Z jakiś dwa lata temu podrywałem 2 dziewczyny na tej samej imprezie. Po szybkim wywiadzie udało mi się ogarnąć że obie są naprawdę zainteresowane (konkurencja je bardzo nakręciła).
Wszystko fajnie się potoczyło wybrałem jedną z nich, był z tego związek na 4 miesiące (moja wina że się rozpadło nie wiedziałem jeszcze jak dobrze przechodzić shit testy i zerwałem aby nie szarpać swoich nerwów).
Problem mój polega na tym że znowu pojawił się kontakt z dziewczyną którą nie wybrałem. Zastanawia mnie to czy ona może po prostu chcieć mnie zdobyć bo mnie nie miała? czy może chce mnie podpuścić bym za nią latał. Odbieram silne zainteresowanie z jej strony. Mam stosować chłodnik czy może powinienem teraz ocieplić nasze relacje? jak myślicie? a może to pułapka.
Po huj tak kombinujesz?
Działaj, co Ci szkodzi.
Teoria przeczytana...? Mam nadzieję, że nie jeden raz... To na co czekasz? Widzisz zainteresowanie z jej strony to działaj, a nie rozmyślaj co by zrobić?
podrywałeś typiarę dwa lata temu...
prawdopodobnie Ona już nic nie pamięta z tamtego podrywu, a Ty wmawiasz sobie że chce Cię zwabić w jakąś pułapkę...
moim zdaniem cierpisz na manię prześladowczą...
Chlodnik forever !!
A tak na poważnie to działaj, jebac chlodniki srodniki.
W skrócie powiem Ci, że miałem podobną sytuację, tylko że obie chciały się zemścić, jakoś potem wyszlo, ze obie wyznaly mi miłość
mentis to nie do końca tak. To moja koleżanka od dość dawna, po prostu na imprezie stworzyłem takie sytuacje że wyrwałem się od razu z ramy kolegi.
pepeers1, tak przeczytałem i to wiele razy. Trochę praktyki też mam za sobą, pewnie jak większość z was pojawiłem się tutaj z powodu zerwania kolejnego nie udanego związku xD
No nic pewnie macie racje, za dużo jeszcze kombinuje. Znowu zrobię klimat i zobaczymy jak wyjdzie
Chyba szukasz dziury w całym. Ciesz się narazie tym, że leci na ciebię a jak coś będzie nie tak to zakończ to. Nawet jak będzie chciała się zemścić (w co wątpię) to co ona może ci zrobić ? Rozkochać cię w sobie ? O wiele bardziej prawdopodobne jest to, że gdy rozegrasz to dobrze i pokażesz jej siebie z dobrej strony zaangażuje sie i porzuci twój urojony plan zemsty.
Lepiej korzystać z okazju które Ci życie daje, Ja bym chętnie z nią pograł, ale bez zwiazków
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Już po spotkaniu więc opowiem jak było.

Zaprosiłem ją przy okazji na imprezę do znajomych, wszystko szło okej izolacja, kino, rozmowa o sexsie, zmysłowy taniec. Wszystko idzie w jak najlepszym kierunku czuję że prowadzę i wygrywam.
Podbija do niej jakoś nowy koleś, ona zainteresowana więc, robię jej wolną przestrzeń i idę do innej laski. Po jakimś czasie schodzę z parkietu i wpadam na nią.
Ona - czemu mnie zostawiłeś?
Ja - Nie chciałem ci go speszyć, mam nadzieje że zrobiła byś dla mnie to samo i uśmiech
Ona - okropny był, niepotrzebnie uciekłeś
Ja - no to musimy umówić się na jakieś znaki których mam ci odstraszać
potem znowu izolacja i rozmowa o głupotach
Wracamy na parkiet i bawimy się dalej...
Nagle więcej znajomych zwaliło się na parkiet i taniec wyszedł bardziej grupowy.
Podbija do mnie jakaś laska, całkiem fajna więc się zainteresowałem. Widzę że moja koleżanka też bardzo szybko kogoś znalazła, choć koleś trzymał zbyt duży dystans po mimo jej zachęceń
Zabawa trwa, skupiam się na nowo poznanej lasce i... i telefon dzwoni koleżanka że musi już spadać, idę się z nią pożegnać, ciężko coś w głosie poznać czy jest zła czy cokolwiek.
Na drugi dzień zadzwoniłem do niej by powiedzieć że fajnie że wpadła, tym bardziej że była sama i miała daleko.
Minął prawie tydzień i jest cisza z jej strony, coś chyba zjebałem hmmm co myślicie?