Witam wszystkich !
Poznałem dziewczynę która ma chlopaka ... spotkałem się z nią kilka razy na piwko ale zawsze przychodzila z kolezankami. Potem one szly do domu a ona zostawala ze mna sam na sam.
Wspomniała że z chłopakiem się już nie dogadują że nie ma tego czegoś i nie wie czy chce z nim być.
Na 2 takim spotkaniu całowaliśmy się jednak na drugi dzień miała moralniaka że zdradziła chłopaka (który jest gdzieś tam na jakimś obozie).
Powiedziałem jej wtedy że musi sobie poukładać sprawy z chlopakiem itp że ja też się dobrze z tym nie czuję.
Pisaliśmy ze sobą następnego dnia i wszystko spoko... wchodziłem na erotyczne tematy i flirtowałem z nią i nie miała nic przeciwko ...
Następnego dnia się już zdziwiłem bo zaczęła używać słów kumpel funfel czy jakiś tam przyjaciel w stosunku do mnie.
Trochę się wkurwiłem i napisałem jej tak:
"Powiedziałem Ci od razu jak wygląda sytuacja. Po ostatnich wydarzeniach z Tobą związanych (pocałunek) wydaję mi się że z Twojej strony też nie jest to w 100 % koleżeńskie ...
jeśli nie chcesz żebym miał wobec Ciebie taki stosunek to wystarczy powiedzieć ... po co grać w te gierki ?"
Odpisała tak:
Uważasz że gram w jakieś gierki .. ? zresztą wiesz jaka jest sytuacja i to wszystko nie jest takie proste
Odpisałem:
To nie klasyfikuj mnie jako swojego kolegę bo to się nie uda ... powiedziałem Ci na tamie (tam gdzie powiedziałem żeby wyjaśniła syt z chłopakiem) że masz czas żeby się nad tym zastanowić ... nie naciskam ani nic w tym stylu ale jeśli jestem dla Ciebie tylko kolegą to to nie ma racji bytu ..
Na tego smsa mi już nic nie odpisała ... zastanawiam się co teraz mam zrobić bo bardzo mi na niej zależy ... ale na zostanie jej kolegą nie pozwole i wole stracić kontakt.
Powiedzcie panowie jak mam teraz postąpić ?
Myślę, że dobrze zrobiłeś. Wytyczyłeś ramę, pokazałeś że nie będziesz jej kumplem. Teraz musisz dać sobie luz, a jej czas
Mało napisałeś o tym ale jeżeli dobrze wszystko poprowadziłeś na spotkaniach to powinna się teraz odezwać.
Które pomysły są dobre?
te które zostaną zrealizowane
niezrealizowane pomysły są chujowe ~ ktoś na podrywaj.org
"To nie klasyfikuj mnie jako swojego kolegę bo to się nie uda ... powiedziałem Ci na tamie (tam gdzie powiedziałem żeby wyjaśniła syt z chłopakiem) że masz czas żeby się nad tym zastanowić ... nie naciskam ani nic w tym stylu ale jeśli jestem dla Ciebie tylko kolegą to to nie ma racji bytu .."
"Powiedzcie panowie jak mam teraz postąpić ?"
Tak jak jej napisałeś, albo coś więcej niż kolega, albo zrywasz kontakt i szukasz dalej
they hate us cause they ain't us
Zachowuj się tak jakby tamtego nie było. Tylko nie naciskaj. Masz wygrać ale w sferze emocjonalnej. Prawdopodobnie laska sie miota między nim a Tobą. Będzie próbowała zrobić z Ciebie misia przytulaka jak sie z tamtym posypie.
W sumie to możesz ugrać ff ale niczego innego nie probój. Laska jeszcze nie zakończyła jednego zw a już bierze się za innego. Tobie też to zrobi. Pamiętaj!
Wg mnie i ona i ty zachowaliście się w swoich rozmowach szczerze i konkretnie. Chyba musisz odczekać i zobaczyć jaka bedzie jej decyzja. Ona z kimś jest, może ty to było tylko chwilowe zauroczenie a może nie...
Czekaj co zrobi, powiedziałeś swoje zdanie krótko zwięźle i po męsku, nie przekombinuj z niczym puki się nie odezwie bo niepotrzebnie obniżysz swoje JA(ja)
Bądź spójny pomiędzy tym co mówisz i co robisz. I nie naciskaj... Bo efekt może być mizerny... Wpuśc trochę luzu i komfortu w tą całą sytuację.
"Powiedziałem Ci od razu jak wygląda sytuacja. Po ostatnich wydarzeniach z Tobą związanych (pocałunek) tu pokazałeś że pocałunek dla ciebie to coś wielkiego
Odpisałem:
To nie klasyfikuj mnie jako swojego kolegę bo to się nie uda ... powiedziałem Ci na tamie (tam gdzie powiedziałem żeby wyjaśniła syt z chłopakiem) że masz czas żeby się nad tym zastanowić ... nie naciskam ani nic w tym stylu Właśnie w tym momencie naciskasz
Ogólnie pokazałeś dziewczynie, że nie chcesz być przyjacielem.
