Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Próbuje manipulować?

10 posts / 0 new
Ostatni
Slasher
Portret użytkownika Slasher
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Project Hollywood

Dołączył: 2012-01-05
Punkty pomocy: 176
Próbuje manipulować?

Witam! 6 miesięcy związku. Pojechaliśmy razem do Warszawy na 2 dni. W ostatnim czasie zdarzyło mi się wyjechać parę razy samemu z czego nie była zadowolona. I w Warszawie z nią dostałem telefon że moi kumple jadą na Słowacje i mogą po mnie przyjechać. Zgodziłem się bez chwili zastanowienia, bo lubię podróżować i korzystam z tego kiedy tylko mam okazję. Zaczęła mi robić fochy z którymi sobie szybko poradziłem. Pojechałem - ona wróciła do domu a ja uderzyłem na tripa. Dzwoniłem do niej a ona drugiego dnia powiedziała mi że okres jej się spóźnia, trzeciego dnia przeżywała coś gorszego, następnego dnia powiedziała że sobie kompletnie z tym nie radzi i cały czas ktoś z nią jest, ale potrzebuje oparcia we mnie, kiedy byłem daleko. Tu też dostrzegłem próbę wprowadzenia mnie w wyrzuty sumienia. No dobra wróciłem i tutaj właśnie mój związek zaczął się walić.

Spotkaliśmy się, mówiła że jest jej przykro że mnie przy niej nie było i wgl. Zapytała czy obiecam że nie zostawie jej więcej w takiej sytuacji. Obiecałem i powiedziałem jej że ją kocham. Następnego dnia dzwonie do niej rano żeby się umówić. Powiedziała że narazie z łóżka nie wstaje więc się potem odezwie. Dostałem smsa dopiero o godz 22 żebym po nią przyszedł nad zalew. Siedziałem wtedy u koleżanki dlatego miałem blisko więc poszedłem. Przychodze a ta jest tak pijana że ledwo trzyma się na nogach, cała impreza, kilku chłopów w tym 2 frajerów którzy nachalnie do niej wypisują. Kiedy przyszedłem siedziała z koleżankami. Jak mnie zobaczyła taka pijana to bez słowa poszła do tych chłopów kompletnie mnie olewając. Przyjaciółki powiedziały mi żebym niczym się nie martwił że ona zostaje z nimi. Mówie ok i wracam do domu. Po chwili telefon: Misiu kocham Cie! Możesz mnie z tąd zabrać bo to sie źle skończy (źle skończy - tamci się do niej dobierali). Wiedziałem że źle robie, ale wróciłem i ją zabrałem. Miałem niesamowite rycie. Płakała co chwile, mówiła że ja zasługuje na kogoś lepszego, że tamci nie mieli by z nią najmniejszych oporów i że usłyszała setki komplementów (ode mnie ich nie słyszy). A na koniec się zrzygała.
Od razu z rana dostaje telefon z przeprosinami, słychać w jej głosie ogromnego moralniaka, ale jakoś nie chciało mi się z nią rozmawiać. Dzwoni wieczorem czy mi już przeszło i umówiliśmy się na dzien następny. Przyjeżdża do mnie i jej mina mówiła sama za siebie że bardzo żałuje tego co zrobiła i się przestraszyła o nasz związek ale nie poradziła sobie w ostatnim czasie szczególnie przez ten spóźniający się okres. Wybaczyłem. Powiedziała mi że dziękuje że mnie ma. Nie miała za wiele czasu, więc z ogromnym przekonaniem powiedziała że przyjedzie do mnie jutro bo nie skończyliśmy rozmawiać. Dzwonie rano o której a ona mówi że nie da sobie dzisiaj rady, spotkamy się jutro i zrobimy co tylko będe chciał. Szczerze to się wkurwiłem bo laska dzwoni że tęski, że czemu mnie z nią nie ma kiedy jestem daleko a jak już jestem na miejscu to dupy jej się nie chce ruszyć i jeszcze robi mi jakieś sceny. Jestem tutaj od wtorku a widzieliśmy się ze 3 razy tylko na chwilkę. Nie podoba mi się to. Takiego zachowania u niej nigdy jeszcze nie było i obawiam się najgorszego - popełniłem jakiś błąd i próbuje mną manipulować. Proszę o ocenę sytuacji, parę wskazówek i dodam że to nie jest dla mnie łatwe, ale intensywnie myślę o tym żeby grzecznie się z nią pożegnać.

Diegito
Portret użytkownika Diegito
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2012-06-14
Punkty pomocy: 95

Wydaje mi się, że się wkurzyła tym, że nie wziąłeś jej ze sobą i teraz ma obawy czy aby nie poznałeś tam jakiejś innej dupci i teraz odstawia ci sceny z zazdrości, aż w końcu powiesz, żeby przestała się tak dziwnie zachowywać ona odpowie "już mnie nie kochasz". ah te baby Laughing out loud

pass7
Portret użytkownika pass7
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2012-11-23
Punkty pomocy: 696

Ta dziewczyna od samego początku manipuluje tobą, co widać po zakładanych tematach.

Tu masz odpowiedź kolega kołboj ci pisał jakiś czas temu

http://www.podrywaj.org/forum/po...

NIECH TWOJE UCZUCIA OCHŁONĄ

no i jeszcze tu:
http://www.podrywaj.org/forum/po...

Chcesz nie mieć takich jazd? zmień tą dziewczynę na inną

Informatyk
Portret użytkownika Informatyk
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: I tak mnie nie znajdziesz

Dołączył: 2010-08-09
Punkty pomocy: 517

Nie chodzi o manipulacje kurwa. Dla mnie koleś jest ok. Laske zmień jednak człowieku bo ona jakieś infantylna jest strasznie.

