Witam wszystkich bywalców forum!
Korzystając z okazji chciałbym się przywitać, gdyż jest to mój pierwszy post na forum(na którym znalazłem sie całkowicie przypadkowo, choć nie wierze, aby cokolwiek działo sie w naszym życiu przypadkowo).Nazywam się Filip i mam 20 lat.
Jeśli chodzi o kontakty z kobietami myśle, że daje sobie całkiem dobrze rade, choć przyznam, że informacje zawarte na stronie otworzyły mi oczy na pare istotnych kwestii dotyczących kontaktów z kobietami.Jednak nie zainteresowałem się tą stroną ze względu na poprawienie moich zdolności w podrywaniu nowych lasek, gdyż jak wspomniałem nie mam z tym za wielkich kłopotów.
Pisze do was, gdyż od ponad 2 lat ciagle myśle o jednej dziewczynie.Jest z innego miasta, w którym wcześniej mieszkałem.Niestety z przyczyn niezależnych ode mnie musiałem się wyprowadzić.Mieszkając tam miałem z nią dobry kontakt, mieliśmy wspólnych znajomych dzięki czemu spotykaliśmy sie dosyć często.Pisaliśmy ze sobą niemal codziennie.Jednak wydaje mi sie, że zbyt szybko dałem jej odczuć, że konkretnie się w to wszystko wkręciłem i wiele niemyśląc wyrzuciłem z siebie "kocham".Pewnie jak sie domyślacie nasze relacje się pogorszyły.Dalej pisaliśmy ze sobą całymi nocami o tematach, które nas wspólnie interesowały.Spotykaliśmy sie lecz zawsze w gronie naszych znajomych.Po wyznaniu jej, że wiele dla mnie znaczy, ciągle mieliśmy ze sobą kontakt, lecz od tamtej pory wytworzyła sie pewna bariera, którą ona miedzy nami wytworzyła.Wszystko miedzy nami było na dystans.Potem wykonałem kilka telefonów, wysłałem kilka wiadomości w których, tak naprawde za każdym razem robiłem z siebie pajaca.To nie przypominało podrywu, tylko skomlenie biednego, małego chłopca hehe.Dziś to wiem, nauczyłem sie na własnych błędach, gdyż od tamtego czasu miałem dosyć dużo kontaktów z różnymi kobietami, coś sie we mnie odblokowało i zacząłem wierzyć w siebie.Może to dzięki temu, że zacząłem skupiać sie na realizacji innych celów niż podrywanie lasek.Sporo zmieniłem w swoim życiu.Odkąd nasze kontakty, ograniczyły się tylko do przesyłania sobie prze neta życzeń urodzinowych, miałem jakieś tam przelotne związki, były też przelotne kobiety(i te młodsze, jak również i te starsze), jednak nie spotkałem dziewczyny takiej jak ona.Mimo, że byłem w jakimś związku, gdzieś głeboko w głowie była ona.
Ok, dosyć pisania tych smutów.
Proszę was teraz o porade.Myśle o odnowieniu z nia kontaktu.Zastanawiam sie jednak jak to najlepiej zrobić.Czy postarać sie spotkać z nią jak bedę u kumpla w tamtym mieście i niespodziewanie sie na nia natkąc.Czy może lepiej napisać do niej na tym śmiesznym facebooku ? A może poprostu do niej zadzwonić i spytać sie co u niej ? 
Chciałbym, zacząc z nia znajomość od nowa, bo ja też jestem juz zupełnie innym człowiekiem niż wtedy byłem.Zająłem sie sportem i swoimi pasjami.Żyje wlasnym życiem, jednak własnie jej mi tak naprawde brakuje.
Proszę bardziej doświadczonych "podrywaczy", poprostu o zwyczajną, ludzką porade.Panowie jak sie za to wszystko zabrać ? 
Pozdrawiam i dzięki za poświęcony czas, który spędziliście na przeczytanie tego posta.
pojedź do tego kumpla, a jak już u niego będziesz to zadzwoń do niej i się Umów. Możesz też przed wyjazdem jeśli nie wiesz czy będzie w mieście albo czy ma jakieś większe plany na ten dzień.