Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Przedziwna sytuacja,nie mam pojęcia co zrobić.

17 posts / 0 new
Ostatni
Łomżing
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław/Poznań

Dołączył: 2014-04-10
Punkty pomocy: 6
Przedziwna sytuacja,nie mam pojęcia co zrobić.

Dobry wieczór, piszę do was z dość skomplikowaną sprawą ponieważ wydaje mi się że spier*oliłem to po całości a wszystko przez moją naiwność i niefortunny zbieg okoliczności...ale zacznijmy od początku.
W piękne wakacje tamtego roku wpadła mi w oko pewna dość ładna rok młodsza dziewczyna i było to na facebooku, sama zaprosiła mnie do znajomych (mieszkamy w dość małej miejscowości więc kojarzyłem ją z widzenia ale nic więcej) następnie polubiła moje zdjęci i złożyła mi życzenia gdy miałem urodziny(może to nic nie znaczyło ale potraktowałem to jako impuls do działania, by przezwyciężyć strach który mnie paraliżował)
Pewnej nocy gdy siedziałem znudzony przed komputerem postanowiłem do niej napisać, ot tak po prostu...rozmowa potoczyła się dobrze, gadaliśmy już jakiś czas aż w końcu rzuciłem żartem że może byśmy się jutro spotkali a ona ku mojemu zdziwieniu przystała na to, wydobyłem też od niej numer telefonu.
Wszystko jednak spieprzyło się dnia następnego gdy po napisaniu wiadomości nie otrzymałem odpowiedzi i ku mojemu zdziwieniu wyłączyła dla mnie chat na fb, zadzwoniłem więc na podany numer-nikt nie odebrał...zdesperowany postanowiłem napisać sms...odpowiedziała z przeprosinami że balowała dzień wcześniej z koleżankami( i widocznie któraś z nich pisała ze mną wtedy na facebooku i ona też podała mi jej numer), pośmiała się z całej sytuacji i to by było na tyle...nie muszę chyba dodawać że z spotkania nic nie wyszło?
To miało miejsce pod koniec sierpnia, teraz jak wiecie mamy kwiecień więc minęło już sporo czasu i postanowiłem że znów spróbuje ''zaatakować'' tą dziewczynę jednak mam ku temu duże wątpliwości ponieważ:
Po 1 Wciąż mam w pamięci tamtego faila i nie wiem czy ona czasami też go nie kojarzy automatycznie z moją osobą.
Po 2 Niestety po całym tym zajściu zapomniała odznaczyć chat na fb dla mnie i nawet nie widzę kiedy jest online(przynajmniej nie wywaliła mnie z znajomych hehe)
Po 3 Jedyną drogą kontaktu jest numer telefonu, jednak nie wyobrażam sobie na chwilę obecną bym mógł go sensownie wykorzystać (od tamtej akcji nie miałem z tą laską kontaktu i co nagle mam zadzwonić ‘’siema to ja od faila, umówimy się ? ‘’)
Po 4 I najgorsze uczymy się w zupełnie innej szkole, ona też mieszka na drugim końcu mojego miasteczka i moje widzenia z nią ograniczają się do przypadkowego spotkania gdzieś na mieście, mniej więcej ''raz na ruski rok'' i to zazwyczaj jest w otoczeniu koleżanek a ja z kumplami i po prostu się mijamy, nie ma kiedy i jak zagadać, moi znajomi nie mają kontaktu z nią lub jej znajomymi i odwrotnie.
W całej sytuacji widzę jedynie dwa argumenty które mogą działać na moja korzyść
1 Jest ona wolna i z tego co widzę po jej dodawanych postach na fb i ogólnej aktywności raczej nie szykuje się na tego zmianę(wiem dość chujowy argument ale jest)
2 Jej początkowe zainteresowanie mną wyrażane na fb(wtedy gdy mnie zaprosiła, dawała like i składała życzenia, dla wielu z was może to być śmieszny argument ale mi daje jednak małą iskierke nadziei

marcusaurelius
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-03-27
Punkty pomocy: 13

Nie jest tobą zainteresowana, zdarza się. Po prostu odpuść.

