Poszukuję książek i zbiorów opowiadań romantycznych, wierszy i wszystkiego co pozwoli rozpalić kobietę. Najlepiej, gdyby to było coś rymowanego - żeby kobiety się uśmiechały;]
Ja słyszałem tylko o Katarzynie Grocholi, ale i tak nie wiem za co się zabrać od niej.
Ogółem potrzebuję czegoś co mi pomoże w pisaniu własnej poezji i tekstów piosenek.
Często w duszy mi dzwoni pieśń, wyłkana w żałobie,
O tych dwojgu ludzieńkach, co kochali się w sobie.
Lecz w ogrodzie szept pierwszy miłosnego wyznania
Stał się dla nich przymusem do nagłego rozstania.
Nie widzieli się długo z czyjejś woli i winy,
A czas ciągle upływał - bezpowrotny, jedyny.
A gdy zeszli się, dłonie wyciągając po kwiecie
Zachorzeli tak bardzo, jak nikt dotąd na świecie!
Pod jaworem - dwa łóżka, pod jaworem - dwa cienie,
Pod jaworem ostatnie, beznadziejne spojrzenie.
I pomarli oboje, bez pieszczoty, bez grzechu,
Bez łzy szczęścia na oczach, bez jednego uśmiechu.
Ust ich czerwień zagasła w zimnym śmierci fiolecie,
I pobledli tak bardzo, jak nikt dotąd na świecie!
Chcieli jeszcze się kochać poza własną mogiłą,
Ale miłość umarła, już miłości nie było.
I poklękli spóźnieni u niedoli swej proga,
By się modlić o wszystko, lecz nie było już Boga.
Więc sił resztą dotrwali aż do wiosny, do lata
By powrócić na ziemię - lecz nie było już świata.
to Bolka Leśmiana jest, i jeśli "wyczujesz" moment kiedy to powiedzieć - wygrałeś... i mówisz normalnie - bez emfazy... tak trochę sam do siebie...
heheheh
Ty tak serio? Uważaj z takimi rzeczami bo to bardzo straszy i to skutecznie.
Jedyne co moge polecić to Gray John - Marsjani i Wenusjanki w sypialni- są mega dobre fragmenty w tej książce, które obrazują super i podniecają.
Ja miałam problemy z czytaniem tej ksiazki, bo chodziłam zbytnio nakręcona.
Śpieszą się tylko głupcy, myśląc, że gdzieś i po coś można zdążyć...
Z własnego doświadczenia wiem, że najlepiej jest rozpalić kobiete samemu, przy użyciu własnej wyobraźni, pobudzając tym jeszcze bardziej wyobraźnie kobiety. Nie muszę dodawać, że powinno się a raczej trzeba użyć niskiego tonu głosu, oraz żeby wszystko było szeptane do ucha kobiety delikatnie, powoli i z niewielkimi przerwami. To daje niesamowity efekt. Przetestowałem na młodszych i starszych i powiem że działa
Po co Ci książki i inne duperele? Zaczniesz zapominać, ucząc się jakichś wierszyków, będziesz spięty bo będziesz skoncentrowany na danym fragmencie i szlag trafi wszystkie kwiatki. A co jeśli zaczniesz zapominać jakiejś tam rymowanki i rym Ci się nie ułoży??
Poza tym będziesz niespójny ze sobą a co za tym idzie kobieta to wyczuje. To ma płynąć z Twojego wnętrza, tak samo jak cała przyjemność seksu i obcowania z kobietą.
Mówię całkiem serio
Także ćwicz wyobraźnie i działaj bo poradniki i inne ,,gotowce'' nie pomogą Ci rozpalić kobiety póki sam nie dojdziesz do wprawy.
Powodzenia i pozdro bracie
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Chyba źle mnie zrozumieliście... Albo ja źle problem opisałem ;D
Chce to po prostu poczytać i wynieść z tego jakąś wiedzę, może mnie zainspiruje do napisania czegoś bo przecież zawsze takie coś może się przydać. A poza tym mam nie najobogatsze słownictwo...
Radek, tak po pierwsze, to jak sam zauważyłeś - wzbogacisz słownictwo, a po drugie - to, że panienki powyżej sceptycznie się wyraziły, o niczym jeszcze nie świadczy - zwyczajnie, nie są nawet "reprezentatywną próbką" kobiecych zachowań, i kiedyś tam, za miesiąc, rok lub 10 lat może przyjść taki jeden, jedyny moment, kiedy coś tam odpowiedniego do sytuacji wyrecytujesz - i na tym wygrasz... dlatego warto mieć jakieś fajne wierszyki, cytaty w zanadrzu, tak na wszelki wypadek - jak gumki w portfelu...
Ostatnio znalazłem Bukowskiego w internecie, wiecie co od niego może być najlepsze?
na górze cycki
na dole cycki
cycki są fajne
cycki.
mój ulubiony na rozbawienie kobiety wierszem haha
a tak serio to nie warto używać nieswoich tekstów, bo to nie teksty uwodzą, a Ty. Twoja energia, Twoje obeznanie, Twoje doświadczenie, które wykorzystujesz by "wciskać odpowiednie przyciski". Praktykuj i baw się procesem, efekty NA PEWNO przyjdą z czasem
Pozdrawiam
life = risk
Ja sam pisuję i to daje bardzo wiele w kontaktach z kobietami (+100 do respectu hehe) zobaczcie co teraz kobitki czytują paulo coelo czy jakieś tam greje
myślę że o wiele wartościowe są własne słowa niż utarte "cytaty z fejsa" których tysiące
they hate us cause they ain't us