Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

ratunek przed friendzonem, powrót do niedawnego stanu rzeczy

3 posts / 0 new
Ostatni
młodykkm
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2015-02-03
Punkty pomocy: 0
ratunek przed friendzonem, powrót do niedawnego stanu rzeczy

Cześć wszystkim jestem nowy na forum a tu mój pierwszy problem.

A więc do sedna: Kręciłem z paroma dziewczynami, w sumie z żadną nic by raczej nie wyszło ale trochę się to ciągło , nie miałem raczej ochoty poznawać kogoś nowego. Jakiś czas temu zaczepiłem pewną dziewczynę na fb ( tak wiem , słabe ale to było takie troche z niczego , znałem ją z widzenia, jeste ze starszej klasy , pare razy z nią rozmowiałem , podobała mi się) nie było odpowiedzi , trudno Smile ale po jakimś czasie (około dwóch miesiącach) odpowiedziała na nią, to był ten okres w którym właśnie miałem kontakt z kilkoma dziewczynami , więc podszedłem do tego bardzo chłodno i z lekką wyjebką , od razu do niej napisałem , było miło ale raczej ją olewałem. Pisała do mnie sama. Po paru dniach coraz bardziej się wkręcałem , ale nadal to ona do mnie pisała , a z tamtymi dziewczynami postanowiłem urwać kontakt, jak zdarzyło się kilka razy że jej nie odpisałem denerowała się czemu jej nie odpisuje i czy się obraziłem czy co mi jest ;x .Panna od zaczepki jest jedną z najładniejszych i najfajniejszych dziewczyn w szkole, więc szybko moja wyjebka zamieniła się w podryw jej.. na początku było spoko, pisaliśmy bardzo dużo , wysyłała mi mase swoich zdjęć , rozmawialiśmy na przerwach w szkole, dowiedziałem się że chyba zależy jej na jakimś chłopaku który ją olewa ale kompletnie tego nie odczułem , widziałem że się przy mnie krępuje , że się jej podobam. Ale po jakimś tygodniu tej świetnej aury troche zrobiła się oschła, to ja zaczynałem rozmowy , ona tłumaczyła się że ma zły humor i te sprawy,raz nawet jak zapytałem czy pójdziemy razem na przystanek powiedziała że się śpieszy na autobus i wychodzi wczesniej bo ma busa i zapytała czy ja mam jakieś plany co do niej i czego ja tak naprawdę oczekuje , powiedziałem że nic nie oczekuje bo nie znam jej na tyle ale mi się podoba.. mielismy sie spotkać ale ostatecznie przełożyła spotkanie na za tydzień (czyli w nastepny piątek).Dwa dni temu była studniówka , ja byłem z przyjaciółką ( ona wiedziala że ja z nią nie kręce) ona z tym chłopakiem który ją olewa... wiedziałem że nie moge traktować jej jak powietrze ale zarazem bawić sie dobrze i tańczyć z większością dziewczyn. Tak robiłem , tańczyłem z nią dwa razy i dwa razy to ona zakończyła taniec.W między czasie tańczyłem z wieloma dziewczynami i ona to widziała , jesli tylko spojrzałem w jej strone uśmiechała się , w sumie to samo jest w szkole na przerwie.Studniówka się skończyła a ona zrobiła się jeszcze bardziej oschła , nawet nie odpisała mi na jednego smsa.. co się nie zdarzyło ani razu wcześniej.Dzisiaj postanowiłem dowiedzieć się co się dzieje i nawiązałem do jej pytania z przed tygodnia "Czego ode mnie oczekujesz?" ,zapytałem czemu o to pytała i czy jeśli coś oczekuje czy coś w tym złego , wiem to był błąd .. po prostu wyłożyłem karty na stół że zależy mi na niej.Powiedziała że jestem świetnym chłopakiem ale traktuje mnie jako kolege , wyjawiła że naprawde zależy jej na tym chłopaku i to skomplikowane ale nie ma to nic wspólnego z tym że nie za bardzo chce coś ze mną,że chce utrzymać tą znajomość i dalej żebyśmy mieli kontakt , dodała żebym się nie smucił i żebym nie miał jej tego za złe. Powiedziałem że jak traktuje mnie jako kolege to nie mam zamiaru tego ciągnąć i że nie chce się spotkać , ale potem zmieniłem zdanie że możemy sie spotkać jednak w ten piatek na luzie itd( tak wiem , kolejny błąd) , w sumie to było by nasze pierwsze normalne spotkanie nie licząc rozmów w szkole i na studniówce. Zależy mi na tej dziewczynie , myślicie że sytuacje można jeszcze uratować , cofnąć do stanu przed jej oziębieniem ? Tak wiem , popełniłem wiele błedów , pierwszy to ten że pokazałem jej że mi na niej zależy zbyt szybko a gdy ona stała się oschła ja byłem dla niej za miły... Cała sytuacja trwa krótko bo około 2,5 tygodnia więc myślę że przegrany nie jestem , ale nie chce skończyć w friendzonie i proszę was o pomoc krok po kroku jak wyjść z całej sytuacji z pozytywnym skutkiem ... pierwszy plan to taki żeby troche ją olać i jednak odwołać to spotkanie w piatek , najlepiej przed samym spotkaniem tak żeby wiedziała że nie będę za nią latał jak pies za suką.. co o tym sądzicie?

Grze122
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-01-26
Punkty pomocy: 179

Ehhh skad ja to znam, mowisz ze w twoim przypadku za szybko powiedziales ze ci zalezy, a w moim nie powiedzialem w cale i tez chuj bombki strzelil dosyc szybko. Tak zle i tak nie dobrze, wkurwia mnie ta cala filozofia zycia, do nie dawna nie wiedzialem ze trzeba ukladac strategie zeby byc z panna(jest dla mnie miła? a **** jebne chlodnik niech sobie nie mysli...). Ja tak grałem, grałem az przegrałem. Ale nie o tym mialem pisac...

Podstawowe pytanie - czy w twoim pisaniu z nia był flirt, troche pikanterii, dotyk na spotkaniach proba wzbudzenia choc troche seksualnosci czy to byly raczej rozmowy typu kolega-kolezanka (pomoge ci odrobic przyrode)? Moze nie zainteresowales jej dostatecznie, moze bardziej zalezy jej na tamtym chlopaku w koncu sama ci to powiedziala, moze byles opcja awaryjna? Mozna gdybac, gdybym ja probowal to wszystko zrozumiec skonczyl bym w wariatkowie...

Skoro powiedziala ci juz ze traktuje cie jak kolege to nie jest dobrze, dobrze chociaz ze sie nie zgodziles na taka relacje ale nie wiem jak mozna to uratowac, sam jestem ciekaw i czekam na odpowiedz innych.

Czarny22
Portret użytkownika Czarny22
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Gdzies tam gdzie nie dotarl nikt:) CZYLI CZARNA DZIURA:D

Dołączył: 2011-06-17
Punkty pomocy: 282

http://www.podrywaj.org/przyjaci...

Trzymmaj tam masz wszystko jak powinno to wygladac zastosuj sie do tych rad a moze cos jeszcze ugrasz ..

Trzymam kciuki i powodzenia

................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................