Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Przestroga dla innych i czy coś zrobiłem nie tak?

17 posts / 0 new
Ostatni
BezNicku01
Portret użytkownika BezNicku01
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1995
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-12-21
Punkty pomocy: 51
Przestroga dla innych i czy coś zrobiłem nie tak?

Witam.
Ten temat ma na celu uświadomienie Wam, jak to jest z laskami. Umawiają się, niby im też zależy, a na końcu cię wystawiają. Dlatego uważam, że w tych sprawach zawsze trzeba być pesymistą, mimo że to bardzo trudne.
Jeżeli to nie odpowiedni dział, to proszę o przeniesienie.
Ale przejdźmy do sedna.

1.Na pewnym pochodzie w mieście zobaczyłem 2 dziewczyny z mojego LO. Byłem akurat z kumplem, więc podbiliśmy, gadka-szmatka itp. Dość się spieszyliśmy, więc postanowiłem poszukać jej na fb.

2.Znalazłem na fb, napisałem, wziąłem numer... Dała go, chociaż na początku coś tam kręciła trochę, ale ok.
Był Sylwester, byłem umówiony, że zadzwonię. W święta napisała "pamiętasz, żeby zadzwonić w sylwka, prawda?", odpisałem "tak, pamiętam".
Zadzwoniłem w sylwka, umówiłem się na kawę, odpowiedziała "tak, możemy iść".
Potem jakiś tydzień po napisałem sms, czy pamięta o umowie, jej odp - "nie pamiętam, przypomnij mi", "chodziło o kawę", "oczywiście, jeżeli się umawialiśmy, to pójdziemy".

Dobra, za jakiś czas wysłałem sms "wybierz sobie liczbę od 1-5 i mi powiesz jutro", wybrała "3" więc za 3 dni idziemy na kawę...
dobra, poszliśmy, wszystko ok, trochę dotyku, sporo humoru... bawienie się we wróżbitę;) potem ogrzałem jej ręce, bo było jej zimno...

3.Kolejne spotkanie.
To było kino... wiem, że na tej stronie jest to uważane za coś, czego nie powinno być w planach podrywu, ale w moim mieście, to jedna z najlepszych opcji spędzania wolnego czasu praktycznie ;p
dobra, w kinie praktycznie tylko gadaliśmy, bajerka, znacznie dużo więcej dotyku niż na 1. spotkaniu, mieliśmy umowę taką, więc dała za to całusa w policzek...
Wychodzimy- mówię "co byś zrobiła, gdyby jutra nie było?" - ona, że nie wie, no to ja "ja wiem" - "pocałowałbym Cię i złapał za rękę" , tak zrobiłem, praktycznie nie obejrzałem się i sama wepchnęła mi jęzor...
No ok, idziemy za rękę, pięknie ładnie.

4.Nazajutrz w szkole siedzi z koleżankami na podłodze, więc nie mogę ani przytulić, czy swobodnie pogadać. Ogólnie masakra i tak przez kilka dni...
Odzywam się do niej dzień po spotkaniu wysyłając sms-a "wciąż czuję smak Twych ust", nie odpisuje, ale pewnie nie miała kasy na fonie, bo odp mi wcześniej z bramki...
Więc dzwonie kilka dni później, żeby pogadać po szkole, albo spytać przez fon... nie odbiera, pisze mi na fejsie, że "musimy pogadać w szkole"...

5.No więc rozmowa...
Ona: "chodzi o to, że ja traktuje cię bardziej jak kolegę"
Ja: "czyli to, co było w poniedziałek nic dla ciebie nie znaczy?"
O: "to nie tak"
J: chłodne "spoko" i odszedłem, nie widząc sensu dalszej konwersacji. Mogłem jeszcze zapytać to w takim razie po co chodziła ze mną na 2 spotkania, marnowała czas swój i mój, po co się ze mną lizała i tym samym dawała nadzieję?... ale postanowiłem odpuścić, bo nie ma to sensu.

Także panowie, uważajcie na laski. Nawet jeżeli uda wam się ją przelecieć to nic pewnego nigdy Wink Sam się na tym przejechałem po raz kolejny... Nie rozumiem jej decyzji, no ale cóż. Chyba nic nie spierdoliłem, nie byłem nachalny, nie bajerowałem jej jakąś gadką o czymś, co było nudne.
Może Wy dostrzegacie coś, co po prostu mogło by na to wpłynąć? Każda lekcja jest cenna, więc jak coś, to zrozumiem krytykę i Wasze opinie;)

PS. Cytat Hitcha "każdy może mieć każdą" to mit. Serio. Zawsze jest szansa, że się coś spierniczy, albo z jej strony, albo z twojej. Widzę to po sobie i po innych Wink

I love this Game!

marko0000
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Tarnów

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 289

powodów może być dużo: mógł się pojawić ktoś lepszy od ciebie, były jej siedzi w głowie, może miałeś być plasterkiem, ale laska się opamietała? Naprawde można szukać i szukać, ale powiedz mi po co? Nie chce to nic z tym nie zrobisz. A z tego co piszesz to wszystko było wporządku

BezNicku01
Portret użytkownika BezNicku01
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1995
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-12-21
Punkty pomocy: 51

Wiem, nie pakuje się w to, odpuściłem. Jej wybór. Dodam, że laska tak HB6, średnia krajowa.
Wiadomo, że są inne dziewczyny.
Tylko skoro nic nie chciała, to mogła od razu olać, przynajmniej bym "tracił" czas na inne, a spróbować chyba zawsze można, no ale bywa Wink trzeba iść do przodu.

