Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Seks – na której randce?

9 posts / 0 new
Ostatni
hastu
Nieobecny
Wiek: 37
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-09-03
Punkty pomocy: 8
Seks – na której randce?

No właśnie, jakie jest wasze podejście do kwestii seksu i liczby randek? Chodzi mi raczej o relacje pomiędzy bardziej dorosłymi osobnikami (30+). Nie mam jakiegoś zajebistego doświadczenia w kwestii relacji damsko-męskich, żaden ze mnie puas (megaprzystojny też nie jestem niestety), ale podzielę się z wami moimi doświadczeniami.

Mi najczęściej zdarzał się seks na czwartej randce. Po trzeciej randce, kiedy kobieta odmawiała współpracy, dziękowałem jej za znajomość i mówiłem, że nie akceptuję związku, w którym seks jest kartą przetargową. Relacji, w której muszę na niego zasłużyć. Że seks jest dla mnie bardzo istotną sprawą a widzę, że dla niej nie jest i dlatego nie powinniśmy kontynuować naszej znajomości bo do siebie po prostu nie pasujemy. Zdarzało się oczywiście, że rzeczywiście kończyło to relację, ale częściej było tak, że kobieta przepraszała i zapraszała mnie do siebie. Ja oczywiście dziękowałem za propozycję i odmawiałem, bo nie chciałem, żeby poczuła się szantażowana/manipulowana. Spotykaliśmy się czwarty raz i szliśmy do łóżka beż żadnych oporów z jej strony.

Dlaczego tak się dzieje? Nie zastanawiałem się nad tym specjalnie, bo, prawdę mówiąc, mało mnie to zajmuje, ale tak sobie kombinuję, że one bardzo często chciałyby wskoczyć do wyrka prędzej od nas, tylko boją się stygmatu łatwej/puszczalskiej. A takie mało wyszukane, przyznaję, ultimatum z mojej strony, pozwala im zrzucić gorset tej poprawności seksualnej.

samurajx
Portret użytkownika samurajx
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Z miasta

Dołączył: 2012-03-08
Punkty pomocy: 35

Nie pomyslales nad tym ze dla dziewczyny to zbyt szybko ?.Jak wiekszosc dupczyla sie z toba na 4 to nie znaczy ze wszystkie.Niekture chca czekac z tym do slubu.

Zbieram "+" Tongue

hastu
Nieobecny
Wiek: 37
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-09-03
Punkty pomocy: 8

Jasne, że niektóre chcą czekać z, jak to określiłeś, "dupczeniem" do ślubu.

No ale ja jakoś nie chcę czekać z "dupczeniem" do ślubu. Chyba, że jest to tylko jej a nie nasz ślub i przypadkiem wypada przed terminem czwartej randki ze mną. (taki żarcik oczywiście)

Temura
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: xx

Dołączył: 2012-08-22
Punkty pomocy: 18

No to im dziękuj i tyle. Takie błędne koło robisz sobie, zauważyłem. Są inne, jak każdy mówi. Jeśli te inne lubią po czwartej, rób po czwartej. Jeśli chcesz dalej sie w to bawić (a jak widzę - nie chętnie) rób to co zwykle czyli podziękuj i zmykaj Wink

Cały czas do przodu.

VanityFair
Portret użytkownika VanityFair
Nieobecny
Wiek: ?
Miejscowość: ?

Dołączył: 2012-07-14
Punkty pomocy: 555

Jeśli mowa tutaj o ludziach 30 plus to ta kwestia wydaje mi się że wygląda już inaczej. Każdy ma za sobą sporo doświadczeń, na ogół nie jest prawiczkiem/dziewicą i każdy wie tak naprawdę do czego ten filtr zmierza. Oczywiscie fajnie jest to napięcie emocjonalne i pożądanie przetrzymać, randkowac, poznawac sie. Kwestia czy jestesmy dla siebie zupełnie obcymi ludzmi czy znamy się a nagle uderzyło nas na większy poziom emocjonaly znajomosci..
Nie ma reguły jak sami dobrze wiecie, nie da sie wyliczyć.
Im starsza kobieta tym bardziej świadoma swoich potrzeb , swoich celów. W zasadzie im się jest starszą i niezależną tym bardziej w dupie ma się ogólne hasło "jestes łatwa".

