Rzadko piszę, raczej czytam, więc cześć wszystkim.
Prowokacje kobiet to nic nowego. Sprawdzają nas jak tylko się da. Ja mam jednak pytanie odnośnie kilku konkretnych kwestii, mimo wszystko powiązanych ze sobą.
Rozmawiasz sobie z dziewczyną. Sprawy idą dobrze, średnio, powoli. Nieważne. Nagle dziewczyna przechodzi na nieco bardziej konkretne tematy i rzuca hasło w stylu:
- Idziemy do mnie?
- Chciałbyś się ze mną umówić, prawda?
- Podobam Ci się?
itd.
Są to teksty w stylu 'dużo można wygrać, ale chyba jeszcze więcej stracić'. Wiadomo, można odpowiedzieć twierdząco, ale ona zaraz może (choć wcale nie musi) wyskoczyć z tekstem "Ha! Żartowałam tylko.."
Ostatnio jedna zapytała mnie za jaką część ciała chciałbym ją złapać. Nie powiem, trochę wybiło mnie to z rytmu, bo kompletnie się takiego tekstu nie spodziewałem.
Chodzi mi głównie o to jak reagujecie na takie pytania, które mogą wskazać jej, że jesteś na nią napalony. Walicie prosto z mostu czy mijacie się od odpowiedzi? Nie wiecie przecież czy tylko Was sprawdza czy może naprawdę jest coś na rzeczy.
Dzięki, pozdrawiam.
Słysząc takie pytanie możesz pobić atmosferę zaczepnie odpowiadając. Przykładowo jeżeli usłyszysz "Idziemy do mnie?" możesz odbić "O nie! Kolejna która chce się tylko do mnie dobrać..". To sytuacja w której wygrywasz pokazując siebie jako pewnego siebie rysujesz w jej głowie obraz że jesteś obeznany z kobietami i zabarwiasz całość humorem.
To zwykłe ST, pytania które mają wybić Cię z równowagi i sprawdzić czy roztopisz się jak śnieg w dodatniej temperaturze kiedy ona doda trochę pikanterii do waszej rozmowy. Innymi słowy mówiąc sprawdza czyś facet czy miękka faja.
Zabrzmi to jak populizm, ale poczytaj podstawy. Dowiedz się o CNF [czy jak to puły nazywacie]
ST: za jaką część ciała chciałbyś mnie złapać?
Odp.Złapać nie, ale dotknąć owszem: trzeciego migdała końcówką penisa.
Siema Elba,
nie za dużo neta przypadkiem u Ciebie?
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
żartuję - źle
poważna jestem - źle
Od Was się uczę
Jestem robotem.
Chłonę, przetwarzam i wyrzucam wyniki
ale za dużo necika, przyznaj.
necik, neeeecik
dawaj mnie tam plusa za dobry punch
rutyna na 103;)
P.S.
jakbym był laską i by mi tak gość poleciał to bym spieprzał w podskokach
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
zacznijmy od tego: jaka laska rzuca takim tekstem?
co?
w tym poście laska jest podmiotem pytającym.
Gościu leci z kwestią pukania w migdał.
Do autora: Nie słuchaj tego, powiedz, że masz ochotę na jej mózg, obliż się i zrób duże oczy - to ułatwi Ci kontakt dotykowy i co ważniejsze nie z ramieniem czy dłonią, złap za głowę i zbliż buzię jakbyś chciał ją ugryźć w łeb a potem jak wyczujesz, że jest rozbawiona już masz blisko do ust.
-Bang-
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
bądź sobą ;P
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
To są pytania, na które one oczekują odpowiedzi w stylu 0 lub 1. A Ty musisz być na tyle szczwany, by było to jednocześnie i 0 i 1
ST: za jaką część ciała chciałbyś mnie złapać?
Nie wiem czy dobrze sobie to umyśliłem, ale staram się ćwiczyć swój mózg:
ODP: Za uszy, są takie seksowne. (śmiech)
Dajcie jakis feedback.
-Podobasz mi się?
-Jasne... Tylko trochę tu poprawić, jakaś mała operacja plastyczna (wskazuję na policzki, nos itd.) i będzie dobrze.
nudne, ziewnąłbym na miejscu laski
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
To dobrze, że nie jesteś na jej miejscu, bo nie miałbym żadnych szans
.
takie pytania zwykle następują jak ty nie prowadzisz rozmowy, wtedy ona przejmuje piłeczkę i taki efekt, ale tak naprawdę czy to będą testy zależy tylko od ciebie, bo czy wszystko musimy brać na poważnie ?
they hate us cause they ain't us
Rozgryzałem ten problem kiedyś, stwierdziłem, że dziewczyna musi się czuć pewnie jeśli daje Ci takie pytanie i bez powodu nie testowałaby Cię pod tym kątem, dlatego słusznie zauważyłeś, że można tutaj dużo wygrać i dużo stracić. One mogą robić ostre rzeczy w łóżku, ale nigdy nie chcą, żebyś myślał, że są łatwe. Ja osobiście dalej gram gracza, który tutaj bierze najlepszą dziewczynę w klubie, albo żadną dlatego na te pytania odpowiadam chłodno w tym stylu :
ST:
- Za jaką część chciała chciałbyś mnie złapać?
- Idziemy do mnie?
- Chciałbyś się ze mną umówić, prawda?
- Podobam Ci się?
ODP:
- Jeszcze się nie zdecydowałem
- Dzisiaj się musisz bardziej postarać
Ewentualnie, można próbować:
- Zapytaj mnie później, teraz boli mnie głowa (uśmieszek)
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
EDIT/ Dodało się podwójnie ehhh....
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
ONE LUBIĄ PROWOKOWAĆ CELOWO
Zapytała za jaką część ciała chcesz ja złapać?
Spójrz na nią, popatrz jej prosto w oczy i powiedz że za szyje....bo to Cie kręci najbardziej....i wtedy przejedz jej lekko placem wskazującym po szyi tak jakbyś miał jej poderżnąć gardło, potem odwróć wzrok i zajmij się czymś interesującym;) reszte wieczoru czy tam dnia masz z głowy;)
Ło matko, ile odpowiedzi!
Na pytanie o część ciała odpowiedziałem, że bardzo podobają mi się jej włosy i ich kolor, który dobrze współgra z jej wąsami.
Może i kiepskie, ale na szybko nie mogłem nic wymyślić
W każdym razie nie było to nic poważnego, więc zero spiny.
Dzięki!
buehah, luźne!
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
Jak jest chłop niezbyt skomplikowany w obsłudze (czyt. podaje się na tacy, nie mając wymagań) to takie kwiatki na znajomości rosną.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
'' za jaka czesc ciala chcialbys mnie złapać? ''
ODP:
'' tu i teraz czy w lozku ? ''
'' Jezeli tutaj to za zadna, a jezeli mowa o lóżku to na samym złapaniu nie zakonczymy ... ''
nakrecasz ją tym..
Jeżeli masz pytania - pisz PW