Kolosik
Nieobecny
pisze blogi analne... "całkiem do dupy"
Wiek: 19
Miejscowość: Zamość

Dołączył: 2012-08-16
Punkty pomocy: 418

Dlatego internet to chujowe miejsce do uwodzenia. Taka przestroga na przyszłość.

Odpuść sobie, poczytaj podstawy i rozwijaj pewność siebie, bo to najważniejsze.

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

Zobacz ile pobocznych rzeczy analizujesz. To, że zaprosiła Cie do fb, to , że później wyłączyła dla Ciebie dostępność na czacie, potem, że Cie nie wyjebała ze znajomych.
Wszystko się kręci wokół fb.

''pośmiała się z całej sytuacji i to by było na tyle''

Haha i ona i Ty wiesz co stoi za tym stwierdzeniem Tongue Jakbyś się teraz odezwał, całkiem możliwe, że w ogóle by o Tobie nie pamiętała kim jesteś.

Randi
Portret użytkownika Randi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-05-20
Punkty pomocy: 437

"2 Jej początkowe zainteresowanie mną wyrażane na fb(wtedy gdy mnie zaprosiła, dawała like i składała życzenia, dla wielu z was może to być śmieszny argument ale mi daje jednak małą iskierke nadziei"

Nie wiem jak dla wielu z "nas" ale dla mnie to już nawet kurwa śmieszne nie jest tylko żałosne i żenujące.

Ta sprawa nie jest skomplikowana tylko prosta jak futerał na cepy.

Nie wiesz co zrobić? Weź potrudź się chociaż jeden wieczór i przeczytaj materiały z podstaw i klasyków, może da ci do myślenia i jakaś kobieta da ci a nie da ci like'a.

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Jakbyś spotkał ją na mieście w gronie koleżanek, podbił na totaaaalnej wyjebce z tekstem - Hej, XYZ. Kopę lat? Pamiętasz? Taaak, do dzisiaj mam z tego ubaw, zawsze tak podrywasz chłopaków. Dobra, dobra, spokojnie, nie oceniam Cię. I dalej jedziesz normalnie, jak przy standardowym podejściu. Kobiecie możesz powiedzieć wszystko co Ci ślina na język przyniesie pod warunkiem jeśli jesteś czarujący. Skoro nie masz nic do stracenia, to co się stanie? Fortepian Ci na głowe nie spadnie. A nóż zrobisz na niej wrażenie takim luźnym podejściem do tematu.

Dzwonienie bym sobie odpuścił, po tylu miesiącach zwlekania wyjdziesz na desperata. Ewentualnie zadzwoń jak będziesz mijał ją na mieście i pod jakimś pretekstem odciągnij ją od koleżanek.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

piotrek1989xx
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-01-27
Punkty pomocy: 111

Nie wstydzisz się mówić o tym fb akurat tutaj? Ileż już o tym napisano, ile przeanalizowano, a Ty wyżej cenisz chat na fb niż numer telefonu? Do Was koledzy: co z tego, że kolega wyjdzie na desperata? Nawet nie wiem co laska o nim myśli, ale desperat to raczej najlżejsze co mogłaby sobie pomyśleć. Co stracisz jeśli zadzwonisz? Przecież ona i tak nie odbierze, bo podpisała sobie Ciebie: Łomżing - nie odbieraj... Chyba, że wykasowała Twój numer. Wykasuj fb. Zadzwoń popołudniu do niej. Jak odbierze powiedz kim jesteś i dzwonisz żeby zapytać co u niej słychać. Sympatyczna gadka szmatka i tyle, żadnych wyznań. Będziesz wiedział na czym stoisz i będziesz miał przynajmniej coś do analizowania. Natomiast jeśli nie odbierze, napisz do niej sms, w treści wyjaśnij kim jesteś i dlaczego dzwonisz. Odczekaj chwilę i zadzwoń ponownie, a jak odbierze to postępuj jak wyżej. Jeśli powyższe nie przyniesie rezultatu, albo będzie pierdolić smuty odpuść. Jeśli masz wątpliwości, czy dzwonić, to nie dzwoń. Szkoda czasu. Szkoda jej czasu

