Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Problem z motywacja. Depresja?

9 posts / 0 new
Ostatni
Pan.Anonim
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-12-26
Punkty pomocy: 0
Problem z motywacja. Depresja?

Witajcie,

Przychodzę do was ponieważ ostatnio mam ze sobą problem, nie potrafię sobie z nim poradzić. Może wasze obiektywne sugestie mi w tym pomogą. Forum obserwuje już kilka lat. Obecnie jestem juz w 3 letnim związku. Ja 23 lata, ona 21. Zawsze byłem pełnym życia chłopakiem, zakręconym mającym duże cele i marzenia. Od wrzeŚnia przeprowadziłem się z dziewczyną do dużego miasta, ona rozpoczeła tu studia, ja już studiuję zaocznie. Wcześniej gdy mieszkałem w mieście miałem dobra prace, fizyczna ale dobrze płatną. Po przeprowadzeniu dopiero po 2miesiącach znalazłem prace, telemarketing, nic ambitnego ale jestem w tym dobry, pierwsze trzy miesiące w pracy i byłem najlepszy, starałem się a teraz szukam tylko wymówki żeby tam nie iść, dziewczynę okłamuję że mamy awarie w pracy wymyslam że jestem chory. Oprócz tego ćwiczę na siłowni, obecnie nawet tam mi się nie chce chodzić. Najgorsze jest że mam świadomość że cofam sie, że życie mi przelatuje przez palce a mi się nie chce nić zrobić. Moje pierwsze wypłaty były wysokie zgarniałem spore prowizje, ostatnie dwie miesiace to tylko podstawa, z której ledwo mogę wyżyć z miesiąca na miesiąc. Może przez to brak mi motywacji? Druga sprawa mieszkam z chlopakiem który "studiuje" dziennie zawsze wszystko miał od rodziców, a ja zawsze musiałem sobie zarobić, jeśli chciałem mieć coś extra, i to chyba tez mnie demotywuje że ja musze tylko zapieprzać a inni maja to na tacy poddane. Fakt że dzięki temu jestem nauczony wielu rzeczy. Co do samego związku jest ok, czasem jakieś spiny, ale raczej bez większych afer. Problem z ta energia do życia.

Panowie jakie macie zdanie na ten temat.

Jeśli chodzi o sen to spię dużo, a dieta jest dopięta jestem na masie 100kg wiec raczej tutaj nie ma problemu.

Biomen
Portret użytkownika Biomen
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 280

Mi się wydaje że odnajdując prace, studiując i będąc w dodatku w związku wprowadziłeś do swojego życia stabilizacje. Ułożyłeś sobie jakoś życie przez co stało się ono dla Ciebie rutynowe i mało emocjonujące, coś w stylu: ciągle to samo badziewie. Wink Takie popadniecie w krąg marazmu.

Według mnie powinieneś się zastanowić jak wykorzystać wolne chwile od uczelni/pracy aby dawkować sobie jakieś nowe doświadczenia i emocje, nie wiem: Kamasutra z panną. Cokolwiek. Kreatywne spędzanie czasu abyś mógł poczuć życie. Wink

Poza tym, przestań patrzeć na to co mają inni i bądź zadowolony z tego co Ty masz. Patrząc na innych to wiesz: ktoś ma całe życie za darmo, bez stresu a gdzie indziej dwunastoosobowa rodzina żyje na skraju ubóstwa.

---------------------------------------------------------------
Think different

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

callcenter jest fajne na krótki okres, pseudo menadżerowie tylko szukają jeleni do wyciśnięcia z umów na śmieciówce, szukaj czegoś innego, bo na tym się zajedziesz Wink

they hate us cause they ain't us

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Pierwsza sprawa: poszukaj innej pracy, bo w tej bardzo szybko osiągnąłeś cel (chciałeś być najlepszy) i ciężko Ci teraz znów poczuć przyjemność z powodu sukcesu. Męczy Cię to miejsce (ucieczka w chorobę, wymówki itd.), brakuje Ci wyzwań, takich pozytywnych impulsów mówiących, że jesteś dobry. Bez motywacji zamieniamy się w roboty, więc pewnie stąd takie podejście. Na dodatek Ty sam traktujesz to zajęcie jak coś koniecznego do życia, jak zło konieczne. Nie czerpiesz satysfakcji z pracy. Musisz ją zmienić.

Do tego dołuje Cię kolega, który jest w innej sytuacji finansowej. Tu akurat niewiele da się zmienić, zawsze znajdzie się ktoś, kto ma "lepiej", bo bogatszy, mądrzejszy, etc... - bywa. Trzeba się przyzwyczaić do świadomości, że nie każdy z nas po równo otrzymał tych biblijnych talentów, ale nie zapominać o dobrym wykorzystaniu posiadanych.

Pomyśl może o czymś dodatkowym, co będzie sprawiało Ci satysfakcję (hobby).

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

Zrób sobie morfologie , plus hormony np TSH.

bali
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: POL

Dołączył: 2015-01-03
Punkty pomocy: 253

Callcenter to kopalnia doswiadczenia dlatego nie rezygnowalbym od razu z pracy w takim miejscu. Zreszta skakanie jednego miejsca pracy na inne ... w niczym nie pomoze. Jesli masz dobre wyniki mozesz zgloscić się na stanowisko managera lub trenera. Lepszy status społeczny ( głównie w twojej głowie) i nowe wyzwania. Nie koniecznie wiaze sie to z poprawa sytuacji materialnej, ale jest to genialny punkt wyjscia do otwarcia swojego wlasnego interesu w przyszlosci no i w CV tez bedzisz mial co wpisać.

Olbrzymi bląd, ktory sam notorycznie popelnialem to wlasnie porownywanie siebie z kims innym. Nigdy dobrze na tym nie wyszedlem. Kazdy ma inny bagaz doswiadczen i tam gdzie komus wychodzi w jednej sferze zycia to daje dupy w innej.
To co mi pomoglo to porównanie siebie z terazniejszosci do siebie z przeszlosci. Wyciagniecie odpowiednich wniosków i ewentualna korekta.

Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1364

A może przesilenie kutwa... Pomyślałeś?!

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.