Spotykam się z panną od 6 miesięcy. Na początku relacji z pocałunkiem i pieszczotami nie było najmniejszych problemów jakichkolwiek oporów z jej strony. Ale od miesiąca już tak różowo nie jest ona nie proponuje spotkań albo odmawia mówiąc że dziś np. źle się czuje( wiem wiem typowy przykład). Próbowałem różnych sposobów np. czekając aż sama się odezwie- kończy się to fochem z jej strony i pogorszeniem sytuacji. Rozmowa też nic nie dała. Od jakiegoś czasu odsuwa się gdy chcę ją pocałować, wcześniej nie było oporów. nie jestem pieskiem nie biegam za nią pokazuje co mi się w niej podoba a co nie. Raz gdy się nie odzywałem przez weekend (miała focha) powiedziała mi że już nie mogła wytrzymać i jedyna myśl w jej głowie to "kiedy on do mnie się w końcu odezwie' nawet w domu jej siostra się pytała kiedy przyjadę mama też ( doprowadzało ją to do szału). Po tej sytuacji powiedziała że wie co może zmienić jednak nic się nie poprawiło. Tydzień temu zaproponowałem jej wyjazd do klubu ona jednak powiedziała że jest za bardzo zmęczona i jej się nie chce ja jej odpowiedziałem że w takim razie jadę z kumplami. Teraz już wróciłem od niej ze spotkania. Zapytała się mnie na spotkaniu jak było na imprezie i czy się wybawiłem. No to ja odpowiedziałem szczerze że tańczyłem z 2-3 dziewczynami i wypiłem trochę z kumplami. Nie uwierzyła mi oczywiście dlatego wstałem z łóżka i siadłem sobie przed kompem mówiąc jej że poczekam aż jej przejdzie. Trochę to potrwało zanim się odezwała słowem do mnie. Na końcu spotkania wyszło na to że to ja się obraziłem a ona niby o nic się nie obraziła( wcześniej jej powiedziałem że myślałem że ma większe zaufanie do mnie). Nie mam pomysłów, przestałem być kreatywny od zmiany jej zachowania ( około miesiąc ) każda próba podniecenia jej pocałunku kończy się tym że zabiera mi rękę albo się odsuwa. Nie piszcie mi lewa strona teoria ze strony a emocje na spotkaniu to co innego schematami tu nic nie zdziałam nie chcę być sztuczny.
Pytanie w jaki sposób przełamać tą barierę ?
Co zrobić by ona proponowała spotkania ?
By pierwsza mnie pocałowała przytuliła ?
Gdy tak dziś się nie mogłem z nią dogadać i próbowała mnie wyprowadzić z równowagi zachowałem zimną krew nie uległem testom typu ale z ciebie laluś co to za fryzura odbiłem to może nie najlepiej ale powiedziałem do niej wiem jest zajebista i uśmiech. I gdy już zaczęła mnie olewać zajmując się laptopem wstałem pocałowałem ją ( widać było u niej błysk w oczach gdy miałem już wyjść) i tak zrobiłem może dobrze może źle już sam nie wiem. Jakieś wskazówki ?
bo ja już nie mam a cholernie mi zależy (jej podobno też) trudny przypadek...
Koleś jesteś z nią 6 miesiecy w takich warunkach i piszesz że nie jesteś pieskiem... tobie sie tylko tak wydaje że nie jesteś . Nie wiem na jakiej to zasadzie czy jeszcze ją podrywasz (6 miesiac
) że ona nie chce sie z Toba widzieć lub jesli ona z tobą jest w związku ma na Ciebie wyjebane i to totalnie . Nie bój sie że przesadzisz z chłodzeniem człowiek uczy sie na błedach, może ją w końcu ustawisz.
Daj spokoj.. Moja rada. Spotkaj sie z nia np jutro .. Wszystko poprowadz ladnie.. Na pozegnanie buziak w policzek. I koniec nie spotykaj sie z nia nie rozmawiaj nie odpisuj na smsy po prostu.. Po tygodniu odpisz jej ze musicie powaznie porozmawiac. Nie bedzie wiedziala na czym stoi i co sie dzieje. Spotkaj sie wytlumacz co Ci nie pasuje. Powiedz ze jak to sie nie zmieni to ten zwiazek nie bedzie mial sensu.. Jesli jej ma prawde zalezy to sie zmieni..
