Tutaj opisujcie jakie śmieszne sytuacje wam się podczas podrywania kobiet zdarzyły, tak dla urozmaicenia czasu zmarnowanego na forum 
Ja ostatnio byłem z targetem na lodowisku. Przyszedł taki moment, że stanęliśmy na środku tafli, bo sporo ludzi było, a mając ewidentne sygnały zdecydowałem się pocałunek. A więc wziąłem obróciłem ją raz dookoła, później oparłem na ręcę i dźwigając chciałem pocałować. Dźwigłem ją, przyciągnąłem do siebie i chciałem pocałować, a ona albo się lekko przestraszyła, albo pomyślała, że chcę ją teraz przechylić do tyłu i wyszło tak, że pochyliła się i zaliczyła bardzo śmieszną glebę. Do dziś mam ubaw z tej sytuacji 
Kiedyś podrywałem dwie laski w klubie. Poszedłem na chwilę do kibla, wracam a one siedzą przy piwku zadowolone. Więc pytam z czego takie szczęśliwe a one na to że jak tylko odeszłem to przykleił się taki facet najebany i że chce im kupić coś więc one na to ok żeby kupił po Desperadosie. Po chwili wraca z dwoma Tatrami Mocnymi i oznajmia; "sorry dziewczyny ale nie wystarczyło mi kasy" po czym szybko się zmył;]
Otworzyłem kiedyś laskę z pytaniem o drogę do Rossmana. Nic by w tym nie było dziwnego gdyby nie fakt że akurat byłem centralnie przed tym sklepem. Więc ona pokazał tylko palcem "Tu". No nie rozejżałem się;p
Ostatnio podrywam laskę w klubie. Ładna, zadbana, długie nogi... Pytam czym się zajmuje a ona na to że jest operatorem wóźków widłowych. Myślę że robi sobie jaja więc mówię że ja wypasam owce w górach. Okazało się że naprawdę jest tym operatorem;D
Pamiętam jeszcze jak dawno temu poderwałem laskę na szkolnej wycieczce. Jak to na wycieczce, ostro popiliśmy. Wziąłem ją do pokoju i bez seksu się nie obyło:D Najlepsze jest w tym to że przydzielili mnie do pokoju z innym gościem i nauczycielem. Ah ta mina nauczyciela jak wstaje rano i patrzy na mnie z nią w łóżku. Lekko zdziwiony pyta "śpicie sobie?" a ja na to "noooo...;]". A na drugi dzień to samo;p
Raz w klubie podrywałem jedną laskę i nawet nieźle mi szło, ale coś mi w niej się nie spodobało więc ruszyłem dalej. Poderwałem kolejną, całuje się z nią i nagle wpada ta pierwsza i mówi do niej że ktoś ją tam woła w innej części klubu (kurwa, nie widziałem że to są koleżanki!!!) Myślałem że dostanę zjebę więc już chciałem coś powiedzieć, ale ona przyparła mnie do ściany wciskając jezyk po same migdałki. Spławiłem ją jakoś, ale nie zapomnę min gości którzy siedzieli w loży na przeciwko i patrzyli na to;p Ale nie było tak kolorowo. W końcu dostałem od jednej w morde, ok należało mi się;]
Poderwałem kiedyś też jedną laskę w klubie i mówię kumplowi że fajna dupa, zaraz ją przyprowadzę to zobaczysz. Idę z nią do naszej loży zadowolony. A kumpel na to; "Co Ty kurwa moją siostrę poderwałeś?" A skąd ja miałem wiedzieć że to jego siostra:D
Więcej grzechów nie pamiętam...;p
Rakish Arts Let's play a game Kraków.
Moja pierwsza dziewczyna. Kumple kazali mi do niej zadzwonić. Zrobiłem to bardzo nerwowo, jąkałem się a gdy dziewczyna odmówiła spotkania z racji świąt z nerwów się rozłączyłem. Kumple leżeli ze śmiechu. ;d
Tak to ty jesteś zajebisty !
Poszedłem na siłkę z kumplem i targetem, radio w tle i reklama "Twoja ściana pusta i płaska". Target powtarza słowa "pusta i płaska" ze śmiechem, ja się odwracam: "Komu się przedstawiasz? ". Nie pytajcie, jaki foch poszedł
Albo jak poszedłem się spotkać z dziewczyną na ostrej fazie po kilku tabsach i maszkach. Ona z tekstem do mnie, że mam bardzo ładne oczy. Takich przećpanych to ja w dodatku dawno nie miałem >.<
Było wieeeeeeeeeele lepszych i więcej, ale te dzisiaj jestem w stanie tylko napisać
"Daj mężczyźnie pokroju Sweatera - czy jakiemukolwiek
- opaleniznę, proste plecy, bielsze zęby, rygorystyczny zestaw
ćwiczeń i pasujące ubranie, i już jest w połowie drogi do przystojniaka."
Kurcze to ja pamiętam jak byłem kiedyś na dyskotece, poznałem fajną brunetkę. Mówię chodź pójdziemy gdzieś usiąść,gdzie jest ciszej. Znaleźliśmy wolne miejsce.Miałem akurat rękę w gipsie od palców do łokcia, chciałem dać tę rękę za nią i nie chcący tak jej przyhaczyłem w głowę, że aż zadzwoniło. Było tylko ała ała i zaraz pocierała swoją ręką głowę. Kurwa z początku byłem wystraszony o swój gips, ale później tak mnie to rozśmieszyło,że nie mogłem skupić się na debacie.
Sytuacji było dziesiątki, ale większości oczywiście nie jestem w stanie odtworzyć. A o to kilka z nich:
1. Akcja dzieje się w sklepie nike. Po wejściu zauważyłem bardzo fajną ekspedientkę.Już biorę rozpęd i miałem wypalić jakimś turbo otwieraczam, gdy nagle zaksztusiłem się własną śliną w połowie słowa. Ekspedientka w śmiech, a ja ze łzami w oczach i ostatkami sił, wydusiłem z siebie, by mnie poklepała po pleckach.
2. Święto mojego miasta, impreza plenerowa. Będąc już lekko pod wpływem alko tańczę ze znajomą na kostce brukowej. Z każdą kolejną minutą taniec był coraz agresywniejszy. Kocie ruchy, podnoszenia, wymachy, opusty. Ni stąd ni zowąd coś odwróciło moją uwagę od partnerki, a ta akurat robiła skłon w tył, licząc, że ją podtrzymam. Oczywiście nie zdążyłem jej załapać, a ta trzasnęła głową z całym impetem o bruk. Spanikowany ponoszę ją szybko i pytam czy nic jej nie jest, a ta z bananem na twarzy: "Spoko, mam twardą głowę. Tańczymy dalej". Nie byłem w stanie dokończyć tańca. Krew miałem zmrożoną w żyłach do końca wieczoru.
3. Lecę w ślinę ze swoją laską, gdy tej nagle odbił się obiad. Nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać, w każdym razie zwieńczyliśmy tym nasz pocałunek. Po wszystkim patrzyliśmy sobie w oczy, udając, że nic się nie stało. xD
Jak sobie coś przypomnę, to może dopiszę, bo sporo tego wszystkiego było ;D
Nobody is perfect!
Motyw z pocaunkiem jak dla mnie bardziej traumatyczny niż śmieszny, ale jak to powiadają, co nas nie zabije, to nas... wzmocni?
Nobody is perfect!