Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Przyjaciółka mojej mamy

8 posts / 0 new
Ostatni
Lukasf1
Portret użytkownika Lukasf1
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-05-05
Punkty pomocy: 2
Przyjaciółka mojej mamy

Siema Panowie Wink

Słuchajcie, mam taką sprawę, która mnie od jakiegoś czasu nurtuje, więc potrzebuję spojrzenia z innej perspektywy, opinii, rady lub zjebki, jak uznacie za słuszne.

Sytuacja przedstawia się tak:

Mam "ciotkę" (tak się do niej zwracam, chociaż to żadna rodzina, po prostu dobra kumpela/przyjaciółka mojej mamy Wink Jej mąż razem z moim ojcem razem studiowali, stąd się znają), powiedziałbym, że bardzo atrakcyjną... Lat 49, zadbana, ładna buzia, nie widać po niej, że ma tyle lat. Nie jest jakaś gruba, ma trochę ciałka, kobiecych kształtów (biust po prostu ogromny, tyłeczek taki, ze nic tylko bym klepał), typowy MILF rzekłbym.

Ciotka pracuje na codzień w Anglii, raz na jakiś czas przyjeżdza do Polski, to na jakieś leczenie, zabiegi, rehabilitacje etc.
Przy ostatniej okazji ciocia (nazwijmy ją Karolina) wpadła do moich rodziców w odwiedziny. Jak to przy takich spotkaniach bywa, coś tam ciotka wypiła, (nie wiem ile, podobno 3 lampki wina), a że ja akurat wróciłem z roboty, to padło na mnie, żeby ciotkę odstawić do domu.
No i tu sie zaczyna historia:

Jedziemy tym samochodem, gadamy o jakiś tam bzdurach,a ciotka jak w pewnym momencie nie wypali: "Wiesz co Lukas, ja to od zawsze miałam do Ciebie słabość... Bo Ty to taki wysoki, przystojny, ułożony, mądry i inteligentny mężczyzna, nie jedna kobieta marzy o takim facecie jak Ty..." (mniej więcej coś takiego, nie pamiętam dokładnych słów)
Z jednej strony jakoś głupio mi się zrobiło, słysząc takie słowa od "cioci", ale po prostu ja, jak to ja, grzecznie podziękowałem za komplement, mówiąc, że bardzo miło mi takie słowa słyszeć Smile
Odstawiłem Ciotkę grzecznie do domu, mówiąc, że jak co to zawsze jestem do dyspozycji i jakby potrzebowała jakiejkolwiek pomocy, to zawsze może na mnie liczyć.

Minęło jakieś 3-4 miesiące, może pół roku, sytuacja się powtarza. Ciotka znowu u rodziców w odwiedzinach, znowu coś tam popili, i znowu trzeba Karolinę odwieźć do domu. No to jedziemy, gadka szmatka, ciotka mnie wypytuje jak tam z dziewczynami, mówię zgodnie z prawdą, że obecnie spotykam się z jedną Smile
"-a to tak na dłużej coś planujesz z nią czy raczej niekoniecznie?" słyszę pytanie i znowu mnie zatyka.
"Nie wiem jeszcze, zobaczymy jak to się rozwinie"
"-a jak tam z seksem u Was? Dopasowaliście się jakoś w tych sprawach? :)" Znowu mi szczęka opada, mówię co ta ciotka mi tu za pytania zadaje Shock
"-Nie narzekam" - odpowiadam
"-Bo wiesz, mnie często znajomi pytają o radę, co jak zrobić itd, więc ja się takich rozmów nie krępuję..." (tutaj pyt. nr 1 - to miała być jakaś sugestia? Propozycja? że jak by co to mogę z nią o seksie gadać na totalnym luzie?
W sumie fajnie by było, bo ja też żadnych oporów nie czuję przed takimi rozmowami
"...bo wiesz, z matką to na takie tematy raczej ciężko rozmawiać, mój syn też ze mną o seksie nie gada, bo raczej sie krępuje" no i tu była jeszcze jakaś mało istotna wymiana zdań w tym temacie, przerwana przez Ciotkę, wtrąceniem, że bardzo podoba jej się zapach mojego perfumu, że jest taki zmysłowy, czy jakoś tak Tongue

Zajeżdzam w końcu pod jej dom, chwila rozmowy, podziękowanie za podwózkę do domu i czas pożegnania (zazwyczaj całus w policzek, raczej zetknięcie sie policzkami), ja się do niej zbliżam, a ona jakby chciała mnie pocałować w usta, bo była bardzo blisko, tak jakby nie trafiła, albo ja trochę uciekłem, bo poczułem jej usta na kąciku moich ust.
No i Karolina wróciła do Anglii do pracy i pewnie znowu przyjedzie do nas w odwiedziny, a ja tu mam rozkminę...

