Witam !
Spotykam się z dziewczyną od ponad 2 miesięcy. Znajomi traktują nas jak parę, lecz ani z mojej, ani jej strony nie było żadnych deklaracji. Po tygodniowym chłodniku, odezwała się z pytaniem o spotkanie. Chcę się z nią spotkać i zapytać jak ona widzi relację między nami. Ja byłbym gotowy na związek z nią, ona wykazuje zainteresowanie, ale nie jestem pewny czy w kierunku związku. Myślicie, że szczera rozmowa o relacji jest dobrym rozwiązaniem ?
Witam!
Stary jak nie szczera rozmowa to czym Ty chcesz to zalatwić? Niektore pytania rozwalają.
Po tygodniowym chłodniku? To co sie podziało ze byl ten chłodnik i to ze ona napisala?
Skoro sam nie jestes pewnym to w czym mamy Ci pomoc? zastanów się najpierw czego Ty chcesz.
tak, szczera ( ale nie do bolu ) rozmowa jest najlepszym wyjsciem. Tylko jej nie mow, zdania typu:
'' nie jestem pewny czy chce zwiazku '' bo potem mozesz jej juz nie zobaczyc
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Jeżeli to zrobisz to oddasz jej stery i mała rozjebie Cię na kawałki. Źle Ci teraz jak jest jak jest, że potrzebujesz formalnie wiedzieć?
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
Doprowadz do seksu i ani mru mru o związku, jesli bedzie Jej naprawdę zalezalo, wkoncu bd Jej inicjatywa .
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Nie znacie przebiegu sytuacji, a jeden odrazu mowi ze laska przejmie stery i rozjebie go na kawalki, nie argumentujac tego nawet, a drugi rzyga zdaniami o doprowadzeniu jej do seksu? Po co ma doprowadzić do seksu? Przez jej pochwe ma zwiazek budować?
hahaha
Ciagle te same teksty na podrywaj, ciagle te same.
Jeżeli masz pytania - pisz PW
"Po co ma doprowadzić do seksu? Przez jej pochwe ma zwiazek budować? "
Bo nie jest gejem, bo mu się podoba, pociąga go, chce z nią być?
"Ciagle te same teksty na podrywaj, ciagle te same."
Jeżeli coś jest dobre, to się to powtarza.
Dokładnie ,te same ale dobra rada nie jest zła podobno
..
Prosimy o przedstawienie sytuacji bo na razie nie wiemy nic.
don't ever give up...
Chodzi o to, że chce mieć klarowną sytuację jak wygląda między nami relacja. Ja jestem chętny na pchnięcie relacji dalej, ale jeśli ona nie jest chętna, to są przecież inne dziewczyny.
Nie rozumiem oburzenia z Waszej strony. Zastanawiałem się po prostu czy są jakieś inne rady jak dać do zrozumienia dziewczynie, że jest się gotowym na dalsze rozwinięcie relacji.
PO CZYM TWIERDZISZ ZE MOZE NIE BYC CHETNA NA ZWIAZEK?
ja z dziewczynami budowalem to w sposob taki ze po pocalunku jednym, drugim, spotkaniu, randce trzeciej, czwartej stawialem ją w twierdzeniu ze jestesmy juz razem i moze byc naprawde ciekawy zwiazek. Skoro laska sie z Toba spotyka tyle, ma ochote na Ciebie to raczej nie robi tego z nudów.
Powiedz jej ze pora tą relacje zmienić w cos powazniejszego, ze warto sprobować czegoś nowego i co ona na to? Najlepiej po zakonczeniu pocalunku!
Jezeli odmowi, przygotuj sobie jakis tekst zebys wyszedl z glową w jej oczach, na pewnego siebie mezczyzne i olej kontakt.
A jezeli nie odmowi to ... powodzenia w nowym zwiazku
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Rób, jak Anarky mówi. Inaczej z takiej relacji, kiedy się motacie i oboje nie wiecie przez 2-3 miesiące bez żadnej rozmowy szczerej na ten temat - po prostu po pewnym czasie nie będzie Ciebie pewna i zerwie kontakt. A Ty jeszcze przez miesiąc nie będziesz miał pojęcia, czy coś źle zrobiłeś, czy ona sobie kogoś znalazła... Wyjaśnij wszystko, jeśli chcesz związku. Co do tego, co inni tutaj mówią... Dążenie do seksu i nic nie wspominanie: działa tylko jeśli Tobie na niczym więcej nie zależy - ona wtedy czuje się swobodnie, bo widzi że Ty na nic nie naciskasz. Ale sama też już nastawi się na luźną relację i będzie flirtować z innymi. A Ty chyba tego nie chcesz?
Dokładnie takich odpowiedzi oczekiwałem. Inne osoby na forum piszą, aby czekać aż dziewczyna nawiąże temat związku pierwsza. Mi osobiście pierwsze co przyszło do głowy to szczera rozmowa, dlatego napisałem ten temat na forum.
Jak trafiłeś na panne co lubi huśtawki emocjonalne to jej takie coś będzie pasować, niby nie wiadomo co to jest ale jest, chłodniki, fochy, jakieś manipulacje, że nie będziesz wiedział co się dzieje. Pogadaj i zobaczysz co powie. Jak trafiłeś na normalną dziewczynę to się jasno określi i powie co oczekuje. Jak zacznie zbywać itp to może oznaczać, że traktuje Cię jak "koło zapasowe" czy jakiś "tampon emocjonalny" a lepiej z tak toksycznej relacji jak najszybciej uciekać!
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
A jak w ogóle sobie wyobrażasz taką rozmowę?
