Otóż drodzy Panowie! Już któryś raz w moim życiu przerabiam sytuacje że kobieta przesadnie się obraża. I nie chodzi tu o dziewczynę, ale o koleżankę. Wiadomo, powiedziałem coś nie tak i złapała focha, którego trzymię.
Mam do was pytanie: Jakie macie doświadczenia? z laskami które tak się zachowywały wobec was? Czuły coś do was? a może były zakompleksione i to była ich reakcja? a gdy zastosowaliście chłodnik wracały z głupią miną. A może już nie wróciły? bo stwierdziły że miarka się przebrała?
Nie reaguj na fochy. Tak jak by ich nie było. Foch ma na celu wywołanie w tobie określonego zachowania.
"Wiadomo, powiedziałem coś nie tak i złapała focha, którego trzymię. "
To ty trzymasz tego focha ? w kieszeni ?
Możesz z nią pogadać albo mieć w piździe. Takie mamy doświadczenia.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
powiem Ci jak ja robie ze Swoja obecna kobieta wlasnie
jesli obraza sie o glupote czy pierdole cisne na jej zasadach,nie chce powiedziec to niech sie focha, dokladnie tak jak sie malemu dziecku daje czas zeby samo zrozumialo zachowanie Swoje. Nie chce rozmawiac o tym o co sie focha to mówie ze dobra, to odezwij sie jak Ci przejdzie. I przewaznie po kilku minutach laska wie ze mam na nia wyjebane wtedy ze koniec tego i mówi co jest grane. Jak nie to trwa nadal, nie bede w koncu skakal pod jej dyktando jak chodzi i pierdole czy jakas glupia akcje, niech wie ze jestem mezczyzna i mam Swoje granica jak i zasady !
a nie bd sie fochac i oczekiwac ze bd skakac wokól niej zeby jej zalagodzic cos o czym mozna na spokojnie porozmawiac...
zabrzmi to jak tresura ale w ten sposób ucze ja oraz pokazuje ze takie zagrywki na mnie nie dzialaja i w zwiazku licze na szczerosc oraz otwartosc albo bd tak jak jest.
Potem zawsze sie jej pytam czy jej sie to podobalo, odpowiedz brzmi zawsze "nie" wiec mówie ze mnie tez nie i jak sie bd zachowywac spokojnie to bd inaczej i nie bd musieli przez to przechodzic.
U mnie to dziala, mam nadzieje ze pomoglem
pozdro i dobranoc !
"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O
Nie chce gadać
ma 20 lat.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
olewaj takie zachowanie, jak dziewczyna zrozumie że wina leży po jej stronie i jej zachowanie jest dziecinne to sama do Ciebie przyleci, czasem to trwa kilka minut, godzin, a czasem kilka dni, może tygodni, zależy na jak ciężki przypadek trafisz:p a te dziewczyny w naszym wieku co mają mniej niż 20 to szkoda gadać, ja nie wiem kto im tyle gowna do głowy nawkladal, koleżanki czy rodzina..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
dokładnie tak..
ale serio zastanawiam się jak można mieć tak w głowie nasrane jak mają te nastolatki niektóre, no bez jaj, znałem taka jedną co jak zrobiła focha, miałem to gdzieś i nic nie robiłem, to swój błąd zrozumiała dopiero po 2tyg, czasem nawet miesiącu, przeprosiła, a potem i tak próbowała winę zwalić na mnie haha..
jakie to są śmieszne stworzenia, to też wina internetu moim zdaniem, one się dużo naczytały tak jak niektórzy tutaj, wzięły to za bardzo do siebie i teraz mają efekty, a potem się dziwią dlaczego to nie działa, skoro wszyscy pisali że działa, a gdzie ten dystans i prawdziwość? Zanika u obu gatunków..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
To chyba wynika z braku poznania siebie, takie fochy. Ok jak się zawiniło to się przeprasza i sprawa powinna być zakończona. Ale nie....
Kiedyś miałem taką akcje że laska mi powiedziała że to koniec! trochę za nią pochodziłem, zrobiłem z siebie idiotę. A gdy ją olałem całkowicie, to po miesiącu się odezwała ze tęskni.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Też ostatnio rozmawiam a nawet częściej pisze na FB z pewną laską. Wyglądowo bardzo fajna ale w czerepie nasrane bo nie jeden frajer za nią latał na zawołanie. A że traktuję to na luzie i bez emocji to nie reaguję kompletnie na jej fochy i obrażanie się. Rezultat ? po 2,3 dniach sama zagaduje jakby nigdy nic i zapomina że jeszcze niedawno była obrazona na cały świat.
Nigdy nie przepraszaj za humory innych osób !
Czasami lepiej sie nie odezwac i wydać się głupim, niż się odezwać i rozwiac wszelkie wątpliwości"
Wyszło na to że dziewczyna twierdzi że wszystko ok, że już nie jest zła. Stwierdziła że nie chce ze mną utrzymywać kontaktu, zaczęła wymyślać jakieś dziwne zarzuty, w stylu że ja sie jej narzucam i chce być za blisko niej. To jakieś bajki, sama szukała kontaktu ze mną i sie spotykała. Nie rozumiem tego, jak narazie zlewam ją. Dobrze robię?
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."