I tu pojawia się moje drugie pytanie:
Jak mam to wszystko rozumieć, tą całą sytuację? Czy ona na mnie leci? Flirtuje ze mną, podrywa mnie chce uwieść, traktuje to jako dobrą zabawę?
Czy mam to zrzucić na fakt, że była wstawiona i po prostu bredziła po pijaku, że tak się wyrażę? (Chociaż jak wiadomo, w słowach pijanego czai się ukryta prawda)

No i pytanie nr 3, ostatnie:
Co z tym zrobić Panowie? Odpuścić, rozegrać to jakoś?
Dopiero po tej sytuacji, oczy mi się trochę otworzyły, i tak zacząłem myśleć, że fajnie było tak ze starszą i doświadczoną w łóżku coś zdziałać... A może jestem jakiś nienormalny, że mnie zaczeła kręcić prawie 50 letnia koleżanka mojej własnej matki??

Sam nie wiem co robić, poradzicie coś Pany Smile
Czekam na odpowiedzi

Pozdro!

"Kto nie ryzykuje ten nie ma, dlatego nie poddawaj się i próbuj!"

David Durden
Portret użytkownika David Durden
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2015-06-15
Punkty pomocy: 622

Pyt nr.1 - Odyn jeden wie co to było
Pyt nr.2 - Może flirtuje, może nie, Odyn jeden wie.
Pyt nr.3 - Chcesz coś działać? Widać po opisie że tak, więc następnym razem przy takiej odwózce działaj, działaj tak jak wysoki, przystojny, ułożony, mądry i inteligentny mężczyzna o którym marzy nie jedna kobieta.

Gdybyś nie wiedział co zjeść na obiad, jakie skarpety ubrać albo ruchac czy nie ruchac to daj znać, coś wymyslimy Cash

-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.

vanarmin
Portret użytkownika vanarmin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-11-20
Punkty pomocy: 868

Jeżeli spotykasz się z inną laską to do tej przyjaciółki Twojej matki bym nie zrywał.
Widać, że chce Cię zaciągnąć do łóżka. Wszystko zależy od Ciebie czy chcesz przelotnego seksu z kobietą 2 razy starszą od Ciebie...
W każdym razie, sądząc po Twoim opisie ma ochotę na Ciebie, daje Ci sygnały. A co z tym zrobisz, to TWOJA sprawa.

"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"

2zani
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-07-29
Punkty pomocy: 39

jak chcesz się zabawić to próbuj ale jak masz laskę to na Twoim miejscu olałbym tą Ciotkę.
Nuda w związku? To idź na łowy, a nie bądź czyjąś zabawką;)
Ale to Ty s Twoim życiu jesteś alfą i decyduj jak facet;)

Co mnie nie zabije to mnie wzmocni!

Lukasf1
Portret użytkownika Lukasf1
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-05-05
Punkty pomocy: 2

No właśnie w tym wszystkim obawiam się głównie tego co napisał Dionisos, ogólnego syfu, gdyby się wydało... Gdyby ona coś przypadkiem chlapnęła, bo ja na pewno bym o tym nikomu nie wygadał i tu jest właśnie dylemat...

Z jednej strony chciałbym spróbować ze starszą, zobaczyć jak to jest, a z drugiej no właśnie... Bałagan jakby się wszystko wydało... Ale bardziej mnie ciągnie w stronę pierwszego.
Zobaczę przy następnej podwózce, czy nadal będzie drążyć tematy związane z seksem... Jeśli tak to chyba zadziałam, jeszcze nie wiem jak Wink

Bo jak to jest ze starszymi kobietami? Z nimi chyba nie trzeba się cackać i bawić w te wszystkie gierki? Panowie, jakaś rada, jak to rozegrać?? Gdyby oczywiście było coś na rzeczy?

"Kto nie ryzykuje ten nie ma, dlatego nie poddawaj się i próbuj!"

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

Kobieta zna swoją wartość i wie że może sobie pozwolić na bajere. Miałem podobne sytuacje, jedna nawet sie zakochała... druga pisała do mnie listy o których nie wiedział jej mąż.. One w takim wieku są bardzo wyzwolone i wiedzą, że to ich "ostatni dzwonek". Rób co chcesz i na co masz ochotę. Moim zdaniem to trochę świadomie do Ciebie bajeruje, choć jest z jej strony trochę w tym zabawy i bycie po prostu zatroskaną ciocią. Jeżeli jest do Ciebie i rodziny fair, to wątpie żeby robiła cyrki nawet jak do czegoś by doszło. Takie kobiety nie mają zachowań nastoletnich dziewczyn lub księżnieczek, nie grają gry tylko wiedzą czego chcą.

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

sirkaszanka
Nieobecny
Wiek: 70
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 300

Przypomniał mi się film Absolwent.... Laughing out loud