Na przyszlosc nie rob podstawowych bledow typu pisanie na fb gg.. Zreszta jak chcesz tylko potem nie narzekaj.. Dwa dni bez pisania nie mozecie wytrzymac? Ehh przeczytaj z dwa razy co napisalem i speoboj to zrobic.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Sam fakt jak tam piszesz "doprowadzało ją to do szału" to myśle że jej raczej zależy na Tobie. Może Twoje zachowanie w jakimś tam stopniu też uległo zmianie, może przestałeś się nią interesować jak do tej pory i to ją 'męczy" i stąd takie wybryki.
obawiam się, że Twój czas dobiega pomału końca niestety... Bo z jednej strony teskniła i wkurzało ją jak nie dzwoniłes, ale z drugiej odmawia wspólnego spędzania czasu, dotyku, pieszczot...
I jeszcze jedna rzecz, o ktorej nie wspomniałeś...
co z seksem?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Powiem Ci tak, analizowanie babskich zachowań i rozkminianie z tego powodu to samobójstwo nawet dla filozofów i największych uwodzicieli, bo po prostu NIE WARTO.
Przestales byc kreatywny.. Przestales dawac Jej palete tych wszystkich emocji które dostawala kiedys.. Moze zabierasz sie za nią jak kot za jeża więc tak reaguje na próby pocałunku.. moze na horyzoncie pojawil sie nowy chlopak a Ty juz jesteś prawie skreślony..
Zauważ jak zmienilo sie Twoje zachowanie wobec Niej z perspektywy czasu, o czym rozmawiacie, co robicie. A moze to jest tak ze " przypadkiem zapomnialy" Ci się zasady tej stronki i stales się zwykłym pekińczykiem w Jej oczach.
Nie napisales czy jesteście w związku czy to tylko taka luźna realacja bez zobowiązań, zgaduje że to pierwsze. Moze podales Jej samego siebie calego na tacy i nie jestes w stanie Jej juz zaskoczyć.. rozpalić.. podniecić.. Może olewasz Ją i zachowujesz się jak zimny pajac w stylu " nie interesują mnie Twoje problemy, chodz sie bzykać ".. nie masz być Jej przyjaciółką ale moze za malo dbasz o Nią lub wlasnie ns odwrot! Stales sie wrzodem na dupie..
Przede wszystkim wiecej stanowczości, jak juz chlodzisz to nie po to by sie odezwać po 2 dniach, tylko po to ona by napisala!
Proponuję Ci byś narazie wgl do Niej nie pisal, wgl nie proponowal spotkan a w zamian? Spotykac sie z kolezankami, tak by panna o wszystkim wiedziala. Nie mowie ze masz byc ch*jem i zdradzać, po prostu umów sie na kawke , zrobcie cos spontanicznego, wkoncu wakacje są ; D a Twoją panne albo zżere zazdrosc i wkoncu trafi do Jej głowy że takim olewaniem moze stracic zaje*istego goscia, albo stwierdzi ze to nie ma sensu i chwyci się innego
bedziesz wiedzial na czym stoisz.
I najwazniejsza rada: Nie mysl tak : O cholera, co musze zmienic w sobie, jak sie zachowywac i co mowic aby ona ZACZELA SIE INTERESOWAC. Dlaczego dzieje sie tak a nie inaczej . "
Zamiast tego pomyśl tak : Wiem jaki jestem, wiem ze kobiety sa szczesliwe ze mna bo potrafie się nimi zająć nalezycie, potrafie grać na ich emocjach a one lgną za to do mnie, znam swoja wartosc i zaden babsztyl nie jest w stanie naruszyc tego stanu. Jesli ta laska ma zamiar odwalac takie zabawy w kotka i myszkę to ja mam to w d*pie bo zadnym zapchlonym kotem nie jestem i albo panna to zrozumie albo adios bejbe, tymczasem ide na browara z kolegami lub ide z kolezanka do zoo/ lub gdziekolwiek. "
powodzenia 
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Mnie sie wydaje ze dalej z toba jest w zwiazku ze wzgledu na rdzine, albo boi sie zmian, moze ma kogo na boku bo jakby byla zakochana czy co to by bez problemu to robila, kobieta zawsze jedno na mysli... Moze seks zalatwi sprawe
?
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Co do seksu to jeszcze go nie było. Było kilka sytuacji w których mogło do tego dojść ale ona się bała mówiąc że za daleko to zajdzie i kończyła ten moment. Co do codziennego pisania sms lub dzwonienia to wygląda to tak że gdy do niej zadzwonię to później czekam co ona zrobi czy się odezwie sama, mija 3-4 dni i wtedy się odzywa z zarzutami że czemu się nie odzywam itp. to chyba znak że jej zależy. Wielokrotnie jej tłumaczyłem że sms mnie nie interesują że wolę się spotkać. Tydzień temu miała urodziny, postanowiłem jej zrobić niespodziankę. Pojechałem do niej z samego rana by zastać ją na łóżku i mi się udało była uśmiechnięta, widziałem że jej się podobało.