Lubię spuszczać się do buzi!

Haversham
Portret użytkownika Haversham
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-10-26
Punkty pomocy: 408

Ja pierdole dajesz soba kierowac jak wozek z tesco. Stary po chuj do niej dzwonisz? Jak to ona miala wpaść to w jej kewstii żeby sie potem ugadać. Ma wyjebane po całości, a Ty za nią latasz, wydzwaniasz, ratujesz z opresji... Robi Ci łajno z głowy. W ogóle niepotrzebnie po nia wracałeś na tą impreze, wyszła z koleżankami, robi sceny, a Ty jak tatuś ją odwozisz do domu. Ma z Tobą dużo zabawy dziewczyna. A z tym spóźniającym się okresem to pewnie też sciema!

Kon­cert miał dziw­nie nieskład­ne brzmienie:
wpierw grały zmysły, po­tem sumienie.

DoktorStyle
Portret użytkownika DoktorStyle
Nieobecny
Wiek: rocznik '95
Miejscowość:

Dołączył: 2013-05-26
Punkty pomocy: 765

Więc zacznę od oceny sytuacji :

Przede wszystkim sfrajerzyleś sprawę z tą wycieczką do Slowacji, no kurcze wyszło w jej oczach że jest dla Ciebie nic nie warta, nudzisz się nią i wolisz kumpli niż 2 dni z nią. Nie zrozum tego zle, dobrze ze lubisz wycieczki ale jak umawiasz się z panną na 2 dni a potem zmieniasz plany, to to jest zwykle olewanie.

Moim zdaniem ten okres to iluzja którą chce Ci wcisnąć. Przez 3 dni miała tam kogoś innego jak to opisales, nie wiem czy była z nią koleżanka czy kolega bo nie podales, ale jeśli kolega to to raczej sie mogło skończyć roznie i miej tego świadomość.
Zakładam ze przerwałeś tą wycieczkę bo ruszyło Cię sumienie,ale jeśli ten okres nie był iluzja a rzeczywistym klopotem to postąpiłeś dobrze bo jeśli ona faktycznie miała jakieś problemy to potrzebowała Cie.
Nigdy nie obiecuj niczego kobiecie, bo obietnice mają taką tendencję że lubią się nie dotrzymywać.
Na ognisku raczej do niczego nie doszło, byla z koleżankami, postapileś wtedy prawidłowo, gdy przyszedles pierwszy raz a ona poszła do kolegów to był jej zwykly ST, prawidlowo odbiles tego ST.
I powiem Ci że zachowales sie ok gdy 2 raz zadzwonila, bo wiało czymś poważniejszym.
Suma sumarum - Twoja kobita nie wie czego chce, jak pisałem wcześniej nie chce mi "sie wierzyć w ta iluzję o okresie, ale to moja opinia, prędzej Coś przeskrobała i teraz jak to baba nie wie co zrobić teraz. '
Te przekladanie spotkań to jakas gierka, ma Cie na haczyku, ona ma świadomosc ze Ty i tak bedziesz czekał.

Rada :
POWAŻNIE z nią porozmawiaj o tych ostatnich wydarzeniach, nie bój się tego skonczyć, zaznacz ze jesli bedzie sie tak bawila, skonczysz to, a jesli dalej bedzie grala to po prostu zrób to. Nie godz sie na jej terminy spotkań, ustal wlasny,pamietaj to Ty nosisz spodnie w zwiazku, jeśli bedzie dalej tak manipulowala Tobą po prostu ' pie*dolnij w stół ' .

- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...

- to wypierdalaj !!!

Slasher
Portret użytkownika Slasher
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Project Hollywood

Dołączył: 2012-01-05
Punkty pomocy: 176

Troszeczkę źle zrozumiałeś. Pojechałem z nią do Warszawy i spędziłem cały ten wyjazd. Kiedy ona i nasi znajomi mieli wracać załóżmy o 16, ja wyjechałem na Słowację o 12 ostatniego dnia pobytu.

Okres to nie żadna ściema. Znam tą kobietę jakiś czas i wiem że to była prawda, po za tym było pełno zdarzeń, które wskazywały na to że się wszystko zgadza z tym co mówiła.

Pogadam z nią. I może napiszę coś dalej.

Klepsydra
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-05-10
Punkty pomocy: 97

Doktor ma racje... ale dodam coś od siebie...

Z tym wypadem na Słowację, to nieładnie sie zachowałeś wobec niej. TO jest sedno sprawy. Pewnie dziewczyna nie czuje się pewnie i po takiej sytuacji poczuła się urażona. Tylko , że nie jest Ciebie pewna i nie chciała ryzykować wytknięciem Ci tego i kłótnią ale odbiło sie to na niej emocjonalnie, stąd to dziwne zachowanie.

Jest niedojrzała fakt ale ty zachowałeś się jakby ona była zabawką , którą możesz zostawić jak trafi się coś ciekawszego...

Śpieszą się tylko głupcy, myśląc, że gdzieś i po coś można zdążyć...

orbiter
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-27
Punkty pomocy: 2

Myślę że laska Cię zdradziła albo już ma jakiegoś faceta z którym to zrobi.

ST - to jest to co kociaki lubią najbardziej Tongue

Slay
Nieobecny
Wiek: dzieciak :)
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2013-05-25
Punkty pomocy: 125

Nie próbuj, tylko rzeczywiście pogadaj.
Będzie się motać w zeznaniach, będziesz czuł że coś tu kurwa nie gra - to uwierz, dobrze czujesz i spierdalaj w podskokach, bo później będzie bolało. Mocniej niż teraz.