Witajcie ! 
Pisze ten post aby pomóc koleżance która i mi często pomaga uwodzić.
Pytanie to: jak skutecznie zwrócić na siebie uwagę chłopaka?
Drogie panie, macie jakieś sposoby, aby nie wyjść na napaloną, ale skutecznie uwieść mężczyznę?
Z góry dzięki !
Dla wyrobienia normy słów kopsne wam opowistkę:
Był sobie chomik z chomikowa. Na potęgę wpiepszał ziarenka, aż tu nagle pękł.
Siema powiedzmy
,że się wypowiem mimo że nie do mnie.
- Kontakt wzrokowy być musi.
- Komplement ,ale z kwalifikatorem "ładne muły ile weźmiesz na klatę ?"
- Namiętny uśmiech
W sumie jedno z tych 3 wystarczy dla kumatego majstra.
Ps:Może jeszcze zakłapać rzęsami ,ale nie gwarantuje skuteczności. ^^
"głównie" ale napisałem tak z powodów:
-głównie nie znaczy "tylko"
-jak mężczyzna zobaczy taki naglowek to i tak otworzy;) ludzie są przekornymi stworzeniami ;d (chociaż wiadomo że kobiety biją nas w tym na głowę)
Dzięki za odpowiedź !
Pozdrawiam!
ja dam troche inna rade niech ta koleżanka, podejdzie do tego typa i wyjebie mu z bani, powinno go to zwalić z nóg!!!
Takie małe pytanko:
Ty tak dostajesz że to samo radzisz?
Podobnie z tym, że ja dostaje latającą balache od laski i jest bidnie
Jednak może być panienka taka 'na krawędzi' więc dobrą gadką i zachowaniem zdobywa punkty. Dlatego wszystko jest ważne
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Niech kolezanka pokaze cycki. Gwarantowanr ze kazdy z facetow zwroci na Nia uwage.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
O tym to ja wiem, ale chciałem też poznać wasze stanowisko na ten temat.
PS. Nie żebym fejcił, ale popraw ortografa
rozumiem że jest późno i może umknąć.
Pytanie to: jak skutecznie zwrócić na siebie uwagę chłopaka?
Kalibracja. Zależy do czego się dąży, co się czuje , jaki to typ faceta, jaka jest możliwość działania no i przede wszystkim jakie on sygnały wysyła, co lubi, jakie kobiety go interesują. Na siłe i fikołkami na chodniku na pewno mało się zyska.. aczkolwiek jeżeli on wykazuje zainteresowanie to w pewnym stopniu da się bliżej ciągnąć ku siebie za sznureczki.
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Ludzie, kręcicie jakieś kółka na patyku.
Po pierwsze, porady jak zwrócić na siebie uwagę chłopaka to nic w porównaniu z poradami, jak zatrzymać na sobie uwagę chłopaka. Nie wiem właściwie, co dziewczyna musi sobą prezentować, żeby mieć problem z tym pierwszym pytaniem. Zaś cała odpowiedź na drugie pytanie zawiera się w zdaniu: "Być wartościową osobą".
Po drugie, ludzie, którzy do siebie pasują, sami siebie nawzajem znajdą. Zadbany zwróci uwagę na zadbaną, mądry na mądrą, inteligentny i dowcipny na inteligentną i dowcipną. Im więcej się zmienia na siłę i "dostosowuje", tym mniej ma się szans na dobry związek, tak sądzę.
Po trzecie, mam znajomą, od której desperacją wieje na kolometr. Dlaczego? Można wyliczać bez końca. Żeby nie wyjść na napaloną, wystarczy nie być napaloną. Mieć coś w głowie. Być dobrze wychowaną. Zachowywać się taktownie.
Reasumując: zdecydowanie lepiej, żeby dziewczyna rozwijała siebie, niż starała się zdobyć chłopaka. Zwłaszcza, że tak naprawdę --- jeśli ona naprawdę dobrze rozejrzy się wokół siebie --- zobaczy bardzo szybko, że --- nie ma kogo zdobywać. Nie warto, po prostu nie warto.