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Ew. Powiesz, że robisz porządki w telefonie i chciałeś sprawdzić co to za numer, ale moim zdaniem lepiej podejść na ulicy, więcej masz do zyskania. Jak zrobisz to na dobrej energii to w 10 sekund ona zapomni o tej akcji sprzed roku. Jak nie, to masz problem z głowy. Przez telefon może nie być zainteresowana, albo będzie chciała być miła i nie potrzebnie narobi Ci zbędnych nadzieji.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

DavidNoFuck
Portret użytkownika DavidNoFuck
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2011-12-14
Punkty pomocy: 244

I Ty uwierzyłeś jej,że to nie Ona z Tobą pisała tylko jakaś jej koleżanka ? No proszę Cię..

Odpuść ją sobie tak będzie dla Ciebie najlepiej.Nie wróże z tego nic dobrego.Ale jak chcesz to próbuj tylko zaraz powrócisz na forum z kolejnym pytaniem.. Pozdro

Łomżing
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław/Poznań

Dołączył: 2014-04-10
Punkty pomocy: 6

Panowie, to że sieć nie jest najlepsza do takich akcji to ja już słyszałem i wyczytałem wielokrotnie a że chciałem być mądrzejeszy niż jestem to tak się stało jak się stało i w sumie dobrze bo mam już nauczkę i drugi raz takiego błędu nie popełnie...natomiast zrobiłem to głównie z powodu ograniczenia jakichkolwiek kontaktu z targetem i to była wtedy jedyna szansa...którą zmarnowałem.
To że piszę o akcji sprzed tak długiego czasu uwarunkowane jest tym, że po prostu chciałem odczekać jakiś czas by o tym zapomniała i zaatakować w jakiś sposób drugi raz, uwierzcie mi że nie jest tak że przez ten czas cały czas o niej myślałem, po prostu ostatnio znów mi się rzuciła w oczy i postanowiłem że za jakiś czas znów sprobuje szczęścia, w teorii mam dość dużą wiedze natomiast gorzej z praktyką, mimo że na ogół nie mam problemów z kontaktami z kobietami, to ta sytuacja niejako mnie zablokowała i dlatego też napisałem ten temat by ktoś zasugerował mi następne kroki a nie zjebał i powiedział że mam odpuścić...to już wiedziałem bez tych rad, nie zamierzam się łatwo poddać.
Natomiast nie chcę dzwonić bo... po prostu się boje że ciągle ma tamto w pamięci i pomyśli sobie że mam niezle najebane w głowie by po takim czasie jakby nigdy nic do niej zadzwonić i tak jak zauważył kolega Piotrek ''desperat to raczej najlżejsze co mogłaby sobie pomyśleć'' chcę działać ofensywnie ale jednocześnie żeby nie spalić tak jak wtedy bo kolejnej szansy nie będzie.
I uwierzyłem jej że to nie ona wtedy pisała, bo dlaczego miałaby kłamać ? przecież olała by mnie od razu a nie dawała numer telefonu i umawiała się by na drugi dzień odegrać jakiś cyrk.
Dziękuje za wypowiedzi Konstantego, Piotrka i berrada bo mimo wszystko w jakiś sposób mi pomogły Wink mam jednak nadzieję że ktoś tu jeszcze się odezwie i rzuci jakimś pomysłem.
I nie chcę odpuszczać bo nie lubię przegrywać a okoliczności są jakie są i sprawa nie wydaje mi się całkowicie przegrana tylko po prostu zjebana przez niefortunny zbieg okoliczności.

