Witam wszystkich
Jestem z dziewczyna pol roku, ja mam 22 lata ona ma 21. Wszystko jest miedzy nami OK, ostatnio wyslala mi taki tekst ktory mi rozjebal na kawalki, posluchajcie:
"zrob mi jakas krzywde
chce poczuc
mocniej
ostrzej
dobitniej
chce wiedziec
czuc ze jestem dla ciebie nikim"
Jest to cytat z ksiazki. Spytalem ja czy tak chce, ona na to ze raz tak raz nie, i ze gdyby odczuwala takie emocje jak w tym wierszu to wtedy czula by ze naprawde zyje.
Moje pytanie, serio czula by i cieszyla sie gdybym robil jej krzywde (np olewajac) badz robiac ja w jej oczach nikim?
Dzieki
Weź ją porządnie przeleć, bardziej "ostro, hardkorowo".
Heh
Dalej słuchaj babskiego gadania..
Daleko zajdziesz.