Witam
Jest to mój pierwszy post na forum ale odrazu przejde do sedna sprawy.
Mam przyjaciółkę, znam się z nią od października i już od początku złapaliśmy bardzo dobry kontakt, świetnie się dogadujemy, mamy wspólny język. Można powiedzieć że się kłóciliśmy(od ostatniego miesiąca ani razu jeszcze) jak stare małżeństwo, często ale krótko jakby w ogóle tej kłótni nie było. Od samego początku niby ma do mnie podejście jak do przyjaciela(pomimo tego że miała do grudnia chłopaka i zerwali ze sobą przeze mnie). Teraz też ma chłopaka ale od samego początku ma dziwne do mnie podejście, mówi mi o wszystkim, o jej relacjach między jej chłopakiem, o jej przyjaciółce, o seksie i tego o czym marzy, dosłownie o wszystkim, chodzimy ze sobą do klasy więc widzimy się codziennie a ona spędza ze mną każdą wolną minute, zaczepiamy się, jesteśmy tak blisko że większość osób myśli że jesteśmy parą, dopóki nie miała chłopaka to widzieliśmy się jeszcze częściej, często tuliliśmy, trochę się za bardzo angażuje co do naszej znajomości bo bardziej mnie ogranicza i mnie częściej opierdziela niż swojego chłopaka, np. co do alkoholu, lub trochę się zmienia jak jej powiem np. o jakiś moich koleżankach, widać że trochę ją to denerwuje, zawsze ona pisze pierwsza(chyba że jest ze swoim chłopakiem to nie pisze),ona mnie zawsze prosi żebym z nią został, poczekał na autobus, czasami wymyśla żebyśmy mogli jakoś wolny czas miło spędzić.
Ja ją traktuję jako koleżanke, kiedy inna jej koleżanka się jej spytała czemu my ze sobą nie spróbujemy to ona powiedziała, żebyśmy ze sobą długo nie wytrzymali(ale ostatnio zauważyłem że teraz mamy najlepszy kontakt jaki kiedykolwiek mieliśmy). Przyznam że mi się podoba ale nie chcę być wredny i niszczyć jej kolejnego związku przez co mam mieszane uczucia. Nie wiem o co jej chodzi, czy ona ze mną coś planuje, nie mam pojęcia, więc zwracam się z prośbą do was forumowiczów i proszę ocenić to wszystko i wytłumaczyć mi jakoś o co w tym chodzi.
Dziękuje za uwage 
O nic jej nie chodzi, przynajmniej nie w względzie tego żebyście byli razem. Dla niej ta wasza przyjaźń ma same plusy. Wysłuchasz ją, pocieszysz, wesprzesz, pogadasz jak prawdziwa przyjaciółka ale bez wad żeńskiego odpowiednika tj. zazdrości o chłopaków, wygląd czy o co tam są jeszcze zazdrosne dziewczyny między sobą. A jak jeszcze doradzisz jej coś z chłopakami to już całkiem super. Jak coś do niej czujesz to po chuju jest i lepiej to urwać ale jak jest albo może być ci jako tako obojętna to możesz z tej znajomości ciągnąć takie same profity jak ona i będzie ci się opłacało kontynuować tą znajomość na takiej płaszczyźnie.
No wiesz, dla mnie to jest dziwne zachowanie, przy jej chłopaku specjalnie mnie zaczepia zebym ja do niej bardziej zarwal i chce przy tym wkurzyc chlopaka, inni jak to widza to mowia ze jestesmy razem, a przede wszystkim czasami jej zachowanie jest takie jakbym to ja byl jej chlopakiem a nie ten inny, jak kazda inna osoba mi takie cos mowi to jednak te mysli zostaja w glowie i sie czesto zastanawiam czy ona na cos nie liczy
Harry
Chce po prostu wywołać zazdrość w chłopaku i pokazać, że ma powodzenie. A to jak się zachowuje wobec ciebie to złożona kwestia. Żeby odpowiedzieć sobie na pytanie kto jest bardziej jej chłopakiem, ty przy jej zachowaniu wobec ciebie czy raczej on, zadaj sobie pytanie ,, Kto ją posuwa na każdym spotkaniu, ja czy on ? " Gdy odpowiesz będziesz wiedział.
Nie. Nie liczy. Dobrze działasz na jej związek, bo jej chłop się bardziej koło niej kręci. Idź na miasto poznać jakąś seksbombe i daj sobie spokój z tym szambem.
Time is a flat circle...
Trafiło Ci się jak kurwie dziecko. Jeżeli chcesz ją jak koleżankę to pierdol to i baw się w ten sposób dalej, ale jeśli cuś więcej chcesz to grzechem byłoby nie zaatakować.
Wlasnie w tym sek ze ja raczej chce cos wiecej bo podoba mi sie nie tylko z wygladu ale glownie z charakteru, tylko przez to ze ma chlopaka to jest bardziej skomplikowane, pod koniec czerwca mamy isc na 18nastke kolegi, niby dostala zaproszenie ale ona chce isc ze mna jako osoba towarzyszaca zeby jej chlopak nie szedl i mogla ze mna imprezowac, moze tam cos wyjdzie, pozyjemy zobaczymy
Harry
Zacznij ją zaskakiwać. Skoro macie dobry kontakt, to nie będzie takie trudne. Konsekwentnie i do celu.