Mi się wydawało, że to tak samo wychodzi.
Spotkania stają coraz częstsze, poznajesz ją ze swoimi znajomymi, ona Ciebie ze swoimi, pojawia się seks... coraz więcej seksu. Gdy przedstawiasz ją rodzicom albo ona Ciebie swoim, to chyba już jest "to"... (zakładam tak pod ten wiek "19").
Ja tam się nie znam i nie mam doświadczenia, ale tak bym to widział. Wyobraź sobie może, że ona chciałaby zagrać w filmie romantycznym i pozwól jej wcielić w główną bohaterkę. Tam pewnie nikt by nie stawiał od razu kawy na ławę
Trochę swoistego mistycyzmu...
Pzdr
UB - Ugly Babe / Brzydka Dziewczyna
)
B - Babe / Normalna Dziewczyna
HB - Hot Babe / Ładna Dziewczyna
SHB - Super Hot Babe / Wystrzałowa Dziewczyna (na żywo widziałem dwa egzemplarze
Nie rozmawiaj o tym, to wychodzi samo! Jak obydwie strony czują to nikt nic nie musi mówić tylko naturalnie wychodzi że łapiecie się za ręce, całujecie, uprawiqacie sex i wtedy ewentualnie można przeprowadzić rozmowę - Tak ja myślę.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Kumpel zamoczył, zakochał się i zaczął wypytywać 'co z nami bedzię, czy chcesz coś poważnego? Przemyśl to'. Wtedy malutka przejęła stery...najpierw ochłodziła relacje a następnie ją zakończyła.
Widać, że zdania są podzielone.
Generalnie na spotkaniach zachowujemy się jak para, całujemy się długo i namiętnie, chodzimy za rękę itp.
Sexu jeszcze nie było (może o to w tym chodzi). Spotykamy się mniej więcej 2 razy w tygodniu, pomiędzy spotkaniami jest dosyć mało kontaktu. Chłodnik z powodu sposobu w jaki odmówiła spotkania (koncert moich znajomych, powiedziała, że jeśli nie napisze do tej godziny to nie idzie), nie podobało mi się w jaki sposób to zrobiła. Teraz się odezwała z propozycją spotkania. Chcę określić relację, dlatego, że nie jestem pewien czy inwestować w nią dalej.
"Szczere rozmowy" są mega słabe, odkrywasz karty i jesteś na łasce panienki. Nie rób tego. Żeby przenieść znajomość na związek powinniście zachowywać się już wcześniej jak para.
Są pewne wskazówki które mogą Ci podpowiadać czy ona chce związku. Jeśli np: dotyk jest już naturalny, ona sama Cie dotyka, jest seks, są rozmowy o rodzinach i znajomych, jeśli poznaliście już kogokolwiek ze swoich rodzin/ grona znajomych, opowiada Ci o swoim życiu rodzinnym, zawodowym, co słychać u jej koleżanek, snuje jakieś plany związane z Tobą, nie spotyka się z innymi/ nie utrzymuje kontaktu z byłymi (jesteście na wyłączność), próbuje Cię zmieniać, mówi o tym czy jej koleżanki, mama, rodzina pyta o waszą znajomość, mówi Ci kotku czy inny misiu, robi dla Ciebie różne rzeczy, gotuje, teraz na święta kupiła Ci jakiś prezent, zbiera pamiątki związane z wami/ waszymi przeżyciami, zwierza Ci się, szuka bliskości, żartuje na temat tego czy jesteście już parą, robi projekcje wspólnej przyszłości oraz najważniejsze czy powiedziała że Cię kocha czy tylko mówi ze Cie lubi.
Nie poruszaj tego tematu mimo że tego chcesz. Wymuszanie deklaracji na lasce jest mega słabe, tracisz mnóstwo atrakcyjności, pokazujesz że Tobie zależy bardziej niż jej, tracisz momentalnie ramę wyzwania i oddajesz jej całą władzę. Jest pewna że Ciebie ma. Zdecydowanie musisz poczekać aż wyżej wymienione czynniki będą spełnione oraz nawet jak ona sama już zacznie pytać o związek to się z nią droczyć. Inaczej, mówię żebyś robił dokładnie odwrotnie niż chcesz teraz. Nie tylko nie wymuszać deklaracji samemu ale delikatnie odpychać jej deklaracje jak już ona zapyta. Jak np nie masz z nią seksu to mówisz jej "nie ma związku bez seksu, będziesz moją kobietą dopiero jak się spuszczę w Ciebie :)" - mówisz to z humorem i żartem. Jest to może bardzo prostackie, bezpośrednie czy chamskie ale jednocześnie seksualne i bardzo samcze. Tak jak znakowanie zdobyczy, czy terenu Ty oznaczasz tak swoją kobietę. W tym momencie odpychasz ją delikatnie i stawiasz jakieś warunki, takie które to ONA a nie TY musi spełnić żebyście byli oficjalnie parą.
jestem kolego w podobnej sytuacji do Twojej
wczoraj się trochę upiła i wydzwaniała do mnie i zaczęły się pytania kim ona dla mnie jest, czy spotykam się z nią dla zabawy, że nie chce się angażować jeśli ja chce tylko się nią pobawić itd. zaczałem się z nią droczyć, ale w końcu powiedziałem że to nie zabawa, a jakiś czas temu powiedziałem że narazie nie chce związku, ona w końcu nie wytrzymała i sama próbuje przejąc inicjatywe ze związkiem
poczekaj, jak jej zależy to nie wytrzyma i sama będzie do tego dążyć