hey, mam pytanie do bardziej doswiadczonych forumowiczow ode mnie - ogolnie nie mam zadnego problemu z podrywem i zawsze dostaje to co chce... ale nie tym razem 
zobaczylem piekna barmanke -> podchodze do niej odrazu, mowie ze musze ja poznac bo nie bede mogl spojrzec w lustro -> ok, udało się, gadalem z nia przez pol godziny, przedstawila sie , powiediala troche o sobie, czym sie zajmuje itp... na koniec rozmowy chcialem sie z nia umowic - powiedziala z rozbrajajaca szczeroscia ze nie ma czasu, ale chcialaby - powiedzialem, ok, milo Cie bylo poznac, ale podbije do Ciebie jeszcze kiedys
miesiac pozniej - znowu podbilem, znowu nie dostalem numeru
trzecie podejscie - cudem, odnalazlem ja na fb, zaprosilem i nic ...
Panowie, macie jakis inny pomysl ?
nie jestes w jej typie?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
to, co robie poza tą strona jest tak biegunowo odległe, ze tutaj to odskocznia...
co do komentow to mam takie okresy, ze jest intensywniej, a potem dłuuuugo mi się nie chce
ale ale... Ty cos sie ostatnio aktywny zrobiłeś, jak nigdy:) Czyżby to wpływ pamiętnego tematu?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
jestem barmanem, obok mnie stoja jeszcze 3 zajebiscie sukowate barmanki, takich lasek sie nie podrywa, w dodatku takich kolesi jak Ty ( zagadujacych, jarajacych się, opowiadajacych o sobie ) ma na pęczki. Widzę co sie dzieje u mnie w klubie, jak kolesie reaguja na te laski, co im mowią, w jaki sposob rozmawiają - jeszcze zadna przez 2 lata nie podala nikomu numeru telefonu, zadna przez 2 lata
Daj sobie spokoj i zapąmietaj - nie wyrywa się po drugiej stronie baru, no chyba ze bedzie to jakas początkujaca w tej branży!
PS mialem 2 letni zwiazek z barmanką w klubie nocnym, są momenty w ktorych serio mogłem się posikać z zazdrosci.
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Czemu się nie wyrywa? Przecież to kobieta
Tyle że to już jest pewien klucz w biznesie, barmanka ładna/atrakcyjna dobrze się uśmiecha kusi wyglądem to i klient powróci 
www.fazzi.pl // ZOBACZ SAM // Coś ciekawego
Ostatnio byłem w klubie, obserwacje to co dzieje sie przy barze to zenada. 90% facetów uzywa tekstow zeby tylko zagadac do barmanki... Poczekalem az sie zluzni podszedlem i powiedzialem: Wspolczuje z tym non stop nalewaniem piwa, zero chwili na odpoczynek, na co dziewczyna: bardziej niz nalewanie piwa mecza mnie Ci goscie co mysla ze jak pracuje w klubie to bede sie z kazdym umawiac.... Na co odpowiedzialem to jak bedziesz miala chwile wolna od adoratorów to zapisz mi swoj numer to jutro pojdziemy gdzies gdzie bedziesz mogla byc z drugiej strony baru
Po minucie dostałem kartke z nr tel. Wiec zalezy od szczescia
Nie ma Game Over, jest tylko Next Level . . .
Kto i za co dał temu panu łapkę w dół?
Czy źle mówi? wszystko zależy od szczęścia, bo możesz trafić na taki dzień że laska będzie tak szczęśliwa lub napalona że zgwałciła by własnego kota a ty akurat będziesz w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie.
Capiiemu się udało, co nie znaczy że wam się uda, ale tak już jest, nie ma co się spinać bo komuś nie wyszło. Po prostu nie każdemu się każdy podoba.
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Fresh_Man na spokojnie ja już przywyklem, że jak ktoś ma inne zdanie to dostaje ujemny punkt. Nie wiem z czego to wynika słaba dojrzałość zazdrość, nie mam pojecia.
