Witajcie Panowie, jest to mój pierwszy post na tym forum, ogółem sporo się zagłębiałem w tematyce uwodzenia, na swoim koncie mam ONSa z laską z okładki CKMu (może kiedyś opisze przebieg podejścia do niej), przez jakiś czas spotykałem się z Miss Wielkopolski, więc na doświadczenie nie narzekam
Piszę tego posta, ponieważ natrafiłem na dziewczynę przy której wszystko co potrafię idzie w pizdu - jest to moja sąsiadka. Poznaliśmy się jak usłyszałem, że w mojej kamienicy jest impreza, byłem trochę dziabnięty to dla jaj zadzwoniłem dzwonkiem i wkręciłem jej wspólokatorce, że zaraz na policje zadzwonię, po pewnym czasie zjawiła się ona w mojej ocenie 10/10. Wymieniliśmy się numerami i po jakimś czasie wpadła do mnie na herbatę, wszystko szło zajebiście, bawiła się włosami, dużo mówiła, na koniec powiedziała, że następnym razem z dużą chęcią wpadnie na drinka. Problem w tym, że proponując jej kolejne spotkania nie miała czasu (Adept wspominał kiedyś o tym zabiegu stosowanym przez kobiety, które wyrażają chęć kolejnego spotkania, lecz później udają niedostępne, jeśli ktoś ma wiedzę na ten temat to byłbym wdzięczny za informacje dlaczego one tak robią i jak temu przeciwdziałać). Niby raz wyszliśmy na zakupy, bo chciała żebym jej towarzyszył przy wyborze prezentu dla koleżanki. Najprawdopodobniej zjebałem relację, kiedy o 2 w nocy napisała do mnie czy śpię i czy chce wyjść na miasto, bo jej koleżanka ją zostawiła, napisała to jakos 50min po tym jak skopciłem sporego blanciora. Ja głupi poszedłem ujarany, powiedziałem jej ze dla niej z łożka wstałem, mając pociąg miałem o 6 rano - strzał w kolano, przyznanie się lasce, że się tak dla niej poświęciłem. Po tamtym wieczorze straciła zainteresowanie, przestała wysyłać snapy, zazwyczaj wysyłała mi snapy ze swoją twarzą i jakimś pytaniem np."Piątek wieczór, a ja w domu. Czy to starość?". Po pewnym czasie zadzwoniłem do niej, chciałem spontanicznie zaprosić ją na wesele, lecz nawet nie zdążyłem zapropnować, bo powiedziała, że jest teraz z kolega XD Minęło jakoś 5 miesięcy i tylko raz wysłała mi snapa z zagadaniem, później cisza. Ktoś ma jakiś pomysł jak mógłbym odnowić znajomość i zainteresować ją? Jak sami widzicie popełniłem sporo podstawowych błędów, chyba ona tak na mnie wpływała.
Lasce pokazałeś, że jesteś na jej zawołanie, a tak się nie robi, ale ok, wiesz, że zjebałeś i wiesz jakie inne błędy popełniłeś. Poznawaj inne i umawiaj się z innymi, to zapomnisz o odnowieniu znajomości.
To, to nawet robiłem jak z nią się spotykałem. Zależy mi na odnowieniu znajomości, ponieważ myślę ze to własnie jest ta jedyna
__________________________________________________________
"Tylko od jednostki zależy jej klasa i przed nikim nie da się
usprawiedliwić omyłki zaniechania bycia tym, kim można być."
Wyślij jej snapa z bananem w czekoladzie
Dlaczego akurat banana w czekoladzie?
__________________________________________________________
"Tylko od jednostki zależy jej klasa i przed nikim nie da się
usprawiedliwić omyłki zaniechania bycia tym, kim można być."
Dawaj historię o tej lasce z CKMu!
Co do sąsiadki to póki co trochę spalona akcja, może odnowiłoby się jej gdyby tak zobaczyła Cię idącego do domu z inną panną 8+, ale tu nie ma reguły.
W sumie trochę nie czaję akcji - jeśli mieszkacie w tym samym bloku to powinieneś ją widzieć co najmniej raz na tydzień a na żywo o wiele łatwiej coś zainicjować niż przez telefon, i nie wychodzisz wtedy na AFC piszącego do niej tylko przypadkiem na siebie wpadacie kiedy idziesz na zakupy. Ja bym tak to rozegrał, w 4 oczy, tym bardziej że wiesz że na Ciebie leciała.
~Mówi się że Twoje hobby to kobiety, dziewczyny i panienki.
~I małolaty, nie zapominaj!
Widziała mnie już w towarzystwie innych. Tak się składa, że przez półtora miesiąca widziałem ją tylko 3 razy, zawsze jakaś gadka szmatka, ale mam pewną barierę po tym jakby koszu, kiedy powiedziała, że jest z kolegą, ale masz racje z tym podejściem na żywo, nie będzie miała czasu na wymyślanie kobiecych gierek
Spróbuje przełamać tą barierę.
Jak najdzie mnie wena to z chęcią napisze większego posta o Pani z CKMu
__________________________________________________________
"Tylko od jednostki zależy jej klasa i przed nikim nie da się
usprawiedliwić omyłki zaniechania bycia tym, kim można być."
19 lat i juz laska z ckmu ..MISS Wielkopolski... zaraz okaze sie ze spales z corka prezydenta ?
przemek
Teraz 20, ale jak z nimi działałem to miałem 19 (były w moim wieku)
Nie zależy mi kolego abyś uwierzył, ale dzięki Tobie mam satysfakcje, że w sumie fajny sukces odniosłem w takim wieku. Nie wiem co miałoby mi dać zmyślanie, będąc anonimowym.
__________________________________________________________
"Tylko od jednostki zależy jej klasa i przed nikim nie da się
usprawiedliwić omyłki zaniechania bycia tym, kim można być."
Bądź w dobrym miejscu w odpowiednim momencie to prześpisz się nawet z królową Anglii.
~Mówi się że Twoje hobby to kobiety, dziewczyny i panienki.
~I małolaty, nie zapominaj!