Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Praca

20 posts / 0 new
Ostatni
Hazelek
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Chorzów

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 58
Praca

Witam. Jestem po szkole średniej i obecnie staram się o pracę w policji. Jednak rekrutacja do policji trochę czasu trwa. Zastanawiam się nad pracą gdziekolwiek żeby tylko zarobić. Czy jest to dobry pomysł? Jak Wy zaczynaliście? Umielibyście robić na początku nawet za najniższą krajową? Moja sytuacja wygląda tak, że mam 20 lat i dalej mieszkam z rodzicami, więc nie muszę się sam utrzymywać.

Sylvanyor
Portret użytkownika Sylvanyor
Nieobecny
Wiek: Ledwo ponad dwie dychy :)
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-21
Punkty pomocy: 103

Serio chcesz iść do policji? Nie lepiej realizować się w ciekawszy sposób. Bedąc policjantem, praktycznie całe życie będziesz marnie zarabiał, jak zwykły zjadacz chleba.

Nie myślisz o wyższej szkole?

o18n
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 89

Jeśli masz pewność, że się dostaniesz to idź. Lepiej być "krawężnikiem" w policji i mieć pewną robotę, niż być kolejnym magistrem po szkole wyższej. A po tych studiach i tak byś pewnie wyjechał za granicę.

Heh Laughing out loud

Anarky
Portret użytkownika Anarky
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Kraków/Rzeszów

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 3303

barman / host / promotor / kelner / kierowca / ulotki / magazynier

to takie proste rzeczy, a hajsik jest okej Smile

Jeżeli masz pytania - pisz PW

Hazelek
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Chorzów

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 58

Właśnie myślę też nad pracą magazyniera, ale u mnie w mieście małe hajsiwo za to jest, chyba że szukam w chujowych firmach.

Hazelek
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Chorzów

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 58

Mam pomysł taki, aby dostać się do policji i potem, jeśli będę wiedział, że to jest to co chcę robić w życiu to pójdę krok dalej na kierunek bezpieczeństwo wewnętrzne lub administracja, a jeśli uznam, że nie podoba mi się tam jednak. To pracując w policji, chciałbym zaocznie studiować coś innego nie związanego z pracą w policji. Tak żeby mieć dobrą alternatywę. Tylko teraz moim problemem jest pierwszy krok, aby zacząć zarabiać wogóle pieniądze, czekając na dalszy etap postępowania rekrutacyjnego.

hubal
Nieobecny
Wiek: 1991
Miejscowość: pl

Dołączył: 2011-06-02
Punkty pomocy: 212

Zdałeś maturę, a piszesz "wogóle", chory system.

Skoro chcesz iść do policji, to powinieneś się nauczyć, że kasy nie zobaczysz nigdy, więc możesz się przyzwyczajać wykładając towar w tesco za 5 zł/h.

Mam kuzyna, policjanta po studiach : )

Lepiej jest mieć szczęście. Ale ja wolę być dokładny. Bo wtedy, jak szczęście przychodzi, jesteś gotów.

Hazelek
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Chorzów

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 58

Taki błąd to pikuś przy wpadce mojej polonistki. Zamiast czcionka to napisała na tablicy trzcionka. Więc zdarza się najlepszym i proszę się nie czepiać o takie błahostki Wink

Sylvanyor
Portret użytkownika Sylvanyor
Nieobecny
Wiek: Ledwo ponad dwie dychy :)
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-21
Punkty pomocy: 103

Ja bym proponował budować podwaliny pod własny biznes. Polecam, bo sam tak robię. Prócz tego znajdź pracę taką, aby eksponowała Twoją młodość - coś bardziej żywszego niż wdupcanie mandatów i aresztowanie chłystków za trawę :>

Randi
Portret użytkownika Randi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-05-20
Punkty pomocy: 437

Nie rozumiem, dlaczego ktoś zminusował Sylvanyora. Ja od początku liceum non stop gdzieś pracowałem w właśnie takim celu i jakoś to dzisiaj hula.

Właśnie myślę też nad pracą magazyniera, ale u mnie w mieście małe hajsiwo za to jest, chyba że szukam w chujowych firmach.

Powiedz nam wprost ile chcesz zarabiać to ci powiemy, czy masz zostać dilerem czy przewalać graty w magazynie. Co to znaczy małe hajsiwo? Jeśli oczekujesz dobrych pieniędzy za gównianą robotę to żyjesz w świecie fantazji.

Z resztą śmieszy mnie to trochę, że narzekasz na zarobki magazyniera a masz ambicje by być w policji - w której nie płacą więcej.

Sylvanyor
Portret użytkownika Sylvanyor
Nieobecny
Wiek: Ledwo ponad dwie dychy :)
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-21
Punkty pomocy: 103

Warto wspomnieć, że własna działalność to nie jest też gwarancja dużych pieniędzy, jak to wiele osób myśli.

"Kiedyś będę miał własną firmę..." - niestety od tych słów zaczynają się przyszłe porażki. W własnym biznesie trzeba być konkretnym gosciem, trzeźwo myśleć i posiadać umiejętność podejmowania ryzyka. Sukces jest zarezerwowany dla tych, którzy potrafią pójść niewydeptaną ścieżką. Na firmie można zarobić, ale warto spojrzeć ile firm splajtuje obciążając właścicieli zadłużeniami?

Jednak jeśli ktoś lubi ryzyko, to bardzo polecam :> Ja lubię i zobaczymy jak to będzie Smile

Warto też szukać pracy osobiście, nie za pośrednictwem internetu, i w małych firmach, najlepiej start-upach, abyś został dostrzeżony.

Moim zdaniem wizja o wiele piękniejsza niż praca w policji, co się wiąże z wiecznym etatem (skojarzenie z szarą masą, która żyje w krainie "kiedyś będę").