Myślisz, że nie próbowałem ? całą moją wiedzę wykorzystałem. Kiedyś mi powiedziała, że byli ją tak rozpieszczali że pisali sms zawsze pierwsi i proponowali też spotkania zawsze oni to jej powiedziałem że teraz czas to zmienić sama przyznała że dobre to nie było tak jakby chciała powiedzieć że szybko się nimi nudziła miała ten komfort mogła odmawiać spotkania a oni i tak dalej ją o to prosili staram się unikać takich błędów
Cos Ci ta wiedza skielzla bo pozytku z nieh nie robisz, jesli w ogole ja masz.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
przez 6 m-cy nie doprowadziłeś do seksu? Bez wzgledu na to czy to Twoj brak umiejetnosci, czy jej brak checi żle to wróży... Brak progresji!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
To jak 6 miesiecy nie bylo seksu, to co Ty chlopie tam robisz? Konia tluczesz? Panna Ci pierdoli ze masz fryzure jak lalus a Ty sie usmiechasz? Ja bym jej powiedzial zeby najpierw ogarnela swoja tlusta dupe, zanim kogos oceni, a na Ciebie pluja a Ty udajesz ze deszcz pada. Chlopie, jak sie tak sprawy maja, to czapka na glowe, klucze do reki i wychodzisz do odwolania a nie bawisz sie w pelzanie wokol panci. I nie wracasz poki nie zrobi Ci loda na karuzeli i sie nie porzyga.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Haha pomału możesz się przygotować na pytanie Zostaniemy przyjaciółmi ? Lepiej ty pierwszy to zakończ bo z tego już nic nie ugrasz
Sam widzisz że ona nawet nie okazuje żadnej inicjatywy kontaktu z tobą to po co komu taka dziewczyna ? Już widzę że cię to coraz bardziej dopierdala lepiej znajdź inną czasami nie jest łatwo odpuścić ale warto takie jest moje zdanie
Fajnych ludzi poznaje się zwykle tam gdzie Ci mniej fajni się nie pokazują.
dobra dobra a czy gdzieś tu na stronie nie jest przypadkiem napisane, że jeśli panna mówi coś o tobie złego lub coś mającego na celu wyprowadzenie cię z równowagi to trzeba mieć wyjebane na to co mówi ? Ja też w jej stronę rzucę czasem kilka negów ( kiedyś się wygadała że jej to się podoba ) powiedziałem jej też że równie dobrze i ona może zaproponować spotkanie że korona z głowy jej nie spadnie. Cóż to nie zmienia faktu, że pora na ogarnięcie się
za tydzień może uda mi się wyjechać do pracy zagranicę na jakiś miech może wtedy się ona ogarnie zobaczy jak to jest gdy mnie nie będzie obok
No i co z tego? Jak Ci panna powie "ty glupi chuju" to tez to zignorujesz bo ja stronie napisali? Sam musisz poznac roznice pomiedzy negiem a chamskim ponizaniem swojej osoby.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Podobać to jej się może no ale po chuj na nią marnować swój cenny czas w jakikolwiek sposób ? A jeśli chodzi o to wyjebane co panna mówi które wyczytałeś to nie bierze tego aż tak dosłownie bo chyba nie powiesz mi że kiedy panna jedzie na ciebie łaciną uliczną i pluje ci jawnie w twarz to ty masz na to wyjebane ? To co tutaj przeczytasz jest twoje ale jak ty to do siebie dostosujesz i jak to wykorzystasz to jest twoja indywidualna sprawa pamiętaj o tym
A co do tego że twoja kobita może się ogarnie po twoim powrocie to nie robiłbym sobie nadziei lepiej pomyśl o tym żeby nabierać więcej doświadczenie w relacjach z kobietami
Imprezować kiedy są okazje a jak nie ma to sam je stwarzaj i korzystaj z życia a nie się nią przejmujesz bo się zachowuje dziwnie
Fajnych ludzi poznaje się zwykle tam gdzie Ci mniej fajni się nie pokazują.
"Co do codziennego pisania sms lub dzwonienia to wygląda to tak że gdy do niej zadzwonię to później czekam co ona zrobi czy się odezwie sama, mija 3-4 dni i wtedy się odzywa z zarzutami że czemu się nie odzywam itp. to chyba znak że jej zależy."
Moim zdaniem znakiem, że dziewczyna mnie lubi (czy tam że jej zależy) jest to że jeśli nie odzywam się z jakiegoś powodu to sama po jakimś czasie napisze i przeprosi. A jeśli nie odzywam się ot tak, bo zajęty jestem to ona tęskniąc pisze coś neutralnego w stylu "Jak tam?".
