Siemka, 2 tygodnie temu rozstałem się z ta, przez która parę tematów tu założyłem. Oczywiście z jej inicjatywy, ponieważ po 3 tygodniowej rozlomce (nauka, egzaminy, ona nie miała czasu, chociaż jak miała to wolała spotykać się z koleżankami, znajomymi), 'przestała mnie kochać, 'wypaliło się' mimo ze miesiąc temu była bardzo w ten związek zaangażowana.
Przechodząc do sedna sprawy, w te 3 tygodnie nie mogła znaleźć dla mnie nawet 2,3 h mimo ze nie raz nic nie robiła. Teraz już po zerwaniu jesteśmy 'przyjaciółmi' i ona chce się ze mną spotykać, nie raz mi pisze ale chceci powrotu nie widzę u niej. Na spotkaniu, niedługo po rozstaniu była ślina, tulenie etc.
Nie pytam jak wrócić, chciałem spytać co siedzi w jej głowie. I ze dobrze myślę żeby odciąć się od niej? Bo mimo ze aktywnie spędzam czas to ona mi jeszcze siedzi w głowie.
A nie chciałbyś zrobić sobie z niej FF skoro nie chcesz wrócić, a ona ciągle się do ciebie klei?
A co babie siedzi w głowie tego nikt tak do końca nie wie.
No myślałem, ale jednak to nie dla mnie. Byla to moja pierwsza i trochę pięknych chwil przeżyliśmy. Nie chce od nowa tego przechodzić
Intryguje mnie to ze jak byliśmy razem to czasu nie miała a jak mnie zostawiła to non stop by się spotykała. 
Sytuacja standard i jako że masz dopiero 17 lat to jeszcze wiele takich znajomości przed tobą. Sam też odrzucisz nie jedną dziewczynę bo po miesiącu stwierdzisz że to nie to
Co najlepiej zrobić w takiej sytuacji? Najlepiej utrzymywać przyjacielskie stosunki, bo znajomości nigdy za wiele. Nie muszę dodawać że twoja ex może mieć jakieś fajne koleżanki z którymi być może się zapoznasz
Jeśli jednak jesteś z tą dziewczyną za bardzo związany emocjonalnie i nie czujesz się na siłach by trzymać jedynie przyjacielski kontakt to po prostu zakończ tą znajomość bo się zamęczysz. Czuję że ten wariant w twoim przypadku będzie jednak korzystniejszy (młody wiek + pierwsza dupa).
Innych opcji nie widzę.
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
klei sie bo nudy, znajdzie nowego jamniora to przestanie sie kleić, proste
they hate us cause they ain't us
Jeśli przy niej emocje w jej kierunku Cie ruszają to lepiej dla Ciebie będzie uciąć znajomość,bo nadzieja którą bedziesz sobie robił za bardzo Cie wykarmi i potem będzie sytuacja niczym jakby Cie piorun pierdolnął.
Ja byłą bym wykorzystał pod elementem nowych znajomości.
Jeśli dziewczyna ładna to zapewne ma ciekawe koleżanki.
Żyj tak byś miał co wspominać!.
Ja sądzę to samo co poprzednicy. Jeśli masz na tyle siły (choć to Twoja pierwsza, w co wątpię że ja będziesz miał i prawdopodobnie Wasza relacja może się jeszcze długo ciągnąć) skorzystaj z możliwości FF lub friends with benefits
jak kto woli.
W drugim wypadku zerwanie kontaktów na dluzej nieokreślony czas.
A co jej siedzi w glowie? Możliwości jest mnóstwo. Chocby natężenie pracy umysłowej bo piszesz ze egzaminy. Moze nasluchala sie od kolezanek ze nie warto byc w związku na lato. Niewiadomo. Daj temu czas a zobaczysz ze sie ta zagadka rozwikła sama. W międzyczasie proponuje zadbać o siebie i przypomniec sobie swoje własne "JA" które zatracamy w związku z drugim człowiekiem. AVE
If you dont have what you want its not because you dont deserve it, its because you deserve better.
No, tak sadze żeby się nie spotykać, ale żeby nie odcinać się w 100%:) Dziś rozmawialiśmy i powiedziała mi ze to przez te cale egzaminy i to przez nie przestało jej na mnie zależeć bo się na nich skupia i nie ma czasu dla mnie, i jak zaczekam 2 tygodnie aż się wszystko skończy, to może zacznie się bardziej poświęcać i zależeć. Może trochę prawdy w tym jest:D
bzdury ci wciska
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki