Cześć.
Ostatnio pojawił się u mnie problem z erekcją. Mam 17 lat. Jak miałem około 12 lat zacząłem się masturbować, potem zacząłem z pornografią nie będąc zbytnio świadomy co robię. Regularnie waliłem konia co mniej więcej 3 dni, starałem się to robić jak najrzadziej. Zazwyczaj robiłem to przy porno, ale czasami też bez. Jakieś 2 miesiące temu postanowiłem, że ograniczam masturbację i porno. Teraz bez porno muszę się namęczyć żeby mi się w ogóle podniósł. A jak już wstanie, to szybko dochodzę. W ogóle to jest dziwne, bo mam kumpli którzy walą nawet po kilka razy dziennie i nie maja takiego problemu. Jak przestanę walić konia i oglądać porno przez jakiś czas, to problem zniknie?
To chyba nie czytasz ze zrozumieniem, bo gdybym walił tak jak wale i by erekcja była ok, to by nie było tematu.
Moze masz za malo koni mechanicznych?
Moze masz za malo koni mechanicznych?
Poczytaj: http://nadopaminie.blogspot.com/...
Ja jebie, czy ja go porównuję do gości trzepiących 17 razy na godzinę do gayporno ?
Dałem link, żeby sobie poczytał. Moim zdaniem z porno warto skończyć jak najwcześniej.
Trzepanie co 3 dni to mało ?
Duzo zalezy ez od tego jak sie odzywiasz,jaki tryb zycia prowadzisz. Ja tez dlugo bylem uzalezniony od masturbacji,nawet jak mialem kobiete nie potrafilem z niej zrezygnowac. Nie przejmuj sie tm,ze nie staje. Po prostu przyzwyczailes sie do widoku pieknych pan z ekranu i potrzebujesz czasu az Twoj benek o nich zapomni. Aktywnosc fizyczna bardzo korzystnie wplywa na stojanowa.
Dzięki wielkie Panowie
Sport, sport i jescze raz sport:)
Zrezygnuj z pornoli bo wypaczają głowę i postaraj się ograniczyć zabawy. No i znajdź sobie dziewczynę, młody jesteś wszystko przed Tobą
Uważaj na myśli, bo przemienią się w słowa. Uważaj na słowa, bo zmienią się w czyny. Uważaj na czyny, bo staną się nawykami. Uważaj na nawyki, bo staną się charakterem. Charakter będzie twoim przeznaczeniem. Stajemy się tym, co myślimy.
pornografia + masturbacja - to czynność wykonywana przez -jak z badań wynika - od 90% do 99% chłopaków
wiem po sobie ,że lepiej ograniczyć.. ale jeszcze gorzej myśleć o tym negatywnie.. jak już sobie po prostu ulżysz.. to nie obwiniaj się za to , bo to uwierz 400% bardziej na Ciebie negatywnie wpłynie niż sam fakt,że miałeś na to ochotę i sobie "zwaliłeś"
co 3 dni to nie jakaś katastrofa, ale ograniczyć do raz w tygodniu - to była by lepsza opcja .. nie każcie 17letniemu chłopakowi zrezygnować z tego całkowicie.. do póki nie będzie miał partnerki! rozsadzi go przecież
a co do porno , podpisuje się - z tego najlepiej zrezygnuj do zera