Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Przejmowanie się innymi ludźmi

18 posts / 0 new
Ostatni
MrDave1
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2014-04-10
Punkty pomocy: 0
Przejmowanie się innymi ludźmi

Witam! Zacznę od tego, że bardzo się przejmuje innymi ludźmi, krzywym spojrzeniem, chamskim tekstem czy jakimś gestem. Pare razy wytknięto mi że jestem "chamem" że jestem bezczelny. Zawsze próbuję być dla ludzi miły, ale co z tego, skoro inni mają to w dupie. Czasami myślę, czy to ludzie są skur**synami czy to ja jestem jakiś dziwny. Co o tym myślicie?

Cokolwiek możesz po sobie zostawić, zostaw coś po sobie!

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Zainteresuj się pojęciem asertywności i tym, z czym się ono wiąże.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

mgk
Portret użytkownika mgk
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Cracow

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 530

Przed tobą długa droga, ale powiem szczerze że ze mną było gorzej.

Rozwijaj się... Innej rady nie ma.

W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.

highliving
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2014-04-27
Punkty pomocy: 190

Pytanie czy jesteś szczęśliwy z samym sobą i dobrze się czujesz w swojej skórze ?

Bo jeśli przejmujesz się opinią innych to znaczy,że prawdopodobnie nie czujesz się w pełni wartościowym czy/i atrakcyjnym człowiekiem.

Zacznij od pracy nad sobą,jeśli jest coś co chciałbyś zmienić;charakter/sylwetkę/ubrania/złe nawyki itp.Jeśli będziesz się czuł wartościowy to opinia ludzi nie powinna Cię już obchodzić,bo dostrzeżesz to,że należy przyciągać odpowiednich ludzi,ludzi którzy docenią Cię za to kim jesteś.

Zdaj sobie sprawę też z tego,że większość krytyki z jaką się spotykasz,wynika z zazdrości lub słabości innych ludzi.Wartościowi ludzie nie zaprzątają sobie głowy myśleniem i ocenianiem innych ludzi.

Nie bądź dla zwykłych ludzi zbyt miły,nie bądź też chamem.Okazuj im tyle ile oni Tobie okazują,po co być miłym dla kogoś kto nie jest miły dla Ciebie ?

To tak w dużym skrócie,przede wszystkim pracuj nad sobą.Sam byłem kiedyś mało pewny siebie i przejmowałem się tym co myślą inni.Teraz gdziekolwiek idę,idę emanując od siebie moją zajebistością,może to trochę egoistyczne,ale ale lubię taki wyraz twarzy,że czuję się zajebiście i wiem,że taki jestem.Dużo zmienił u mnie styl ubierania,zapierdalam ciężko,więc stać mnie na ciuchy i jakieś dodatki.Lubię koszule,marynarki,zegarki i gadżety.Zdarza się,że ludzie którzy mnie mijają,patrzą wzrokiem "pozer","elegant" czy chuj wie co tam sobie myślą:D Ja,jak widzę,że ktoś tak patrzy to patrzę na nich z pogardą,jakby byli nikim dla mnie.I robię to tylko do ludzi,którzy mają takie same podejście do mnie.Ale to tylko namiastka tego co może dać Ci więcej pewności siebie,najważniejsza jest zmiana w Twojej głowie.

Betelgeza
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: *

Dołączył: 2013-05-08
Punkty pomocy: 125

Jeśli chcesz mieć całkiem wyjebane na krytykę, to musisz mieć też wyjebane na pochwały i poklepywanie po ramieniu. Smile

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 842

Hmm wiesz co, to nie jest takie do końca proste. Z jednej strony masz rację, z drugiej kłóci się to z moją filozofią cieszenia się ze wszystkiego co mnie w życiu spotyka. Idę na pohybel - mam wyjebane na negatywne opinie, a cieszę się z pochwał. Niemniej pochwały lub ich brak nie rzutują permanentnie na mój stan w jakim się znajduję, a tym bardziej na to co robię. Hmm, chodzi mi o to, że to nie zmienia mojego postępowania. Trochę zapętliłem, mam nadzieję, że idzie ogarnać o co mi chodzi Smile

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie

Betelgeza
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: *

Dołączył: 2013-05-08
Punkty pomocy: 125

Złoty środek Smile

Nie być głuchym na krytykę oraz pochwały, ale nie uzależniać od tego naszych działań.

Ludzie często (ja również Tongue ) bardzo się ekscytują, kiedy im się coś uda, lub ktoś powie, że jest naprawdę dobry w tym co robi. Wpadają wręcz w euforię i myślą, że mogą wszystko. A kiedy powinie się noga, to nagle stwierdzają, że do niczego się nie nadają... dlatego dobrze jest trochę ochłonąć i powolutku robić swoje, nie bardzo zważając na to, co mówią w około. Smile

Normalny
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-03-24
Punkty pomocy: 198

Masz dużo racji.

Jednak zazwyczaj krytyka, znaczy gówno. Subiektywna krytyka, znaczy gówno.

