Pytanko do trenujących.
Jak wiemy redukcja tkanki tłuszczowej wymaga specjalnej diety. Problem u mnie tkwi w tym, że z powodu dośc aktywnego trybu życia i tego, że rzadko bywam w domu w ciągu dnia, ciężko mi utrzymywać te żelazne zasady diety - jedzenie pełnowartościowych posiłków co kilka godzin. Nie mam zwyczajnie czasu ich sobie w dzień przygotowywać , wieczorami też różnie z tym bywa. Czy macie jakieś sprawdzone sposoby jak pomimo braku czasu skutecznie dobrze się odżywiać? Fast foodów i innych śmieci nie jem (no chyba ze pizza w cheat day ). I może jakieś ciekawe pomysły na posiłki?
P.S. prosiłbym żeby nie odsyłac mnie do forów kulturystycznych gdzie głównie piszą luzie, którzy pracują na siłowniach, potrzebuje przykładów z życia.
Tutaj raczej nie ma alternatywnej opcji, sam jestem na redukcji i ciężko z tą dietą. Możesz ew. kupować gotowe posiłki ale te nie są jakieś wyborne. Jest też wyjście żeby jeść na mieście, i także zaoszczędzisz trochę czasu.
Możesz na sobie wypróbować "Intermittent fasting". Cały patent sprowadza się do spożycia całego zapotrzebowania kalorycznego w określonym oknie czasowym. A najlepiej w jednym posiłku. Polecam wygooglowanie tematu
___________________________________________________________
Nie znam się więc się wypowiem.
Witam!
JA również jestem teraz na redukcji. Można powiedzieć, że dopiero zaczynam. Początkiem Marca skończyłem cykl masowy i od 4 tygodni ścinam co tydzień po 100 kalorii. Ja stosuję dietę zbilansowaną. Zjadam 6 posiłków dziennie ( odstępy czasowe przestają mieć dla mnie znaczenie bo bardziej skłaniam się do tego, że najważniejsze są kalorie i makroskładniki z jednego dnia) Jeśli nie masz czasu na 6 posiłków to powinieneś koniecznie przeczytać na temat diety IF czyli Intermittent Fasting. W skrócie pisząc na ten temat masz okno żywieniowa w czasie którego jesz co mas zjeść. Ostatnio zauważyłem , że jest kilka odmian tej diety. Nie będę tu podsyłał żadnych linków po prostu wpisz sobie w google lub nawet na youtubie jest dużo filmików na temat tej diety. Opinii na temat stosowania diety w sieci jest multum. Wiadomo jednym taki sposób jedzenie spasuje, a innym nie. Ja osobiście jej nie stosowałem bo pracuje w systemie 4- brygadowym więc jak mam na 14 do pracy ,a przed praca trening muszą zrobić to ciężko mi okno żywieniowe tu wstawić. Zresztą treningi na czczo to mordęga. Polecam odwiedzić stronke na facebooku lub youtubie "Warszawski Koks". Znajdziesz tam wiedzę, której potrzebujesz , aby odpowiednio zredukować.PODSTAWA na redukcji to DEFICYT KALORYCZNY (minus 300- 500 kcal) i czyste jedzenie. Reszta to tylko dodatki jak np spalacze tłuszczu, przedtreningówki itp itd.
Stary musisz mieć czas. Nie ma rzeczy niemożliwych. Ja wstaję niekiedy i o 4 rano żeby usmażyć cycki. To wymóg do którego muszę sie dostosować.
W zasadzie dieta redukcyjna, różni się od masówki tym, że masz konkretnie wyliczyć ilość kalorii, które spożywasz i muszą one być niższe od zapotrzebowania, tak zeby każdego dnia było zapotrzebowanie kaloryczne. Posiłki z bombą węglowodanową ograniczasz do raz w tygodniu. Ja zazwyczaj odpuszczam piątek lub sobota. Jakieś piwo, dwa (ale niekiedy niestety przesadzam z alkoholem) pizza do tego.
Podstawowym składnikiem posiłków powinno być białko. Jeśli do tej pory odżywiałeś się zdrowo to nie powinieneś mieć z tym problemu. Silniej wspomaga metabolizm, i dwukrotnie więcej spala kalorii podczas trawienia. Tłuszcz pochodzenia roślinnego, warzywa i owoce, owsianka, ryby.
Przykładowo na śniadanie jem ser biały, z jogurtem naturalnym i zdodatkiem rodzynek i banana. Jeśli mam mniej czasu to poprostu ser biały z chlebem lub owsianka. Możesz do owsianki dodać jakiś syrop owocowy z umiarem, bo wiem że niekiedy smakuje jak papier.
Drugi posiłek to jakiś owoc zazwyczaj lub czasami lubię zjeść jakieś orzeszki. Obiad to pierś z kurczaka, indyka, schab lub filet z ryby albo paluszki rybne najszybsze do przygotowania. Rzadko ale napewno zdrowiej jest mięso gotować. Surówka warzywna lub mrożone warzywa z patelni. Do tego: kasza gryczana, ryż, a ostatnio trafiłem na fenomenalne ziemniaki topinambur. Sprawdź w necie POLECAM!
Pij wodę z cytryną. To niezłe paliwo, o którym się niedawno przekonałem.
"Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili, pokaż że się mylili, nie czekaj ani chwili dłużej"
Dzięki
Nie obcinaj tłuszczy na redukcji, to podstawowy błąd. Nie tyje się od tłuszczy, tylko od węglowodanów, dlatego najlepsza będzie dieta low carb. Zacząłem redukcje dwa tygodnie temu i tłuszcz schodzi ze mnie jak pojebany. Przez pierwsze pare dni jadłem ok 200g białka i 100-120g tłuszczy dziennie oraz suplementacja BCAA, potem z czasem dodałem 100g węglowodanów jako ostatni posiłek w ciągu dnia. Efekty są naprawdę świetne, więc jeżeli masz dużo tłuszczu do zrzucenia i chcesz mieć kaloryfer na lato to polecam. Pierwsze dni wydają się nieco radykalne z całkowitą obcinką węgli ale chodzi o to żeby przyzwyczaić organizm do czerpania nagromadzonego tłuszczu w ciele. Potem koniecznie trzeba ich dodać nieco do swojej diety żeby nie zaburzyć równowagi hormonalnej.
Nie tyje się od węglowodanów tylko od nadmiarów kcal. Tłuszcze spowalniają metabolizm taka ich rola ,węglowodany napędzają znów przemianę ponieważ organizm je szybko zużywa.Dieta wysoko węgle + białko w miarę nisko tłuszcze zawsze działa.Nie na każdego działa dobrze ketoza (białko + tłuszcze , nisko węgle) ponieważ są spore spadki energii w ciągu dnia.