Cześć. Jestem tutaj pierwszy raz. Bez owijania w bawełnę. Pod koniec listopada rzuciła mnie dziewczyna bez powodu (prawdopodobnie inny gość) po 2 latach i roku wspólnego mieszkania. Byłem w totalnym dołku, ale ja tu nie o tym. W sylwestra byłem na domówce. Były fajne dziewczyny, ale ja to miałem totalnie w dupie, chciałem się dobrze bawić, a nie szukać przygody. Skończyło się tak, że zakręciła się obok mnie najlepsza laska z całego towarzystwa, po prostu bomba. Skończyliśmy u niej w mieszkaniu. Był seks. Ona to zrobiła pierwszy raz nie ze swoim chłopakiem, a ja pierwszy raz nie ze swoją dziewczyną. Dodam, że ja mam 21, ona 18. O eks dalej myślę, ale do tej nowej czuję, że coraz bardziej mnie ciągnie. Pisze do mnie, ale ani razu nie chciała się spotkać z mojej inicjatywy, raz się spotkaliśmy kiedy ona chciała. Przegadaliśmy ładne 3 godziny, całowaliśmy się, odwiozłem ją pod dom. Od tej pory żadnego spotkania. Ciągle tylko do mnie pisze co u mnie, co tam słychać, co robię, wysyła serduszka, buziaki itd a mnie to już zaczyna irytować, bo ile można pisać. 2 razy jej proponowałem spotkanie i 2 razy czasu nie miała czasu i od tej pory nie mam zamiaru się już pogrążać. Co robić ?
Dzięki za rady
MrSnoofie jak zwykle w punkt. Dodałbym tylko, że znałem kilka takich, co srały serduszkami i to były klasyczne przypadki "krowy, która dużo ryczy". Na oko idiotki uzależnione od komórki, więc non stop nasuwają na Messengerach i innych WhatsAppach, ale żeby się spotkać, to już za dużo.
Jeżeli to taki przypadek, to przyciśnij do muru. Powiedz, że nie bawią Cię wirtualne wiadomości i zaproponuj termin (albo dwa). Pewnie zignoruje zaproszenie albo nie będzie ściemniać. Wtedy game over.
chodzi tylko o to, zeby po odmowie na obie propozycje autor nie ponawiał prób każdego dnia...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Rzuć dobrą przynętę to łyknie haczyk i przyjdzie.
Pewnie dużo kombinuje i boi się zaryzykować bliższej relacji.
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
Powiedziałem jej, że nic raczej z tego nie będzie i zostajemy ziomkami. Odpowiedziała, że ona liczy na coś więcej, ale ma obawy przez poprzedni związek, że ją zdradzę itd. i chce powoli się przekonać do mnie na spokojnie, nie chce nic od razu (przede mną miała tylko jednego). Ale do łóżka to mogła ze mną od razu pójść, hehe. Dziwne te baby. Póki co będę ją zlewał, odpowiadał po paru godzinach i zobaczę czym to poskutkuje, bo się człowiek na śmierć może zapisać.
przecież ta laska chce się tylko dowartościować i zabija czas Twoją osobą poprzez te śmieszne pisanie. Robi Ci chłopie nadzieję. Odpuść na moment i postaw sprawę jasną, jeśli nie chce się spotykać - jej strata. Przecież tyle jest kobiet na świecie więc zluzuj trochę majty bo widzę, że zaczyna Ci na niej zależeć. To przynosi same nieszczęścia i Twoje błędy. Spotkaliście się i gadaliście 3 godziny, 3 bite godziny i całowaliście się, czemu się z nią nie kochałeś? Może tego chciała. Skoro 2 razy Cię olała i nie podała innego terminu to ma wyjebane w Ciebie i jak mówię, podsyca swoje ego, że może Cię mieć na wyciągnięcie ręki. To była zabawa dla niej, ten jeden wyskok, a Ty po jednym stosunku, wariujesz i się w niej już zakochujesz. Spuść z tonu chłopie. Każdą jednorazową przygodę będziesz tak traktował jak walka na śmierć i życie. Potraktuj to jako motor napędowy do dalszego poznawania kobiet
Ps. Twoja była nie rzuciła Cie bez powodu. Zawsze, zawsze jest jakiś powód, nie tłumacz sobie, że byłeś chodzącym ideałem i ona bez serca Cię skrzywdziła. Rok i od razu wspólne mieszkanie? następny błąd. Przejadłeś się jej i tyle w temacie. Nuda, rutyna,monotonność, synonimy tego jednego określenia spowodowały, że z Tobą zerwała.
pozdro
Ma dalej chłopaka? Nie mogłem wyciągnąć z postu takiej informacji.
Bo mi to wygląda na to że się bawi z dwoma i nie może/nie chce się zdecydować...
Druga sprawa że to małolata i sama nie wie czego chce a te serduszka, całuski to jak każda młoda panna...
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Nie, nie ma chłopaka. Ok, luzuje i odpuszczam. Pora na inne. Skoro nie mam dziewczyny to trzeba to wykorzystać
PS a może lekko zaczynałem już świrować na jej punkcie, bo to jest serio laska nie z tej ziemi. Każdy by chciał ją mieć, pod zdjęciami ma tysiące lajków, co wiadomo nie jest żadnym wyznacznikiem, ale świadczy to ilu by ją chciało mieć. Ci, którzy się dowiedzieli o tej nocy byli aż zdziwieni, że mi się to udało. Pora na kolejną
Więc nie dziwota, że tak się zachowuje bo prawdopodobnie ma obok siebie jeszcze 10 innych co jej w dupę wchodzą i nie wie z kim ma się małolata bujać.