I też nie do końca rozumiem. Czyli dzwonisz do laski, gadacie jak gdyby nigdy nic i potem nie odzywasz się 3 dni, bo tak pisze w podstawach? Jeśli tak to wydaje mi się, że trochę źle je zrozumiałeś. Owszem można robić tak, że dzwonisz, UMAWIASZ SIĘ NA SPOTKANIE i potem się nie odzywasz, spotykacie się i znowu za jakiś czas dzwonisz i znowu UMAWIASZ SIĘ NA SPOTKANIE.
Natomiast jeśli Ty do niej dzwonisz, gadacie parę godzin, życzycie sobie słodkich snów i potem całkowicie się nie odzywasz, to wygląda to trochę niespójnie.
W podstawach jest napisane, aby ograniczać fb czy gg. Wydaje mi się jednak, że ta sugestia znalazła się tam po to, aby ustrzec użytkowników przed chorymi sytuacjami, gdy piszesz z dziewczyną po 12 godzin dziennie i wcale się z nią nie spotykasz.
Czytałem już opinie wielu zaawansowanych userów, że przez fb można naprawdę sporo ugrać, ale jest to stosunkowo trudne i nie każdy ma do tego predyspozycje.
Mi dziewczyna z którą się umawiam napisała ostatnio, że się uzależniła od rozmów ze mną. W innym temacie o niej pisałem, sprawy poszły mocno do przodu, jest KC na każdym spotkaniu, ogromna ilość dotyku, wszystko super, niedługo zabieram ją na wesele i naprawdę wszystko idzie na dobrej drodze do zdjęcia gwarancji
I mimo tego, to stosunkowo często z nią piszę, głównie wieczorami, ale na obecnym etapie to Ona częściej inicjuje te rozmowy. Uważam więc, że skoro dziewczyna sama do mnie pisze i nie jest to bombardowanie co dzień sms'ami o treści: Hej, co tam? tylko naprawdę zabawna i ciekawa rozmowa to oczywistym dla mnie jest, że jej odpisuje, BO MAM NA TO OCHOTĘ. Nie wolno żyć schematami.
Jeszcze odnośnie Twojej sytuacji, ja bym powiedział jej, że relacja na takich zasadach nie ma sensu i bym ją olał.
bo rozmowa na komunikatorach ma być JEDNYM z elementów kontaktu, nie najważniejszym. Jeżeli funkcjonują pozostale, czyli rozmowa tel., sms a przede wszystkim kontakt bezposredni, to chatowanie jak najbardziej na tak!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
spokojnie, nie ma co jechać po młodym bo dopiero się uczy

Bajerant dostałeś tu nawałnice rad i teraz pewno jeszcze bardziej ci sie namiesza w głowie.
Ja uważam że kluczem tutaj jest dystans, jesteś młody, ona pewnie w twoim wieku albo młodsza, więc też nie doświadczona, więc nie ma co tutaj robić wielkich tragedii i sztucznie rozdmuchiwać
Wiadomo to twoje pierwsze zauroczenia, zależy ci, ale uwierz jeszcze ci się te dziewczyny przejedzą, więc oprócz nich proponuję tez inne zainteresowania, bez nadskakiwania czy proszenia się.
Nie stosuj też jakiś gierek, negów czy innych cudów, wyjdzie to sztucznie, jakieś proste sms, rozmowa, propozycje spotkania, kilka razy odmawia-jesli nie chce, trudno, idziesz z kumplami i tyle.
Nie rób z posiadania dziewczyny jakieś kluczowej w swoim zyciu sprawy, nawet przypomnij sobie, jakie proste było twoje życie bez niej, a teraz zobacz co robisz ? rozpacz na forum itp.
warto to przemyśleć no nie
they hate us cause they ain't us
Spotkajcie sie. Powiedz jej co ci nie pasuje w tym związku i albo to ulegnie zmianie albo zmieniasz status na facebooku na Wolny hah
Żyj tak, jakby jutra miało nie być
Na moje, czytając to co napisałeś sądzę, że Ona chce Cię zniechęcić do siebie, żebyś miał jej na tyle dosyć, że rozstanie tak nie zaboli (Ciebie). To nie są typowe zachowania kobiety, której zależy, wręcz przeciwnie. Ma Cię dosyć, ale nie chce "skrzywdzić" i próbuje takiego tematu, żebyś sam zobaczył jaka to Ona nie jest i zerwał. Co nie zrobisz i tak będzie źle...pozdr