Sam brałem wszystko do siebie. Wolałbym krytykę mieć częściej w dupie, a pochwały sobie zapisywać. Działanie na podstawie pochwał jest dużo bardziej efektywne. Feedback sam się pojawia.

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 842

A jest coś takiego jak obiektywna krytyka? Wink

Masz rację, że po pochwale lepiej się pracuje. Niemniej starajmy się (przynajmniej ja) reagować konstruktywnie nawet na niekonstruktywną krytykę. Ludzie czasem nie potrafią w inny sposób wyrazić swoich emocji i racji. To jest sztuka, żeby usłyszeć same nieprzyjemne rzeczy i wynieść z tego naukę.

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 842

No to jak w końcu, jesteś miły, czy jesteś chamem? Widzę pewne podobieństwo między Tobą, a dawnym mną. Otóż także byłem miły, lecz jeśli ktoś zaczął przekraczać pewną granicę to zaczynałem się robić niemiły, i to bardzo. Czy tak jest również w Twoim przypadku?

Niezależnie od odpowiedzi przytoczę moją historię. Otóż dojrzewało to trochę we mnie, że niektórzy mnie wykorzystują. Jak wspominałem, potrafiłem być niemiły, jednak jeśli kogoś znałem dłużej to nie robiłem się nagle chujem. Tutaj ten proces był marginalny. Bądź co bądź zrób komuś przysługę, to stanie się to Twoim obowiązkiem. Coś w tym jest. Ponadto byłem tak miły, że robiłem coś dla kogoś niszcząc przy tym siebie - tzn. gnałem na złamanie karku bo komuś coś obiecałem, potrafiłem zrezygnować z własnego odpoczynku, aby pomóc komuś. Z tego powodu czasem zawałem swoje sprawy, no i na kogo byłem zły - na siebie oczywiście.

W końcu powiedziałem sobie: dość. To się rozgrywało mniej więcej równoległe z moim ogólno pojętym rozwojem osobistym. Zacząłem mówić 'nie', cenić swój czas i wyrażać pewnie swoje zdanie. Wielu było obrażonych, urażonych, że jak to, że co, że gówno Wink W dupie to miałem, albo to zaakceptują, że mam swoje sprawy albo cześć. Zdarzało się, że ktoś mi powiedział, że jestem egoistą. Najlepszy tekst ever Smile Bo tak naprawdę to oni egoistycznie chcieli mnie wykorzystać i sprawić, abym zaczął uważać ich sprawy za ważniejsze od moich. Prosta sprawa - punkt widzenia od punktu siedzenia. Ja robię pod siebie, ktoś pod siebie i to jest naturalne. Nie każdy jednak zdaje sobie z tego sprawę.

Obecnie, parę lat później, asertywny Rafał ma ciągle tych samych kolegów, koleżanki i znajomych co miał wcześniej. Świat się nie zawalił, nikt się od niego nie odwrócił, było trochę zdziwienia i po krzyku. A co z samym Rafałem? Czuje się zajebiście i jest szczęśliwy, że żyje swoim życiem, a nie innych. Co więcej, otoczenie zaczęło doceniać i zazdrościć tego, do czego Rafał jest zdolny. Niemniej to tylko taki smaczek, najważniejsze jest jak Rafał postrzega sam siebie Wink

Pozdro

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie

Biodegradowalny
Portret użytkownika Biodegradowalny
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2013-09-20
Punkty pomocy: 425

A co robisz, że nazywają Cię bezczelnym? Zawsze w takich tekstach jest ziarno prawdy. Widzisz, pomiędzy szczerością a bezczelnością jest zajebiście cienka granica, czasem się to nawet zlewa. Popracuj przede wszystkim nad tym, żeby panować nad tym co, komu i jak mówisz. To, że wypada coś powiedzieć siedząc z kumplami, nie znaczy, że jest to ok w środowisku, które dopiero poznałeś (albo w ogóle nie znasz).

Z drugiej strony spójrz na to tak - jeżeli widzisz, że nie zrobiłeś nic złego, wręcz masz rację, czym się przejmujesz? Jak ktoś pierdoli głupoty - jego sprawa, jego strata, niech sobie pierdoli. Czasami warto po prostu uciąć temat, zamiast go drążyć, szczególnie, jeżeli jesteś w 100% pewien, że masz rację. Inni też sie przekonają, że mialeś słuszność, wystarczy chwilę poczekać. Takim rozwiązaniem nie wdajesz się w niepotrzebne afery, kłótnie, dodatkowo masz przede wszystkim satysfakcję, że miałeś rację - jak już wszystko wyjdzie na jaw. Większość ludzi w trakcie kłótni, nawet kiedy już przekona się, że nie ma racji, dalej uparcie udaje, że to co mówi, jest słuszne, tylko po to, żeby nie wyjść na debila, żeby nie pokazać, Ci, że jesteś mądrzejszy, co prowadzi tylko do zaostrzenia konfliktu, bo taki jebany idiota w życiu sie nie przyzna, ze nie mial racji, bo zmaleje mu ego.

