Witam
Biegam sobie już jakieś 3 miesiące z hakiem, palenie rzuciłem mniej więcej rok i 3 miechy temu po dziewięcio letnim nałogu. Otóż po bieganiu czasem spluwam czymś czarnym/siwym i mam pytanie czy ktoś się może już z czymś takim spotkał? Czy to od płuc mi się smoła czy jakieś inne chujstwo odrywa? Prosiłbym o odpowiedzi poparte rzetelną wiedzą (bądź doświadczeniem) lub choćby podpowiedź jakie badania zrobić lub jakiego lekarza bym musiał pójść aby wiedzieć o co chodzi. Tak właściwie to jak rok temu też biegałem (początek rzucania palenia wtedy był) to też miejscami taka 'smoła' mi wychodziła. Do tego ciągle (przez cały dzień) mi się coś na gardło rzuca i co jakiś czas muszę spluwać, (z tym, że to czarne/siwe już nie jest) jest to nie powiem niewygodne.
Do pulmunologa maszeruj.
Ja nie pale rok bez tygodnia, biegam od 7 miesiecy i niczym nie plulem pomimo 16-17 lat palenia. Objawy jakie mialem i jeszcze czasem mam to suchy kaszel spowodowany suchoscia gardla. Jak wezme lyka wody przechodzi natychmiast. Po odstawieniu tak przez miesiac, dwa meczyl mnie suchy kaszel. To ponoc po tym ze gardlo sie oczyszcza i nie ma juz w nim nikotyny, ktora lagodzi wszelakie odczuwanie infekcji, pomimo ze rowniez szkodzi.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Hmm no widzisz ja nie mam kaszlu w ogóle. I tak to jest, że czasem nie wszystkie skutki uboczne się pokrywają. Jeśli nikt nie wymyśli niczego innego to pójdę do tego pulmunologa. Osobiście nie preferuję, no ale jeśli będzie trzeba. Dzięki za pomoc.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Rafal ja Ci zdrowia pelno zycze:). Nie lekcewaz lepiej jednak, wiesz jak jest. Najprawdopodobniej to nic powaznego, ale zbadac pluca powinienes.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
A co to ma wspólnego z Kobietami ? To jest portal podrywaj org a nie szpital na peryferiach kurwa!
To jest dział Hyde Park, 'Inne' to co się spinasz? Jak już tak się dopytujesz to jest to niezręczne jak tak chrząkam podczas kontaktów z kobietami, pasi?
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Bujaj się stąd pacanie.
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
Oj tam głupi od razu, poprzestańmy, że trochę porywczy ok?
No widzisz każdemu co innego. Mojemu tatuśkowi za to nic kompletnie nie doskwierało po rzuceniu palenia. No może poza tym, że podczas snu wydzielał nikotynową woń (mama mi powiedziała, a myśleliście, że kurwa skąd to wiem co?
)
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
po 17 latach palenia 12 stycznia 2012 roku rzuciłem palenie, ale z powodu chwili słabości spowodowanej przez D, która se znalazła przydupasa 23 sierpnia 2012 nałód sie odrodził, było OK tylko rano jak zapaliłem to mi się kaszlało i ciągle musiałem spluwać - niemało się mogłem pożygać. Postanowiłem że jak 21 grudnia nie będzie końca świata to rzucam palenie, rano nakleiłem se plastra i dzień bez dymka mam właśnie zaliczony. Trzeba swoje wykaszlać, takie jest moje zadanie.
Pozdrawiam i rzyczę dużo satasfakcji z decyzji bo naprawde warto.
Człowiek nie wie, że może nie starać się o to, czego pragnie, lecz po prostu to otrzymywać. Dlaczego jest to możliwe? „Marzenia się nie spełniają"
No to trzymam kciuki i wiem ze dasz rade
. Wiedz ze charakter to jaja.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Nigdy nie paliłem nałogowo, biegam od roku, nigdy mi się coś takiego nie działo. Nie mam więc kompetencji żeby odpowiedzieć Ci rzetelnie na te pytanie, być może tak jak poprzednicy pisali, w przypadku wieloletniego palenia jest to normalne, lecz ja profilaktycznie i tak udał bym się z tym do lekarza, w pierwszej kolejności do ogólnego, jeżeli on nie zaradzi na pewno da Ci skierowanie do jakiegoś odpowiedniego
Ja paliłem 8 lat i rzuciłem, było ciężko, dużo ruchu na powietrzu, ćwiczenia, zagryzanie zębów ... nie pale już 3 lata
Rafał u ciebie to mi wygląda na problem z zatokami a nie płucami.
they hate us cause they ain't us
Poczytałem trochę o tych zatokach i... nic z symptomów do mnie nie pasuje
Ogólnie to mi nie wiadomo abym kiedykolwiek miał z tym jakikolwiek problem.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie