Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Seks- nie czerpie z niego przyjemności

9 posts / 0 new
Ostatni
SzczepanMarcepan
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-12-11
Punkty pomocy: 14
Seks- nie czerpie z niego przyjemności

Dobry.

Piszę do was żeby opowiedzieć o swoim problemie który dotarł do mnie dziś i o którym zacząłem trochę rozkminiać.

Chodzi o seks, a mianowicie o przyjemność z nim związaną.

Odkąd byłem w wieku dojrzewania i zacząłem odkrywać co to seks, podczas masturbacji, zawsze trapiło mnie jedno, że tak szybko potrafię dojść i ciekawe czy tak samo będzie z kobietą podczas stosunku. No i tak aż do inicjacji seksualnej gdzie o dziwo może przez to, że byłem pod wpływem alkoholu nie było aż tak źle. Potem miałem różne partnerki z którymi różnie to bywało, a teraz jestem w długim związku i też różnie to bywa czasem dłużej czasem krócej mogę uprawiać seks.

W każdym bądź razie do czego bije to to, że przez myśli o jak najlepszym zadowoleniu partnerki i maksymalnym wydłużeniu czasu stosunku, nie skupiam się w ogóle na czerpaniu przyjemności.

Ja mam tak że nigdy nie wiem czy dziś kilka ruchów i koniec, czy jakiś dłuższy maraton 30min.

Chciałbym aby u mnie polegało to bardziej na tym, aby stosunek był dążeniem do orgazmu, a nie próbą powstrzymania go. Wydaje mi się, że wtedy można czerpać garściami przyjemność ze stosunku szczególnie, że moja kobieta jest naprawdę ponętna.

Chciałbym podziwiać jej ciało, a nie zamykać oczy i myśleć o czymś innym po to, żeby ją zadowolić, ale samemu nie czerpać tej radości bo przecież myślami jestem gdzie indziej.

Wiem, że z moim sprzętem wszystko jest w porządku, bo tak jak mówię nie zawsze jestem krótkodystansowcem, i wiem o różnych ćwiczeniach na jego poprawę, ale u mnie problem jest gdzieś głęboko w psychice właśnie od małolata i to właśnie takie bardziej ćwiczenia umysłu by mi się przydały.

I tu moje pytanie, czy ktoś z was zna dobre sposoby na ćwiczenie psychiki, aby móc wytrenować w sobie nowe nawyki dążenia do satysfakcji zamiast jej powstrzymywania?

vanguard
Portret użytkownika vanguard
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-06-28
Punkty pomocy: 26

odstaw masturbację ...

Bialy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2012-10-10
Punkty pomocy: 3

Ja tak zrobiłem to była później masakra ciagla ochota i duże napięcie co skutkowało wiadomo czym. Po dłuższym czasie dalej tak samo. To jak ma działać to odstawienie ? A i mozesz przecież lecieć 2 czy tam 3 raz a wtedy już jest trudno dojść

Bialy

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1078

"odstaw masturbację ..."

Nieee, wprost przeciwnie, uzależnij się od twardego porno, wtedy przy seksie będzie ci ledwo stawał i nie będziesz musiał już na siłę opóźniać orgazmu.

A już tak bardziej serio - rób dalej te ćwiczenia na wytrzymywanie dłużej, a poza tym - najpierw rób długą grę wstępną, tak, żeby potem już móc pójść na całość, może nie będzie trwało to długo jakoś, ale każdy będzie zadowolony.

A tak poza tym to uważam, że jak przestaniesz za dużo myśleć, tylko skupisz się na "tu i teraz" to długość jakoś znacznie nie ucierpi, a jakość wzrośnie, i to chyba o to tu chodzi przede wszystkim.

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

Byłem kiedyś w związkach, gdzie dość szybko przyzwyczaiłem się do partnerek, potem "wpadłem" w daygame gdzie było podobnie jak piszesz - czasami musiałem co chwila z dziewczyny wychodzić (co i tak nie zawsze pomagało), a czasami po kilkunastu-dziesięciu minutach wiedziałem, że mogę robić co chcę... bo i tak już nie dojdę.

Kwestia doświadczenia - im dalej tym łatwiej, szczególnie jak znajdziesz co dla Ciebie najlepiej działa, jeżeli chodzi o powstrzymywanie się. U mnie - i u wielu innych osób - jest to kontrola oddechu. Głębokie, miarowe oddechy to w zasadzie wszystko czego trzeba i wcale nie muszę zamykać oczu, ani wyobrażać sobie bezzębnych staruszek.

Także: po prostu rób swoje, z czasem będzie coraz lepiej. Różne techniki i ćwiczenia też mogą zwiększyć Twoją pewność siebie, o ile się do nich przyłożysz. A jako, że o pewność siebie tu chodzi, to na pewno nie zaszkodzą.

kripszt
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-02-11
Punkty pomocy: 1

na forum grzesiaka jest zalozony caly temat o tym i o roznych technikach. Podstawa tego wszystkiego jest rzeczywiscie oddech, chodzi glownie o oddychanie przepona

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1078

Może trochę nie na temat, ale zawsze mnie coś bierze jak słyszę o oddychaniu przeponą. Bez przepony nie da się w ogóle oddychać, zią.

vanarmin
Portret użytkownika vanarmin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-11-20
Punkty pomocy: 868

Zrób dłuższą przerwę od seksu (jeżeli bzykacie się co dziennie). Dłuższy okres abstynencji daje mocny orgazm i czystą przyjemność nawet z 10 minutowego seksu.

"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"

SzczepanMarcepan
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-12-11
Punkty pomocy: 14

Więc wczoraj moja kobieta zrobiła mi niespodziankę i czekała na mnie w sypialni ubrana w mocno erotyczną bieliznę.
I w tym momencie przypomniałem sobie słowa użytkownika ROT czyli skupić się na tu i teraz. Więc zamiast skupić się na problemie, maksymalnie skupiłem się na sytuacji, na ciele partnerki, na czerpaniu przyjemności kompletnie starając odciągnąć myśli od tego, że może nie trwać to tak długo jak bym chciał. I pomogło w 100%. Mogłem tego wieczoru wytrzymać ile chciałem praktycznie.
Więc wiem, że ćwiczenie psychiki a nie ciała daje najlepsze efekty. Wmówiłem sobie, i naprawdę mocno uwierzyłem, że mogę ile chcę i tak było.

Co do masturbacji. Krąży opinia, żeby sobie ulżyć przed stosunkiem samemu. Ja postarałem się odstawić masturbację na jakiś czas kompletnie i wczoraj kiedy doszło do stosunku byłem na pewno mocno napalony, ale nie wpłynęło to w żaden sposób negatywnie na seks. Więc psychika, umysł i silna wola są najważniejsze wg mnie.