Co do tego, że mógł być ktoś inny, to miała jakiegoś kolesia na oku i trochę za nim latała, ale z tego co wiem to go olała już, bo się nie starał, a po tym poszła ze mną na to drugie spotkanie.
Nie ma co gdybać, ale wiem, że jest wiele takich osób, które po takim czymś, tak jak ja - robią sobie większa nadzieję, więc mam nadzieję, że to przeczytają i nie będą sobie wyobrażali od razu wielkiego związku Smile

I love this Game!

TwixteeR
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Zachodnio-Pomorskie

Dołączył: 2013-02-01
Punkty pomocy: 12

Tutaj są 2 rzeczy które mogły to zjebać .

Możliwe żę jej sie nie spodobałeś na początku zrobiłeś na niej wrażenie o podszedł itp bajera się kręci elegancko , na początku mówiłeś że ładnie szło , możliwe żę chciała tylko spędzić sylwestra z tobą zdażają sie takie suki które wykorzystują , ewenutalnie straciła tobą zainteresowanie ponieważ spotkaniu to potężna broń , nie bądź przęciętny tutaj akurat byłeś przęciętny pomyśl sobie że pewnie tak to ma 4-5 razy w tygodniu , powinneś robić jakieś spotkania które by zrobiły na niej wrażenie i zaskoczenie miłe , co by ją zachęciło na więcej też nie powineś po pierwszym spotkaniu pisać tylko jej odpisywać nie bawić sie w takie sms że piszesz do niej spamisz tak zapewne 20 innych osób do niej pisze i pieskuje musisz sie wyróżniać tym że nie podlizujesz sie nie pieskujesz ładnie rozegrałeś tylko błąd to te sms , i lepsze spotkania to na tyle .

Ps. ona widziała to że ci zależy i to ja odepchneło , nie wiem co tej lasce po głowie chodziło ale napisałeś że w szkole ci powiedziała że traktuje cie jak kolege , to ja tutaj to rozumiem że ona z każdym kolega za renke i z języczkiem troche to dziwne ale w życiu nic mnie już nie zdziwi krótko ? , trafiłes na najgorsza suczke , której trza pieskować i podlizywac by było coś więcej zapomni o niej i idź do innych "Inne też maja"

BezNicku01
Portret użytkownika BezNicku01
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1995
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-12-21
Punkty pomocy: 51

Wiesz, co - sądząc po charakterze, to wg mnie nie spodobałaby się jej jakaś taka niestandardowa akcja, bo ona jest raczej spokojna, nieśmiała... A może by się spodobała... można gdybać Wink ogólnie uważam, że jeżeli by chciała coś więcej, to by tak było.

Ogólnie to pisałem do niej rzadko, czasem dzwoniłem... Ale też na każdy sms odpisała i nie bawiła się w jakieś shit testy czy coś tego rodzaju. Właśnie wg mnie to był typ takiej, do której trzeba pisać ciągle itp... Chociaż napisałem tylko 2 razy sms.

co do tego Sylwestra, to chyba nie zrozumiałeś. My nie mieliśmy go spędzić razem, tylko umówiłem się, że do niej wtedy zadzwonię.

Ale faktycznie- na przyszłość będę starał się wymyślić coś bardziej kreatywnego, chociaż to też zależy myślę od charakteru panny;)
Każda porażka nas czegoś uczy w końcu Smile

I love this Game!

dickinson
Portret użytkownika dickinson
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Miejscowośc

Dołączył: 2011-05-10
Punkty pomocy: 1208

Brak prawdziwego pocałunku, bądź pokazania jej że do tego dążysz + kino na drugiej randce w twoim przypadku = rama przyjaciela. W tych czasach laski można a nawet trzeba całować na pierwszym spotkaniu. Przynajmniej u mnie tak jest, potem nie mam żadnych dziwnych sytuacji typu jesteś dla mnie kolegą. NIGDY tak nie miałem

przeczytaj mój wpis i wbij sobie to do głowy.
http://www.podrywaj.org/kiss_clo...

Cenna rada : Nie naciskaj !

BezNicku01
Portret użytkownika BezNicku01
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1995
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-12-21
Punkty pomocy: 51

Masz rację.
Powinienem dążyć do pocałunku na pierwszym spotkaniu, no ale cóż... człowiek uczy się na błędach. Postanowiłem na 1. spotkaniu najpierw dotyk, żeby trochę się przełamała (niby nieśmiała), a na 2. KC.

