Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Proszę o pomoc zaangażowałem się za bardzo

5 posts / 0 new
Ostatni
ediame
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Jawor

Dołączył: 2015-01-05
Punkty pomocy: 0
Proszę o pomoc zaangażowałem się za bardzo

Jestem z dziewczyną od 5 miesięcy. Poznaliśmy się na konferencji w górach. Ja już po studiach ona w trakcie młodsza o 5 lat. Był to okres wakacji, wpadliśmy sobie w oko. Następnie kilka spotkań wszystko płynnie, naturalnie i przyjemnie. Bez większych problemów. Kolejne spotkania z mojej strony spora inicjatywa abyśmy spędzali ciekawie czas, duża satysfakcja po obu stronach. Nie jestem święty i miałem kilka wpadek, a doświadczenia dużego w związkach nie mam. Do tej pory byłem sam miałem nastawienie egocentryczne, może dalej mam.

Problemy zaczęły się gdy moja wybranka rozpoczęła semestr na studiach, a ja rozpocząłem nową pracą, i mieszkamy w różnych miastach. Ona poza zajęciami sporo udziela się na uczelni w związku z czym ma dużo innych obowiązków i mało czasu. Ja nowa praca, stres, sporo rzeczy do nauki, powrót do mniejszego miasta, generalnie przebudowa dotychczasowego życia.

Poważniejsze problemy zaczęły się gdy nasz kontakt został mocno ograniczony, z powodu mieszkania w różnych miastach,nie widujemy się często. Ona ma teraz nie wiele wolnego czasu, ja pracuje w systemie zmianowym stąd też problemy nawet w kontakcie tel, sms, skype.

W tej sytuacji postanowiłem zrobić wszystko żeby odczuć tą rozłąkę jak najmniej. Powiedziałem jej że mogę przyjechać w każdej wolnej chwili , zacząłem częściej pisać dzwonić, często nie odbierała i nie odpisywała. Nasz kontakt stawał się coraz gorszy. Zacząłem się łapać na tym że wysyłałem po kilka sms'ów i dzwoniłem po kilka razy bez efektu, pomimo tego że widziałem że nie wolno tak naciska na drugą osobę. Wpadłem w swego rodzaju pętlę. Ona odsuwała się coraz bardziej ja naciskałem. Jakiś czas temu spotkaliśmy się szczerze powiedziałam co mi leży na sercu, że poprzez nie odpisywanie brak kontaktu czułem się odpychany, nie potrzebny a to tylko nasilało moje zachowanie. Bardzo ograniczyłem kontakt ale z jej strony otrzymuję tylko pojedyncze wiadomości.

Nie wiem co z tym dalej robić, wiem gdzie zrobiłem błąd, już go nie popełnię. Ale tutaj pojawia się pytanie, Co dalej ? Jak odbudować nasza relację i czy w ogóle da się ją odbudować ? Jak wrócić do równowagi w związku ? Czy jest sens ?

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

a ja dodam:

Zangarzowany

facet też stara się poprawnie pisać po polsku Wink

they hate us cause they ain't us

ediame
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Jawor

Dołączył: 2015-01-05
Punkty pomocy: 0

Poznaliśmy się ledwo co po moim ostatnim semestrze, a jej 2 roku. Wtedy jeszcze nawet nie miałem pracy. Nie doi mnie na kasę.

Psotny wiatr
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wieliczka

Dołączył: 2014-11-25
Punkty pomocy: 386

Witaj
Ten temat był często poruszany na tym forum. Powiem Ci że to ciężka sprawa, zwłaszcza gdy kobieta chce się rozwijać. Okres 5 miesięcy to mało, ja przerabiałem identyczną sytuację 2 razy. Raz dziewczyna mieszkała w innym mieście ( wytrzymałem 7 miesięcy) drugi raz 5 miesięcy znajomości i musiała wyjechać. Ja myślę że po tym zachowaniu ona chce o Tobie zapomnieć i zacząć tam nowe życie ( snuje takie domysły po tym co napisałeś). Możliwe że to fascynacja nowym światem, możliwe że ma już kogoś na oku. Kiedyś moja ex gdy przyjechała do Krk na studia zachowywała się podobnie jak ta Twoja, 2 tygodnie później zerwała z facetem z którym była 4 miesiące. Chyba jakoś tydzień później poznała mnie..... Moim zdaniem lepiej zajmij się sobą. Na tamtejszy front nie kieruj swoich sił bojowych, bo może się okazać że stracisz dużo zdrowia.
Reasumując myślę że to już koniec i lepiej nie trać czasu.