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
A więc skoro nie ma chłopaka a jest taka "popularna" to myśli że może mieć każdego.
Pokaż że Ty masz jaja i nie dasz się wciągnąć w żadne pojebane gierki i zakończ to.
Założę się że będzie jeszcze napieprzać do Ciebie wiadomości ale to olewaj.
Tylko jasno przed tym określ że chcesz się spotkać ale nie za wszelką cenę, nie pokazuj jej że jesteś needy. Zaproponuj dwa terminy jak nie zgodzi się i nie poda innego, grzecznie zakończ znajomość i już z nią nie rozmawiaj.
Inne też mają
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
A i pamiętaj, że serduszka i buziaczki znaczą tyle co nic. Jak wychodzę z pracy, to też rzucam chłopakom: buziaczki, papatki itp
Powiedziała, że jak wyzdrowieje to pójdziemy do centrum handlowego, bo ona jakieś koszulki chce sobie kupić i powiedziała, że to nie jest propozycja tylko, że "tak będzie i tyle". Powiedziała też, że jak wyzdrowieje to zaprasza mnie do siebie do domu na saunę. Co teraz ? Utrzymywać z nią kontakt czy dalej olewać, bo zaczyna to działać powoli.
Pojebaj ta laske. Za latwo to poszlo jak po mies takie rzeczy odpierdala to slabo
Ok, odpuszczam, ewentualnie czasem na imprezie gdzieś się z nią pobawie jak przypadkowo się spotkamy. Od teraz już koniec z jej warunkami. Dałeś mi do zrozumienia, że stałem się pieskiem. Koniec z tym.
Dobra, Panowie.
Przyjmujemy zakłady, że pęknie?
niebiescy czysta
żółci pieńćset
"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"
Jak ją dobrze przeruchałeś to sama wróci do Ciebie o ile nie będziesz "needy". Materiał to na dziewczynę nie jest, ale pewnie zależy Ci na ruchańsku
Jedyna opcja to nie grać w jej gierki, być niedostępnym. Póki co widzę, że Cię owinęła wokół palca i bawi się Tobą. Znając życie napierdala jeszcze z kilkoma kolesiami.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
Ruchałem ją bite półtora godziny z małymi przerwami, bo wiadomo alkohol + inne zestawy potrafią ładnie porobić człowieka. Pewnie, że zależy na ruchańsku. Z resztą chyba jak większości facetów + jestem niecałe 2 miesiące po skończonym związku i seksu brakuje aż mam momentami myśli, żeby z roksy nie skorzystać, ale przecież po co płacić jak można lecieć za darmo. Kto nie lubi pukać laski, a co dopiero jak jest petardą. Chce, żeby chociaż inne zobaczyły, że tak rozpoznawalna i niedostępna dupa mi się oddała w łóżku i chce mnie. To dałoby naprawdę potężny rozgłos o mnie na mieście, a wtedy o seks nie byłoby ciężko
Póki co się nie ugiąłem i już widzę jak dostaje ona gorączki i trzymam tak dalej. Zakochany w niej nie jestem, ale przez nią otwiera się szerokie pole do manewrowania.
PS dzisiaj sama zaproponowała mi wyjazd z nią na jej koleżanki urodziny w weekend, ale powiedziałem, że nie mam czasu.
Dzięki za wszystkie rady.
"To dałoby naprawdę potężny rozgłos o mnie na mieście."
O, stary. Zaloz kanal na YouTubie, skoro masz taka przeogromna potrzebe atencji. Zaraz zaczne myslec, ze zaczales przejmowac jej tendencje do bycia w centrum zainteresowan. Czekam na dalszy rozwoj akcji.
hahahaha... "petarda".... o ja pier...,jaki buc!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
o kurwa... jeśli chodzi Ci o sztuczny rozgłos na mieście to wydupcz ją na spontanie w jakimś centrum handlowym, wtedy dopiero będziesz miał rozgłos żeś buchaj rozpłodowy...
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
"Chce, żeby chociaż inne zobaczyły, że tak rozpoznawalna i niedostępna dupa mi się oddała w łóżku i chce mnie. To dałoby naprawdę potężny rozgłos o mnie na mieście, a wtedy o seks nie byłoby ciężko"
niech wszyscy wiedzą, że naczelny ruchacz jest wolny! aż jestem w szoku, że łanie jeszcze u Ciebie w kolejce pod chatą nie stoją
"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"
Czytam te posty i się zastanawiam - co to kurwa za sztuka przeruchać młodą dupę. Spróbuj zabrać się za 4 lata starszą kobietę - ona będzie miała nad Tobą kontrolę tak jak ta moja ostatnia, która mnie sama wyruchała w dupę bo wino wyżłopała i poszła o 3:30 do siebie. Nawet jej nie odprowadziłem tylko miałem ochotę ją wyjebać. Prawie 3/4 butelki razem ze mną wychlała kobieta bez serca.. hahahaha
Prawie jak w klasyku Pulp Fiction "Go home, jerk off, and that's all you're gonna do."