Nie wystarczyło jej zadać pytania, czy ze wszystkimi kolegami się całuje?
Albo co jeszcze robi z kolegami?
Więcej luzu w tym co robisz i mówisz a mniej regułek z forum.
A ja myślę ze zbyt poważnie podchodzisz do tego koleżeństwa, zamiast napisać coś w stylu, "tacy sex przyjaciele" to ty burzysz się jak by ci siano ze stodoły kradli, jeszcze tak dalej to będziesz zakładał temat na forum czemu i jak, oby nie
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
nie pomyślałem o takiej ripoście na przyjaciela ...
ale chciałem to odbić bo jeśli powiedziałbym jej że ok poczekam aż sobie wszystko poukładasz a w tym czasie bądźmy kolegami bo boję się stracić z Tobą kontakt to mógłbym przychodzić na piwo z nią na obcasach ...
przecież najistotniejszy jest efekt koncowy! Mogą myslec po nocach, mowic rozne pierdoły... Jeżeli całuje się z Toba to co Ci przeszkadza, ze na obcasach i w jej przekonaniu jestes przyjacielem? To jej definicja. Natomiast jezeli nie bedzie progresji w relacji to nie ma sensu przyjmowac postawy wyczekującej.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
oczywiście masz rację, tylko hmn w sumie może (jak to często tu na forum bywa) bujać się z nią bardzo długo z wyrokiem w zawieszeniu, po miesiącu obmaca jej krocze, seks po pół roku, a ona nadal będzie zajęta, a nawet jak ja odbije to nast. pół roku "rozdarta" chlipiąc po ex ...
pytanie czy warto dla jednego numerka tracić czas
co gorsza autor pisze o związku to juz w ogóle ...
to jest fajny klimat dla kolesia co ma kilka opcji i tą zajmuje sie z doskoku pomiędzy innymi, nie tracąc 100% czasu, to tak, jak najbardziej
ponadto do związku dziewcze co juz w nim jest i całuje sie z innym hmn ...
they hate us cause they ain't us
dlatego jesli nie ma progresji, albo panienka nie reaguje pozytywnie, brak jakiejkolwiek inicjatywy - pass. Nie ma sensu byc męczennikiem.
Jesli nie poswieci jej 100% czasu, to pozostały spozytkuje albo na inne, albo na swoje zainteresowania. Ale dywersyfikacja jak najbardziej polecana w takiej sytuacji.
Co do ostatniego wątku - to juz inna sprawa:) Czy takie zxachowanie jest dozwolone w fazie odczepiania wagonika i przed zmianą gałęzi...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
całowanie, czy sex z przyjacielem tez jest fajny;)
a do tego masz dążyć.
Co wy się uparliście na zajęte dziewczyny?
Nie lepiej jak ma czysta kartę? bez jakiegoś bagażu ?
To już kolejny temat.
Pomijam kwestie moralności itp.
Mało jest tych wolnych???
Może o czymś nie wiem i te zajęte mają cipkę w poprzek?????
haha
przez 3 lata latałem sobie wolno i robiłem co chciałem ... o związku nie chciałem nawet słyszeć... ale spotykasz w końcu taka dziewczynę że jeśli bym powiedział że chce od niej wyłącznie seksu to bym skłamał ... 
Jest taka piosenka:
" Ale to już było......"
Masz 20 lat i właśnie spotkałeś ta najwspanialszą, a co najlepsze wiesz to po kilku spotkaniach na piwko( z koleżankami w obstawie).
Tu co drugi rejestrując się już parę takich miłości życia przeżył.
Dążąc do sexu z dziewczyną nie chodzi o to żeby sobie tylko ulżyć.
Z czasem zobaczysz, że sex bardzo zbliża ludzi i wtedy będziesz mógł śmiało powiedzieć coś więcej o tej dziewczynie, co ci w niej odpowiada a co nie.
No chyba, że czekasz do nocy poślubnej.
Ty już powoli się wkręciłeś w to. Ciekawy jestem jak postąpisz.
"... ale na zostanie jej kolegą nie pozwole i wole stracić kontakt."
................................
No właśnie próbuję ci wytłumaczyć, że najpierw ją poznaj, niech da ona coś od siebie i dopiero podejmij decyzje, czy chcesz z nią być.
Jak kupujesz nową 50 calową plazmę, to oglądasz ją wcześniej, czy z góry wiesz że jest dobra? i bierzesz w ciemno?
a no właśnie.... plazma czy LCD?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
teraz to LED tylko
they hate us cause they ain't us
Masz rację
Dzięki panowie za wszystkie komentarze.