Z jeszcze innej strony, staraj się mieć dystans do siebie ;p Dużo lepiej towarzystwo odbierze to, że obrócisz coś w żart, nie biorąc tego do siebie, co więcej - sprawisz, że ten kto rzuca obelgę będzie w sumie zmieszany (no jak to, nie podziałało? wtf? nikt sie nie smieje?) - a jeszcze lepiej, jeżeli odwrócisz sytuację w taki sposób, że - ujmę to delikatnie - w mało chamski sposób zmieszasz z błotem gostka tak, że wszyscy będą śmiać się z niego, zamiast z Ciebie. To działa dużo lepiej niż bierne milczenie (lub co gorsza zwyzywanie kogoś) w odpowiedzi na obelgę. Wymaga co prawda zmiany nastawienia co do siebie, ale zapewniam, że warto. Zlewaj takie teksty i nie bierz sobie tego do siebie. Jeżeli masz z tym problem to analizuj - "ktoś nazwał mnie debilem? A co on takiego osiągnął? Co on ma w sobie, czego nie mam ja? Wszystko co ma zawdzięcza dzianym starym, podczas gdy ja ciężko na to zapierdalałem, i jestem z tego dumny" - to tylko przykład oczywiście.

Miej wyjebane, a będzie ci dane!

stallion
Portret użytkownika stallion
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: I tak nie znajdziesz :)

Dołączył: 2013-10-01
Punkty pomocy: 140

Jak zaakceptujesz i polubisz siebie to bedziesz miał w dupie jak na Ciebie ktoś patrzy, ja zawsze i do niedawna popełniałem ten błąd, chciałem sie kazdemu przypodobać co miało mizerny efekt a teraz mam tak, że w dupie mam to czy mnie ktoś lubi, czy nie, czy się krzywo patrzy itd.

Nech0
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Bolesławiec

Dołączył: 2013-09-25
Punkty pomocy: 32

Ja myślę, że powinieneś wziąć się za rozwój osobisty, bo wszystko wynika z twoich przekonań i pewności siebie. Skoro nazywają Cie chamem to zatrzymuj pewne uwagi dla siebie i może więcej szacunku dla ludzi ? Smile Z resztą po co przejmować się czyimś zdaniem ? Jak chcesz tak to zmienić to rób to dla siebie, nie dla kogoś.

Cześć Wink

M4rass
Portret użytkownika M4rass
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2012-03-31
Punkty pomocy: 30

Wiele osób będzie próbowało Ci umniejszać. A to dlatego, że taka już jest ludzka natura. Ludzie tylko czekają gdzie by tu komuś dopierdolić albo wykorzystać. Dłuugo mnie ludzie uczyli tej asertywności i w końcu chyba nauczyli. Jak coś się komuś nie podoba - ch*j w niego/nią! Nie Twój cyrk, nie Twoje małpki... Powodzenia! Smile

"Tam najtrudniej iść naprzód, skąd już wszyscy wracają".

Maltesse
Portret użytkownika Maltesse
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Zielona Góra

Dołączył: 2010-10-01
Punkty pomocy: 5

UWAGA: "Krzywo się spojrzałem przez ten temat na Ciebie" Smile

Miej wyjebane w ludzi co się krzywo patrzą, bo może ci czegoś zazdroszczą albo cie pod jakimś kątem krytykują. Tego się nie dowiesz póki się nie zapytasz. A co jeśli się okaże, że on patrzył krzywo na coś co było akurat za tobą i tak jakoś się zdarzyło, że akurat myślałeś, że to o tobie? <- Prosta sytuacja jak bardzo się myliłeś co do oceny. sytuacji. Wyluzuj i popracuj nad pewnością siebie Smile!

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 842

Hmhm no ok ok, lecz odbieraj wszystko jako feedback. Wiele padło wypowiedzi, abyś był bardziej pewny swojego zdania i to jest dobre. Niemniej nie można uważać swojego zdania jako jedynego prawdziwego, że Twoja prawda jest 'najmojsza'. To znaczy, żebyś przez chwilę się zastanowił czy to co ktoś powiedział ma słuszność czy nie. Jak ktoś mi mówi, że jestem chujem to nie robię obrażonej minki i nie tupię nóżkami. Zatrzymuję się i weryfikuję ile w tym jest racji. Jeśli rzeczywiście zjebałem to mówię: 'Ok, masz rację, przepraszam' i potem propozycje jak to ogarnąć. Jak nie to: 'Nie wydaje mi się, to Twoje zdanie' i już. Bez spiny.

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie

Stained
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Mazury

Dołączył: 2014-03-31
Punkty pomocy: 47

Samorozwój , czytaj , czytaj , czytaj , ucz się a przestaniesz się innymi przejmować ? Chamskie spojrzenia ? A może zazdrosne spojrzenia ? Wink