Ale nie warto nad tym rozkminiac.
Nie ma Game Over, jest tylko Next Level . . .
Każdy chce mieć swoje na wierzchu i może dlatego dają, a sami też dokładnie nie rozumieją widocznie tego.
www.fazzi.pl // ZOBACZ SAM // Coś ciekawego
Słuchać kolegi Anarky69 - to jest relacja bezpośredniego świadka. Wyrwanie barmanki/ kelnerki jest oczywiście możliwe. Ale - jak mawiał klasyk tej strony Gen - ilośc energii, jaką trzeba w to włożyć, jest niewarta zachodu i zamiast barmanki lepiej zerżnąć właścicielkę baru.
Piękne!
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
"ok, udało się," - pisząc tak, pokazujesz że jest nagrodą, jakbyś wygrał 6 w totka
"gadalem z nia przez pol godziny" - czas nie ma znaczenia... ona pewnie w między czasie nalała 30 piw i gadaliście z 5-10 min
1 opcja: "powiedziala z rozbrajajaca szczeroscia ze nie ma czasu" i tu dałeś dupy. Czemu? Powinieneś to odbić np: mogę Ci czasu trochę załatwić mam znajomego lekarza i wystawi Ci L4. Ona: np. haha ale ja się dobrze czuje. Ty to świetnie ale powiedz mi czemu dziewczyny za barem zachowują się jakby były nie wiadomo kim (obniżasz jej wartość) a tak naprawdę są ciekawymi kobietami z wysoko podniesioną tarczą. Ona: cos tam pogada. Ty: napisz swój nr sprawdzę czy jesteś inna prywatnie.
To działa nawet w klubach ze striptizem udało mi się tak poznać dziewczyny (nie kupując w kubie nawet drinka)
Nie możesz od razu się poddawać. Fajnie napisano to w książce "tajemnice największych uwodzicieli" jak autor bawił się w podryw z własna dziewczyną.
2 opcja: miała zły dzień, nie miała ochoty poznać Ciebie, byłeś nudny. Mówiąc "ale chcialaby" chciała tyko żeby nie było Ci przykro. Żeby chciała to byś dostał nr.
Faktem jest że od kobiet za baru ciężko wyciągnąć nr telefonu. Dziennie One mają takich kilka akcji.
"trzecie podejscie - cudem, odnalazlem ja na fb, zaprosilem i nic" stary i nic nie będzie ;]. - "ogolnie nie mam zadnego problemu z podrywem i zawsze dostaje to co chce"- jak tak podrywasz to w to wątpię że nie masz. Żeby od każdego komu piwo nalała i ją zaprosił na fb akceptowała zaproszenie wiesz ile znajomych miała by:)?
Już z tego nic nie wyciągniesz. Szkoda Twojej energii. W jej oczach zostałeś już pieskiem.
wiesz co na tym etapie może byłoby warto poczekać z dwa tygodnie i nie atakować jej narazie, możesz za jakiś czas ją krótko czyms zaintrygowac , zostawić na kartce swój nr z krótkim komentarzem stylu "cały czas o Tobie myślę, może jestem uparty, ale po prostu musiałem to zrobić" .. jeśli masz wizytówkę możesz po prostu napisać to na odwrocie , położyć ją na jej ręce i zamknąć dłoń, delikatnie głaszcząc
"wiesz co na tym etapie może byłoby warto poczekać z dwa tygodnie" - co to za etap? chyba etap bycia w czarnej dupie.
Jak zostawi taką kartkę to ona wyląduje w koszu a do niego zostanie doklejona łatka kolejny piesek, zresztą już taką posiada a po takiej akcji tylko ją w tym utwierdzi...
EDIT
"delikatnie głaszcząc" - żadna dziewczyna u której nie wzbudził zainteresowania, komfortu nie lubi jak pcha się łapy do jej dłoni!!!