I love this Game!

dickinson
Portret użytkownika dickinson
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Miejscowośc

Dołączył: 2011-05-10
Punkty pomocy: 1208

nie ma takich. Jeśli już by tak zrobiła to to że ją poniosło to była by wymówka, a w rzeczywistosci miała by Cie po prostu w dupie

Cenna rada : Nie naciskaj !

marko0000
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Tarnów

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 289

nie no panowie nie popadajmy w skrajności, nie można się zachowywać jak jakiś napaleniec i za wszelką cenę próbować całować tą laske na pierwszym spotkaniu, nie każda jest taka otwarta, autor ma 18 lat, więc w tym wieku laski zachowują się nieprzewidywalne, zreszta nie ma złotego środka, dzięki któremu wyjdzie Ci z każda laską.

Chojan25
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2011-11-10
Punkty pomocy: 948

,,Witam.
Ten temat ma na celu uświadomienie Wam, jak to jest z laskami.
Umawiają się, niby im też zależy, a na końcu cię wystawiają.
Dlatego uważam, że w tych sprawach zawsze trzeba być
pesymistą, mimo że to bardzo trudne.
Jeżeli to nie odpowiedni dział, to proszę o przeniesienie.
Ale przejdźmy do sedna." już mam przed oczami obraz frajerka, który myśli, że jak mu nie wyjdzie z jedną dziewczyną to wszystkie są ble. I jak czytałem dalej wiedziałem, że się nie myliłem. Zagadywanie przez fb umawianie się przez smsy i kazanie jej wybierać dzień spotkania. Ciekawe czy garnituru i kwiatów na tą kawę nie wziąłeś. Jak ja lubię się śmiać z gości, którym nie idzie z pannami przez własną głupotę a winę zwalają na ogólną ,,wredność" i ,,bo one takie są". Ja pierdolę.

BezNicku01
Portret użytkownika BezNicku01
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1995
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-12-21
Punkty pomocy: 51

Tak, nie wyszło mi z jedną dziewczyną i myślę, że ze wszystkimi tak jest... oczywiście, że tak nie jest, jednak jest wielki % lasek niezdecydowanych i potem to tak wychodzi. Facet konkretnie wie czego chce, a laski nie. Przynajmniej niektóre.
Ten tytuł miał dotyczyć tego, żeby nikt się nie podpalał tak jak ja, bo laski są różne.

Kazałem jej wybierać dzień spotkania? Chyba nie zapytałem o to wprost, no chyba, że ma jakąś magiczną zdolność telepatii i wiedziała, że liczba dotyczy tego, kiedy pójdziemy na spotkanie... SMS wysłałem wieczorem, więc mogła przynajmniej myśleć o co mi z tym chodzi. Czytanie ze zrozumieniem...
PS.Trochę niejasno to opisałem, pytanie z liczbą wysłałem za kilka dni, a nie wtedy co pisaliśmy wcześniej.

I love this Game!

Góral24
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Brenna

Dołączył: 2012-07-30
Punkty pomocy: 150

Moim zdaniem za bardzo się przejmujesz cała sytuacją.

Zrobiłeś się strasznie needy po tym kinie, bo piszesz że kolejnego dnia siedziała z koleżankami, więc nie mogłeś jej przytulić (sic!) czy swobodnie pogadać. I potem tego samego dnia sms o smaku ust. Wybacz, ale z jej perspektywy wyglądało to mniej więcej tak, że dotychczas wszystko w miarę dobrze rozgrywałeś (opis wcześniejszych relacji jest krótki, ale można tak przypuszczać skoro się umówiła), wszystko szło bardzo dobrze, był KC. I teraz nagle, z dnia na dzień, po tym jak ją przelizałeś ona widzi jak cholernie Ci zależy.

Wydaje mi się, że po prostu kolejnego dnia spotykając ją w szkole mogłeś po prostu powiedzieć cześć, uśmiechnąć się i tyle. Nie odzywać się tak od razu, a tym bardziej nie pisać wiadomości tekstowych.

I wbrew temu co sam stwierdzasz, uważam że sprawa wcale nie jest przegrana (całe szczęście nie pytałeś po co się z Tobą spotykała, skoro nie chciała nic więcej), ale słusznie zauważasz że trzeba ją olać. Może kiedyś będzie coś chciała, to się zastanowisz, a może po prostu będziesz miał ciekawsze zajęcia.

A i moim zdaniem, każdą kobietę można "wyrwać" tylko czasem stosunek niezbędnych do tego środków jest nieadekwatny do korzyści.

BezNicku01
Portret użytkownika BezNicku01
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1995
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-12-21
Punkty pomocy: 51

W szkole było tylko zwykłe "cześć" i jakieś pytanie jedno, po czym odchodziłem na luzie, żeby za bardzo nie gadać i tak też było potem. Normalnie, tak jak dawniej.

Z racji tego, że z jej strony nie było żadnej inicjatywy po tym, to po prostu chciałem sprawdzić co ona na to Wink

I love this Game!