TrudnyDzieciak
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2010-11-23
Punkty pomocy: 159

Tak jak DavidNoFuck napisał, przeciez to oczywiste ze to ona pisała a nie zadna kolezanka, a Ty sie dałes wprowadzic w maliny. Zajmij sie innymi bo jak tak patrze to juz bys mógł pewnie tomik encyklopedii napisać na jej temat a jedyne co to zamieniles pare zdan na fb.

Sam sobie krzywde robisz

Łomżing
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław/Poznań

Dołączył: 2014-04-10
Punkty pomocy: 6

@UP
Nie dałem się zrobić w maliny...przecież jakby chciała mnie zrobić w ch*ja to po co by mi dawała numer telefonu, żebym dupe truł?

DavidNoFuck
Portret użytkownika DavidNoFuck
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2011-12-14
Punkty pomocy: 244

Nie dowiesz się po co dała Ci ten numer.

Kiedyś na imprezie poznałem dziewczynę ale nie brałem od niej numeru.Parę dni później znalazłem ją na FB i jakoś tknęło mnie żeby do niej napisać.Zamieniłem z nią parę zdań i zaproponowałem spotkanie-zgodziła się bez gadania.TEŻ DAŁA MI SWÓJ NUMER.Nadszedł dzień spotkania i napisałem do niej żeby potwierdzić spotkanie ale nawet mi nie odpisała.Olałem ją i też już więcej się do niej nie odezwałem.Ale idąc Twoim tokiem myślenia to nie zrobiła mnie w chuja,bo przecież dała mi swój numer..

Łomżing
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław/Poznań

Dołączył: 2014-04-10
Punkty pomocy: 6

Czyli co, sprawa jest kompletnie przesrana przez ten jeden głupi incydent i nie mam już nawet co próbować? bo to nie jest tak że tylko ona zaprząta mi głowę, po prostu fajnie by było jakby była i tyle...aczkolwiek tak jak już wspomniałem wcześniej nie lubie porażek i chciałbym przynajmniej raz się z nią spoktać by wyjść z tego z twarzą i pokręcic bęke z tamtej akcji, bym po prostu nie był z świadomością że można było zrobić coś tak głupiego bo aż mi kurwa wstyd że dałem się tak porobić(oszukać czy też pisać z jej koleżanką, to już w zasadzie nie ma teraz żadnego znaczenia).
A uwierzcie że w mojej miescinie niestety ładnych panien jak na lekarstwo.

Randi
Portret użytkownika Randi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-05-20
Punkty pomocy: 437

No tak w Poznaniu jest w końcu tylko pół miliona ludności, napewno nie ma żadnych ładnych lasek Tongue
Jesteś w chuj needy i pajacujesz, gdybyś próbował podrywać inne laski to już dawno byś o tym zapomniał.
Równie dobrze mogła sobie siedzieć z koleżaneczkami dawać ci lajki i ryć z ciebie jak łatwo cie było podpuścić.

Sam się gubisz w tym co piszesz. Z jednej strony chcesz się spotkać z nią dlatego, że twoje przerośnięte ego ucierpiało a z drugiej piszesz, że innych takich panien nie ma i fajnie jakby była.

"Natomiast nie chcę dzwonić bo... po prostu się boje że ciągle ma tamto w pamięci i pomyśli sobie że mam niezle najebane w głowie by po takim czasie..."

To się kurwa przestań bać co o tobie sobie pomyśli jakieś babsko z którym z tego co pisałeś widujesz się raz na ruski rok, z resztą jakbyś ją widział codziennie przez 8 godzin też powinieneś mieć to w dupie co sobie pomyśli.

Jeśli ją mijałeś jak stała z koleżankami dlaczego po prostu do niej nie podszedłeś? Excuse za excusem, kminisz jak stara baba na balkonie. Po prostu robisz w gacie i tyle.

Wyjdź z tego z twarzą i nie zachowuj się jak jakiś stalker, next.

Peace

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Wiesz co?
Twoja sytuacja jest tak oczywista ze wstydem jest napisac ze jest przedziwna.
Zacznij od siebie bo ne masz najmniejszych nawet podstaw a kminisz jak baba.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...