Randi
Portret użytkownika Randi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-05-20
Punkty pomocy: 437

No założenie własnej firmy z gwarancją zysków ma mało wspólnego. Ja jednak będę powtarzać, że lepiej spróbować niż później żałować. Ja już to mam za sobą i zarabiam teraz dużo więcej niż sobie wyobrażałem. Z firmami to jest tak, że jak przebijesz się przez średnie zarobki i zadbasz o rozwój jesteś w stanie dojść do pieniędzy nieprawdopodobnych - ale trzeba się ostro ozapierdalać i oczywiście sporą robote odwala zmienna losowa - po prostu fart.

Z resztą nie trzeba się zadłużać by wyjść do czegoś większego. Trzeba wybrać odpowiednią dziedzinę, sprawdzić rynek i mi na początek wystarczyło to co zarobiłem przez parę lat na budowach, by kupić podstawowy sprzęt. Oczywiście na start usługi. Zostałem wzięty pod skrzydło większej firmy i później strzeliło jak z bicza.

Szukaj po małych firmach, które zajmują się rynkiem usługowym. Jeśli będziesz dostępny(tzn jeśli będziesz w stanie zebrać się o dowolnej porze będąc uprzedzonym na przykład na dzień przed) to można wyrwać dobrą kase. U mnie takim pracownikom, kiedy nie miałem stałego zespołu płaciłem 17-25 zł za godzine co wg. mnie jest gigantyczną kasą za fizyczną robote, oczywiście jak na polskie warunki.

2400 netto to i tak psie pieniądze, chyba, że naprawdę chciałbyś być policjantem ze względu na ambicje w tym kierunku. Komendant główny policji zarabia 14 tysięcy nie licząc łapówek czyli tyle co dobry menadżer w firmie informatycznej po 6 latach w zawodzie. No ale komendantem glownym nie zostaje się za darmo Tongue

Sylvanyor
Portret użytkownika Sylvanyor
Nieobecny
Wiek: Ledwo ponad dwie dychy :)
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-21
Punkty pomocy: 103

Widzę, że myślimy podobnie bo też staram się wstrzelić na początek w rynek usług - aby nie zaryzykować za dużych pieniędzy, a wiadomo - trzeba nabyć doświadczenie praktyczne. Zwłaszcza, że mój zawód, którego się uczę jest skierowany głównie na rynek usług.

Odradzam również studiowanie ekonomii - do prowadzenia firmy wszystkich potrzebnych zagadnień można się wyuczyć we własnym zakresie, a lepiej mieć oprócz tego konkretną specjalizację. Smile

Hazelek
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Chorzów

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 58

Tu masz rację studiowanie ekonomii jest zbędne. Dużo studentów teraz rezygnuje z ekonomii, bo nie widzą w tym głębszego sensu. Smile A z usługami jest różnie. Moja mama ma zakład krawiecki i wiadomo robi to co lubi, ale początki były ciężkie. Mój brat też prowadzi własną działalność robi remonty, narazie we dwójkę z kumplem, ale zdarzają się takie dni co po prostu siedzi w domu, bo brak zleceń Smile. A pomysł z policją jest tylko taką moją początkową wizją, bo myślę że warto spróbować, a to samo mi doradziła babka, która ma doktorat z ekonomii i pisze artykuły o współczesnych metodach wydobywania węgla przez zgazowanie, więc chyba głupia nie jest. Może też dlatego chcę mieć stałą posadę, bo mój ojciec i dziadkowie robili w hutnictwie i górnictwie.

Hazelek
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Chorzów

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 58

Ja go nie zminusowałem, cenię każdą dobrą radę. Będąc w policji startuje się z zarobkami rzędu 2400 zł/netto. A teraz chciałbym zarobić na początek chociaż te 1500-1600 netto. Nie oczekuję , że odrazu mi będą płacić tyle, aby za pół roku kupić sobie nowego mercedesa.

ZeusS
Portret użytkownika ZeusS
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 23
Miejscowość: -

Dołączył: 2014-03-11
Punkty pomocy: 284

Kolejna "ciepła klucha" stara się o władczą posadę z rządową wypłatą i dodatkami? Smile

Ja zawsze niezależnie od tego kto co o tym sądzi będę polecał inne myślenie. Bo wszystko dzieje się w głowie. Zadaj sobie pytanie: "co byś robił, gdyby pieniądze nie miały znaczenia?". Jeśli już to znasz, czyli potocznie zwaną pasją, to rób i koniec analizowania.

Śmieszą mnie jacyś spece od rynku, którzy doradzają jaki zawód wybrać czy inne duperele. Pomyśl trochę samodzielnie, użyj własnego mózgu zamiast słuchać opinii innych. Po co chcesz iść do policji? Dla startu z 2400/mc? A może po to żeby jebać mandatami za 60km/h bo naczelnik pizde rżnie że normy chłopaczki nie wyrabiają? Przemyśl to. Chyba, że chcesz naprawdę służyć obywatelom to ok, zgadzam się bądź cierpliwy.

Możesz zarabiać ile chcesz! Naprawdę. Tylko użyj bańki zamiast dostosowywać się opiniom i wymogom innych ludzi. Pamiętaj, że praca będzie Ci wypełniać znaczną część Twojego życia, czasami nawet więcej niż Twój sen. Jeśli nie będziesz robił czegoś z pasji to poporstu przedwcześnie spierdolczejesz, a emerytury i tak godnej nie dostaniesz co najwyżej kieszonkowe na starość Smile

"Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili, pokaż że się mylili, nie czekaj ani chwili dłużej"

Hazelek
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Chorzów

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 58

@ZeusS
Hmmm... bardzo dobra wypowiedź. Tak szczerze to interesuje się dietetyką i kulturystyką. