Dobra, chopaki.
Mam potencjalne rozwiązanie - dysocjacja.
Odciąłem się od siebie samego, przestałem się ze sobą utożsamiać, w rezultacie wyszło jak wyszło.
Co konkretnie robić, żeby odwrócić ten stan? Nie chodzi o doraźne zapchanie problemu przyjemnymi rzeczami.
Jak się ponownie asocjować?
Pisałeś wcześniej,że jesteś jak to ująłeś"aspergerowaty" nie sądzę więc by były to zaburzenia dysocjacyjne,myślę,że raczej rezygnacja. Miałeś zdiagnozowany zespół Aspergera? Zatem jak wiesz zapewne potrzebujesz silnej motywacji,żeby podjęte przez ciebie działania dawały satysfakcję. Czy masz jakąś pasję? Pasja a czasem wręcz mania na jakimś punkcie jest charakterystyczne dla zespołu Aspergera,może w tej dziedzinie się wypaliłeś i potrzebujesz nowej motywacji i pasji?
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
Zdiagnozowane nigdy - po prostu mój sposób myślenia i zamknięcie we własnym, naiwnym świecie było dość podobne do tego co mają ludzie z tym, a przynajmniej tak mi się wydaje.
Pasją była gitara, motoryzacja, rysunek i parę innych rzeczy, ale fakt, lekko się wypaliłem, właściwie nic nie osiągając.
Miejscowość: Tam gdzie na ziemniaki mówi się pyrki
Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 3
Potrzebujesz znajomych z poczuciem humoru, musisz otworzyć się trochę na ludzi i przystopować ze swoim "ego". Też miałem tendencje do popadania w "emocjonalną pustkę", bo skupiałem się tylko i wyłącznie na sobie. I nie był to żaden zespół Beckenbauera (ludzie zamknięci w sobie lubią szukać przyczyn swojego upośledzenia towarzyskiego, więc nie wkręcaj sobie)
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Dobra, chopaki.
Mam potencjalne rozwiązanie - dysocjacja.
Odciąłem się od siebie samego, przestałem się ze sobą utożsamiać, w rezultacie wyszło jak wyszło.
Co konkretnie robić, żeby odwrócić ten stan? Nie chodzi o doraźne zapchanie problemu przyjemnymi rzeczami.
Jak się ponownie asocjować?
Pisałeś wcześniej,że jesteś jak to ująłeś"aspergerowaty" nie sądzę więc by były to zaburzenia dysocjacyjne,myślę,że raczej rezygnacja. Miałeś zdiagnozowany zespół Aspergera? Zatem jak wiesz zapewne potrzebujesz silnej motywacji,żeby podjęte przez ciebie działania dawały satysfakcję. Czy masz jakąś pasję? Pasja a czasem wręcz mania na jakimś punkcie jest charakterystyczne dla zespołu Aspergera,może w tej dziedzinie się wypaliłeś i potrzebujesz nowej motywacji i pasji?
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
Zdiagnozowane nigdy - po prostu mój sposób myślenia i zamknięcie we własnym, naiwnym świecie było dość podobne do tego co mają ludzie z tym, a przynajmniej tak mi się wydaje.
Pasją była gitara, motoryzacja, rysunek i parę innych rzeczy, ale fakt, lekko się wypaliłem, właściwie nic nie osiągając.
Potrzebujesz znajomych z poczuciem humoru, musisz otworzyć się trochę na ludzi i przystopować ze swoim "ego". Też miałem tendencje do popadania w "emocjonalną pustkę", bo skupiałem się tylko i wyłącznie na sobie. I nie był to żaden zespół Beckenbauera (ludzie zamknięci w sobie lubią szukać przyczyn swojego upośledzenia towarzyskiego, więc nie wkręcaj sobie)