wesoły) ale tak też nie można bo mnie to wyniszcza... Problemu rozwiązuje w ten sposób że zadaję sobie pytania i odpowiadam tak jakby to ktoś mnie się pytał o rade. Więc pierwsza opcja zwróciłem się tutaj do was z opinią, i poradą może ktoś tak miał i sobie poradził ? Chciałem pójść do jakiegoś terapeuty, tylko jakiego ? Czuje jak bym stracił zdolności interpersonalne ? pewność siebie ? zgubił po drodze wartości ?.
To smutne ale palenie tego gówna powoduje właśnie to o czym piszesz. Jeśli nie rzuciłeś tego shitu zrób to, na depresję wybierz się do psychiatry, a co do reszty, zmuś się do sportu, zainteresowań...więcej ruchu czytania...na początek wystarczy, potem się ogarniesz:)
Wiem zauważyłem do jakiego moralniaka się doprowadziłem, za cholerstwo nie mogę się z nikim porozumieć to jest najgorszy ból. Od pól roku ograniczyłem palenie 1-2 w miesiącu ale to też dużo. Najgorsze że łapie się za inne gorsze gówna. Obym się wykaraskał
ja pierdole.... staaaary.... mówisz "nie" i nie łapiesz się za te gówna... nie rozumiem!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Panowie z nałogiem sobie poradze, liczę na poradę co mam robić w stosunku do tego co się ze mną przez to stało. Ten brak wszystkiego jak się z tego wyleczyć i wrócić. Dobry psycholog ?
psychiatra! I to z nim sobie poradzisz z nałogiem i z. odstawiennym
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Dokładnie prześledź to co się zmieniło w twoim życiu jakieś pół roku temu, gdy zaczęła się depresja. Pewnie pojawiło się albo zniknęło coś co miało na ciebie duży, podświadomy wpływ. Nawet jeśli świadomie tego nie odnotowałeś, to jednak wydaje mi się że coś się stało w twoim otoczeniu.
Napraw to i po problemie
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
znajdź nowe uzależnienie
Tylko zdrowe
Siłownia sport może jakaś inna pasja która całkowicie Cię pochłonie np. motocykle nie wiem to może być cokolwiek nawet pisanie wierszy. Dasz radę masz dla kogo żyć wybierz się do specjalisty to nie żaden wstyd a narkotykami naprawdę można spierdolić sobie życie
Jezeli wiesz , ze palenie marihuany , ktora posiada tzw THC wyniszcza nasze szare komorki , ktore pelnia role za myslenie , rozumowanie , bystre reakcje . Zobacz na wypowiedzi Goloty , ona boksowal kilka lat , ale nie wiem czy wiesz , ze jedno uderzenie w glowe zabija kilkaset tysiecy szarych komorek , ktorych nie da sie przywrocic , natomias po paleniu w pewnym stopniu jakis % sie zregeneruje . Potrzeba czasu , zmien towarzystwo jezeli oni cie naklaniaja na branie srodkow odurzajacych . Za rok , dwa bedziesz nowo narodzony
Walcz , a zwyciężysz !
Kiedyś po różnych przygodach z narkotykami sam zauważyłem coś takiego u siebie. Spadek pewności siebie , brak myślenia itp. Odstawiłem wszystko wraz z alkoholem i po kilku może kilkunastu miesiącach minęło mi to w zupełności. Nie żałuję. Znalazłem inną pasję i zająłem się sobą. Dalej spotykam się z ludźmi ze starego towarzystwa ale przeważnie nie tykam się różnego typu gówien. Oni po czasie to zaakceptowali. Nie martw się i zdrowiej! Jeśli sam sobie nie możesz z tym poradzić to może znajdź jakiegoś specjalistę albo kogoś podobnego?
Nie będzie lekko !! będzie coraz trudniej o ile wybierzesz drogę walki i poświęcenia
,ale jest szansa ,że na końcu drogi znajdziesz szczęście nie przytłumione dymem zamulaczy umysłu.
MUSISZ SIĘ WKURWIĆ NA NARKOTYKI !! Zrobiły z ciebie pizdę ,ale to nie znaczy że nie dasz rady się odbudować... Walcz walcz i jeszcze raz walcz ,gdy zabraknie ci motywacji obejrzyj program o narkomanach wychodzących z nałogu na pewno da ci jakiegoś kopa napędowego..
Nie ćwiczyłeś relacji i umiejętność spadła ! a wiesz jak to można zmienić ? Zacznij się udzielać towarzysko a zauważysz ,że i pewność siebie wzrośnie.
Co do rozmowy z dziewczyną
To ma być wolny flirt na pewno to potrafisz z każdej informacji da się nawiązać temat wystarczy odrobina kreatywności.
Przestań myśleć tak negatywnie o sobie !! Bo tylko ty możesz się wyciągnąć z tego stanu. Zacznij trenować ! a chęć zapalenia czy wciągnięcia odejdzie.. Polecam jakiś sport walki wymagający dyscypliny i zaangażowania np;karate
Są osobistości co nie z takiego szamba wylazły !! Także nie jesteś sam
Pozdro
Od dłuższego czasu myślałem o mma. Dzisiaj tak jak napisałeś od rana wkurwiłem się na siebie co z sobą zrobiłem, dało mi to motywacje i punkt 16 zapisałem się na treningi
. Właśnie chodzi mi najbardziej o inter personalia. wiem jak zacznę się ruszać, treningi wzrośnie i jeszcze zacznę afirmacje. Ale Panowie jest jakiś terapeuta co mi pomógł by w tych relacjach inter ?
Mieszkasz w polkowicach a to blisko Lubina
Popraw mnie jeśli się mylę. Znalazłem jakiś link z coachami którzy pomagają w rozwiązywaniu problemów przy pomocy technik Nlp.
http://dobrycoach.pl/lista/lubin Zapisz się na wizytę jeśli nadal poszukujesz jakiegoś specjalisty od relacji interpersonalnych.
Jeśli jednak nie chcesz iść do terapeuty polecam drogę czytania książek o tej tematyce np; "Alpha human" Grzesiaka ! Nie dość ,że da się ją ściągnąć darmowo to daje kopa i dużo informacji
Pozdrawiam