Witajcie! Szukam wszelkiego rodzaju sposobów, tekstów, sztuczek, zagadek itd które zakończą się pocałunkiem, prowadzą do niego. Znalazłem na forum ten sposób bardzo mi się spodobał "Właściwe tętno człowieka to 60-80 uderzeń serca na minutę - teraz do meritum.
Będąc sam na sam, rozmawiając nagle urywasz rozmowę. Podchodzisz do niej blisko i stojąc twarzą w twarz kładziesz jej 2 palce na szyję (w tym momencie udajesz że liczysz jej tętno ALBO liczysz autentycznie jeśli chcesz być pewny). Tak jak wspomniałem ludzkie tętno to 60-80 uderzeń na minutę. Tak więc jeśli będzie miała 9 i więcej uderzeń w ciągu 10 sekund jest dobrze Smile jeśli nie, kontynuujemy blefując.
Po owym przeliczeniu robisz podejrzliwą minę dodając coś w stylu "hm a to ciekawe". Wtedy pojawia się jej ciekawość i pytanie w stylu "ale o co chodzi?". Są 3 sytuację w których tętno człowieka zaczyna przyspieszać... strach, złość, podniecenie. Tak więc po jej pytaniu, Ty pytasz ją "boisz się czegoś? (zaglądamy jej w oczy)... hm nie to nie to", krótka przerwa i kolejne pytanie "jesteś na mnie zła? (znów zaglądasz głęboko w oczy)... nie to też nie to". Wtedy mówisz ostatnie zdanie "Skoro się nie boisz i skoro nie jesteś zła to zostaje ostatnia trzecia możliwość... zamknij oczy i pomyśl teraz o tym." Gdy zamyka oczy całujemy" szukam więcej tego typu rzeczy. Jeśli znacie coś takiego to piszcie! Pozdrawiam
Po co tyle kombinowac
chcesz to caluj proste... jesli uważasz ,że to odpowiedni moment na wlepienie KC to robisz to. Odsuniecię , odmowa traktujesz jako sygnał : JESZCZE NIE TERAZ. I tu masz kluczowy moment który to wszystko rozstrzygnie.. a mianowicie jak bedziesz sie zachowywał po odmowie... odradzam jakies fochy , wyrzuty czemu itp...
peace
Dzięki za odpowiedź ale wiesz, "po co kombinować" można napisać pod 95% pytań i porad. Zagadać też można po prostu "cześć" a można powiedzieć coś wyszukanego. Pozdrawiam
Zaufaj mi ze w większości sytuacji wystarczy cześć. Zależy w jaki sposób to robisz
Praca magisterska jak pocałować kobite? Kto za?
najlepiej zbudować napięcie, ja to robię w ten sposób że mówię coś nagle milknę patrzę się jej głęboko w oczy, potem całuje jeżeli to pierwszy pocałunek z tą dziewczyną to zwykły pocałunek w usta, jeżeli się uchyla całuje w policzek, potem z reguły się uśmiechnę i prowadzę dalej rozmowę, próbuje za jakiś czas znowu
ostatnio trafiłem taką dziewczynę że mi się uchylała parę razy wkońcu jej powiedziałem żeby zamknęła oczy ona że po co a ja do niej zamknij bo nie bedzie niespodzianki zamknęła pocałowałem ją, potem mówiła że nie doświadczona i się bała 
Po co to wszystko? Zależy od kobiety ale im wcześniej zaczniesz dotykać tym prędzej ona będzie chciała żebyś ja pocałował. Jak nie będziesz jej dotykał to ani się nie odważysz ani ona nie będzie chciala
Za duzo filmów majster, tak już jest że im więcej sobie ukladasz tym bardziej tego nie zrobisz i akcja się zesra. To jest zwykle zbędne biadolenie a najlepiej jest po prostu pocałować wtedy kiedy się uważa. Do boju zolniezu
Stary, najprostsza metoda jest najprostsza.
Ja nauczyłem się w ten sposób, że jak pomożesz w czymś lasce i ona musi Ci podziękować, to mówię, "nie dziękuję, tylko tu" i wskazujesz na swój policzek. Jak ona się do Ciebie przysunie to się odwracasz i masz już przejście do pocałunku
stara metoda, ale działa. Po tym masz już możliwość działania dalej 
"Kto nie ryzykuje ten nie ma, dlatego nie poddawaj się i próbuj!"
Stary, najprostsza metoda jest najlepsza.
Ja nauczyłem się w ten sposób, że jak pomożesz w czymś lasce i ona musi Ci podziękować, to mówię, "nie dziękuję, tylko tu" i wskazujesz na swój policzek. Jak ona się do Ciebie przysunie to się odwracasz i masz już przejście do pocałunku
stara metoda, ale działa. Po tym masz już możliwość działania dalej 
"Kto nie ryzykuje ten nie ma, dlatego nie poddawaj się i próbuj!"