@ hastu

Ta odmowa to niekoniecznie karta przetargowa. Nie podoba mi się w ogole ten watek w Twoim wpisie. Dla niektórych jest to za szybko. Niektóre kobiety lubią bardziej poznać faceta, spędzic z nim wiecej czasu, proobić z nim różne inne rzeczy a dopiero zabrać się za seks. To kwestia doswiadczen.. Czasami dostało sie w dupe od życia i pchanie się do łożka nowego faceta traktuje się ostrożniej bo włącza się wiecej rozumu niz uczuc. Mysle że obie strony czują i wiedza podswiadomie kiedy jest ten moment żeby wkroczyc na wspolną drogę seksu. I dla kazdej dwójki bedzie to co innego. Jedni pojdą na pierwszej randce i beda dalej sie szanować i spotykać, poznawać. A inni pojdą po 3 miesiącach i cos sie rozsypie miedzy nimi.

Aczkolwiek temat ciekawy. Obserwuje.

Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.

box
Portret użytkownika box
Nieobecny
chwalipięta od Algidy
Wiek: 23
Miejscowość: Zakopane

Dołączył: 2011-10-04
Punkty pomocy: 175

hmm moze to byc 5 minut a moze byc rowniez 5 miesiecy Laughing out loud to sprawa indywidualna i kazdy dobrze wie ze najwazniejsza jest kalibracja czyli dopasoywywanie sie ogolnie to zeby doprowadzic do sexu z kobieta musza przebiec 3 procesy..
1 zainteresowanie- etap na ktorym kobieta interesuje sie naszym przeogromnie ciekawym zyciem i po przez to chce nas lepiej poznac.
2 Zauroczenie- czyli zaczatek jakiegos uczucia...
3 Komfort- budowanie komfortu zaorowno psychicznego jak i fizycznego, kobieta musi oswoci sie rowniez z twoim dotykiem.
pominiecie ktorego kolwiek z etapow wiaze sie tym ze albo nie bedzie sexu albo bedzie to jednorazowa przygoda, np czesto na imprezach sie zdarza omija sie faze 2 jest tylko 1 i 3 kobieta budzi sie nastepnego dnia i jest jej glupio ze to zrobila to tak zwane wyrzuty kupujacego porownywane do tego gdy pod wplywem emocji cos kupisz a pozniej tego zalujesz.

hastu
Nieobecny
Wiek: 37
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-09-03
Punkty pomocy: 8

Dzięki za wasze konstruktywne opinie.

Sorki za autoterapeutyczny komentarz ale tak sobie teraz myślę, że to dość sztywne trzymanie się zasady trzech randek może wynikać z jakichś moich kompleksów. Jeśli po trzech randkach kobieta nie ma ochoty zdjąć majtek, to chyba wyczuwam, że jestem dla niej niewystarczająco atrakcyjny. Podświadomie myślę, że kobieta nie czuje takiego pożądania jak ja, że jestem dla niej tylko fajnym facetem, któremu być może chce dać szansę...

Ale, no właśnie, mi nie o to chodzi. Ja chcę się od początku czuć pożądany. Co najmniej tak samo jak ja pożądam moją kandydatkę na partnerkę. Jeśli nie ma prawdziwej chemii z jej strony na samym początku relacji to później już też jej z dużym prawdopodobieństwem nie będzie.

Z jednej strony oszczędzam czas, energię i emocje i nie wikłam się w relacje, które nie będą mi sprawiać satysfakcji, a z drugiej strony być może, rzeczywiście, ryzykuję, że ominie mnie coś fajnego.

bobyflex
Nieobecny
Wiek: 34
Miejscowość: szczecin

Dołączył: 2012-08-14
Punkty pomocy: 5

A ja Ci powiem hastu, że moim skromnym zdaniem wszystko z Tobą w porządeczku. Nie jesteście dziećmi. One doskonale wiedzą o co chodzi. Nie będziesz chodził z nimi przecież pół roku za rączkę, czekając na sex. "...ale tak sobie kombinuję, że one bardzo często chciałyby wskoczyć do wyrka prędzej od nas, tylko boją się stygmatu łatwej/puszczalskiej" - podpisuję się pod tym obiema rękoma i nogami, to chyba wyczerpuje temat. Oczywiście to indywidualna sprawa każdego z nas, jeśli komuś sprawiają satysfakcję półroczne podchody, które, tak na marginesie nie gwarantują niczego to proszę bardzo, ja jednak dążę do sexu z kobietą jak najszybciej. Tak jak mówiłem, jesteśmy dorośli i wiemy po co się spotykamy. Mało tego, jak będziemy się za to zbyt wolno zabierać, to kobieta może poczuć się zniechęcona, albo, co gorsza wbije sobie fazę: "coś chyba ze mną nie tak, skoro on nie dąży do sexu" i wtedy to w ogóle kaplica...Wink

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1417

Sex to najlepiej na pierwszej randce:). Ale jesli macie po +30 lat i jest już tam któras randka i jest chujnia to , albo coś ty zle robisz, albo panna jest zjebana.

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."