Każdy z nas albo pracuje albo pracował albo będzie pracować. W pracy spędzamy zazwyczaj aż 8 godzin naszego życia. Największy mamy kontakt z osobami z którymi siedzimy, przebywamy w jednym pomieszczeniu. Ale są też osoby z innych pokojów. Konkretnie kobiety. O czym z nimi rozmawiacie. Załóżmy jestem w szczęśliwym związku (dziewczyna, narzeczoną, żona itp.) i koleżanka jest w szczęśliwym związku (chłopak, narzeczony, mąż) o czym możemy rozmawiać. Zauważyłem, że zwykle rozmowy o pracy, pogodzie i "rodzinie" mnie męczą. Nie są to zbyt interesujące rozmowy. W grze to wszystko wygląda inaczej. Jest flirt, jest ciekawość. A codzienna rozmowa z koleżanką z pracy musi być nudna? Jak wy sobie z tym radzicie?
A chodzisz do pracy pracować czy szukać kandydatek na przyjaciółki?
Jak nie masz ochoty z nimi gadać, to nie gadaj. A tematów jest milion: od jakiegoś hobby, przez ciekawe knajpy czy filmy do polecenia, po tematy społeczno-gospodarcze.
Może po prostu Twoje koleżanki z pracy nie mają nic ciekawego do powiedzenia, stąd te rozmowy są miałkie?
Jakiś subtelny flirt jak wprowadzisz to też się świat nie zawali. O ile to będzie w jakichś rozsądnych granicach.
Może pomyśl o pracy zdalnej, jak Cię męczą takie kurtuazyjne rozmowy o niczym. Taka forma pracy je łatwo eliminuje.
"aż 8 godzin naszego życia."
8h w robocie to luksus.
Jak idę do roboty to odjebać swoje. Nie musze z nikim rozmawiać ani sie przyjaźnić. Wole też siedzieć cicho,niz gadać o śmieciach, które mnie nie interesują.
Kurcze gadasz o tym że pies zesrał się w windzie, że słyszałeś jak młoda sąsiadka byje, zgwałciła młodego chłopaka i on napewno cierpial z usmieszkiem, o pracy się rozmawia (to normalne jak jest coś ciekawego) aczkolwiek unikam tego z babami, o zajawkach się mowi, o serialach, o tym że drzewa mają uczucia, o tym co ostatnio zaplanowałeś, o tym jak chcesz żeby wyglądał twój wymarzony dzień, o tym że pracujesz we własnej firmie i szef nie da Ci chorobowego ale urlop zawsze itp itd.
Ja jak rozmawiam z kobietami, mimo posiadania swojej baby skacze po różnych tematach, gadam glupoty, rozmawiam o mokrych snach na ich temat ale wszystko jest dla żartów i w odpowiednim kontekście, one często chcą sprawdzić kiedy się zawstydzisz albo zakłopotasz, czy jesteś otwarty czy masz zamknięty swiat... Zazwyczaj ja nadaje tempo, ja prowadzę tę rozmowy. Jak mi się nie chce to ucinam albo mówię "sory gwiazda nie dzisiaj nie mam ochoty".
Więc nie ograniczaj swoich tematow, jeśli potrzebujesz kontaktu z innymi to eksperymentuj, bo ludzie to bydło które musi być w stadzie inaczej popada w choroby psychiczne, a będąc z innymi i chcąc być częścią grupy to głupio siedzieć jak paź z boku.
Chyba że nie chcesz to jest toż rozumiale i naturalne:)
Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu
`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano
Jak temat nudny i mało interesujący to zmień temat na taki, który Cię ciekawi. Jak sam tego nie wniesiesz do rozmowy to nie oczekuj, że ktoś się domyśli co lubisz i o czym chcesz gadać