Kim byłem wcześniej? Zakompleksionym łepkiem, na którego nikt nie zwracał u wagi, bałem się ludzi, nigdzie nie wychodziłem, nie miałem żadnej pasji, moim jedynym przyjacielem był komputer. Kompletnie nie wiedziałem jak zacząć rozmowę z ludźmi, paraliżował mnie strach. Nikt nigdy nie liczył się z moim zdaniem. Nie mogłem już z tym wytrzymać, postanowiłem się zmienić.
W końcu odnalazłem swoją pasję jaką jest kulturystyka i pokochałem to, zamierzać powiązać z tym moją przyszłość. Ćwiczę już prawie dwa lata... Przez ten czas mocno zmienił się mój wygląd zewnętrzny, moja pewność siebie wzrosła, zaakceptowalem sie, stałem sie atrakcyjny dla kobiet ale niestety a moze stety pod wzgledem fizycznym. Moja twarz zmężniała więc postanowiłem to wykorzystać, dużo czytałem jakie cechy są atrakcyjne dla kobiet, jak sięubierać, jak się poruszać jak mówić aby podobać siękobietą. Wszystko to co wyczytałem starałem się wprowadzać do mojego życia. Wszystko ok ale nadal pozostawał jeden problem... co z tego, że dobrze wyglądam podobam sie kobietom skoro nadal boję się ludzi, z nikim nie rozmawiam. I z tym postanowiłem coś zrobić. Powoli małymi krokami pokonując własny strach zacząłem poznawać nowych ludzi, zacząłem czerpać z tego radość, coraz wiecej osób zaczęło mnie lubić. Z czego najbardziej jestem dumny? Mimo iż jak dotąd nie poderwałem żadnej dziewczyny to bardzo wiele ich poznałem, przebywalem między nimi, otaczałem się nimi, teraz mam wiec kolezanek niz kolegow. Wczesniej było to dla mnie nie do pomyślenia. Wkońcu zacząłem żyć!! zaczeły się imprezy, zacząłem próbować różnych narkotyków z czego nie jestem dumny ale tego nie żałuje. Doszłem do takiego momentu, że kładąc się wqieczorem już nie mogłem doczekać się następnego dnia ponieważ byłem ciekaw co nowego przeżyje, kogo poznam. Miałem dni pełne wrażeń! Co najważniejsze, ludzie wkońcu zaczęli się ze mną liczyć, wcześniej w towarzystwie zawsze byłem zamknięty w sobie nie miałem swojego "stada" teraz wiem, że w moim stadzie jestem samcem alfa duszą towarzystwa. Mam wrażenie, że ludzie chcą mnie poznawać. Czasami wydaje mi sie ze kiedy ja nie mam humoru moi znajomi także, jakby bezemnie nie mogli dobrze się bawić.
Moja metamorfoza trwała jakies 1,5 roku od tego czasu bardzo się zmienilem, jednak mój jeden nadal nadal nie został spełniony: nadal nie mam dziewczyny ale wierze, jestem tego pewien ze i na to przyjdzie pora.
Mam nadzieje ze ten tekst da motywacje innym do rozwijania się! Wszystko zależy tylko od was...
P.S. Bardzo duży wpływ wywarł na mnie film "The Secret", polecam go każdemu ten film naprawdę może zmienić życie
Mistrzu ! uderzaj na blog
bo to forum i tu się pytania zadaje !
"co z tego, że dobrze wyglądam podobam sie kobietom skoro nadal boję się ludzi, z nikim nie rozmawiam." To może zacznij?
Skoro masz wiele koleżanek.. Zadzwoń do jednej z nich do drugiej do trzeciej umów się na spacer na piwo na co kolwiek!! Spróbuj pocałować rozmawiać, dotykać..
Co do Twojego treningu na siłowni, mam pare pytań zobacz PW.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
źle mnie zrozumiales o tym z nie rozmawiam z ludzmi tak bylo wczesniej
Na bloga niestety nie moge ejszcze dodawac postow ;/
SeBlue nie dostalem zadnej wiadomosci...
To bardzo nie dobrze.. Masz może GG? Jak tak odezwij się na : 13971770 a jak nie to weź zobacz na e mail moze tam jest wiadomosc
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
2 lata dobrej dyscypliny, ile razy w tyg na siłkę - systematycznie chodziles przez te 2 lata ? Dieta również ?
W sumie tematem się interesuję.. najlepiej jakbyś wrzucił foty od momentu zanim zacząłeś chodzic na siłkę i teraz jak wygladasz, jestem ciekaw jaki efekt po 2 latach jest.
fotki moge ci wyslac daj gg
systematyczny trening 5 razy w tygodniu w sumie jedynie na wakacjach olewalem troche ale wiadomo jak to jest ale zaczyna sie zima i znow ostry trening ;D
no to widac ze ladnie, wszystko sam osiagnal az lezka sie w oku kreci, nie tak jak inne obiboki, trzymaj tak dalej no i oczywiscie pompuj bica leszczu ! ;]
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Wysłałem Ci nr ale nie mam odp od Ciebie
jakby nie doszła wiad to to mój nr gg: 8104337