Siemanko,
Restauracyjne uważam za uregulowane już na początku. Wiadomo, albo 50/50, albo na zmiane, albo na bogato jak kogoś stać, a co. Różne skutki tylko później.
Za normalne uważam dzielenie 50/50 rachunków za ginekologa mojej panny, tabletkę 'po' itp.
Co jeśli ja mam problem? Męska duma i ego mówią mi jedno a zdrowy rozsądek co innego. Natomiast, będąc w świeżym związku, rozmawiając o wizycie, omawiając problem, postanowiłem zagryźć jęzor, wychodząc z założenia, że jeśli przedstawię to co po części wam piszę, to nigdy się nie dowiem tak naprawdę jak moja partnerka, zachowałaby się bez sugestii, innymi słowy nie poznam jej lepiej niż nic nie mówiąc i czekając na jej ruch. Jak myślicie, czy mój proces myślowy nie zawiera większych uchybień?
z jednej strony tak, a z drugiej przedstawiasz jej swoj punkt widzenia i od razu ona wie czego od niej oczekujesz... Jezeli nie byla pewna i bala sie ze moze popelnic faux pas to teraz zna Twoją opinię w tej sprawie. Ale oczywioscie zawsze mozna o tym podyskutowac potem
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie zna mojej opinii, tak jak pisałem. Stoję 'z boku' i na razie obserwuję. To początek związku, fajnie by było gdyby panna wykazała trochę inicjatywy w tej sprawie, jako, że przyjemności łóżkowe dzielimy razem to i problemy z sypialni powinny być wspólne. No dobrą mam chyba wizję nie? Tym bardziej, że przyjemności od problemów jest znacznie więcej. Suma, którą zostałem obciążony jest naprawdę spora, a poza tym wyłączenie na miesiąc z wszelkich imprez, ból itd. Mogłaby się poczuć dziewczyna co?
Do czytających; niech ktoś napisze czy miał podobny problem, czy jak to postrzegacie.
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
Dlaczego robisz zrzute na ginekologa? Czy za viagre dla Ciebie tez bedziecie robic sciepe?
Wedlug mnie kazde placi w tym wypadku za siebie.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Uważam że za tabletki można płacić 50/50 , znam facetów którzy sami zobowiązują się pokrywac te koszty ponieważ pozwala im ich ego, portfel itp.. Przecież z seksu dwie strony czerpią przyjemność i nie uważam że dokładanie się do tabletek to jakaś zajebista ujma. Tym bardziej jeśli mowa o dłuższym związku z czestym współzyciem.
A co do Twoich rozważań drogi autorze wątku.. Oczywiście możesz poczekać co Twoja panna zaoferuje i zrobi, dużo o niej i jej podejściu do kasy i rownowagi w związku się dowiesz. Jednakże jeśli masz poczucie że coś byś zrobił inaczej po prostu to zaproponuj, porozmawiajcie. Nie na każdą relację nalezy przykładac ten sam szablon.
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Przecież napisałam że dotyczy to zwłaszcza dłuższych relacji seksualnych. Zanim się zaczniesz nadmuchiwać sztucznie doczytaj spokojnie moj post.
Napisałam że może tak zrobić skoro pyta ale pytanie retoryczne, po co? Oraz że powinien sam zgodnie z soba przedstawiac własne zasady.
A o czym będzie świadczyć jak mu położy rachunek na stół i każe sypać hajsem? No wtedy to już łatwo wyciągnie się pewne spostrzeżenia na przyszłość i rownie dobrze gdy ona nic nie będzie wymuszać sama to pokaże mu że jest zaradna i nie nadskakuje od razu na kasę.
To indywidualna sprawa w związku. Jednak uważam "potępianie" facetow ktorzy dorzucaja się czy dają kase za tabletki za mega nie fair. Jesli mają taką chęc/ potrzebę, np. laska ma mniej kasy bo jeszcze się uczyc to nie widze w tym problemu.
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
moim zdaniem zrzuta na ginekologa czy tabletki to żenada (może na tampony też?)
wole opcje że ja w zamian (po części) postawie kino, czy pizze, czy coś tam
To tak jak bym kobicie przedstawiał fakturę za paliwo do auta bo ja raz czy dwa do domu podwiozłem
Nie popadajmy w skrajności
they hate us cause they ain't us
Porownanie zakupu tamponów do tabletek ktore mają umilić seks w dużej mierze facetowi..............................
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
tabletek ktore mają umilić seks w dużej mierze facetowi........
tabletki mi seksu nie umilają tylko fajna kobieta, a jak facet nie pipka to da o wiele więcej przyjemności kobiecie niż sobie

they hate us cause they ain't us
A jaka to roznica kto pierwszy?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Heehe, niczym gluchy telefon, na koncu postawiono mi zupelnie odjechane pytanie. To ja bylem u lekarza, to ja mam problem. Zadne tabletki i zaden ginekolog. Nie mniej, dzieki za odpowiedzi. Zrzuta na tabletki, to dla mnie normalna sprawa, tak samo jak zrzuta na wszystko co dotyczy spraw lozkowych, to moze malostkowe czy jakkolwiek inaczej to nazwac, ale uwierzcie mi, ze na poczatkowej fazie, pomaga fajnie scementowac wspolny klimat i to takie male fundamenty do budowania zaufania itd. Tak samo zanim splodzisz dzieciaka kobiecie swoich marzen, kup jej chomika i zobacz jak sie bedzie opiekowala.
zawsze traktuj ją jak równego sobie..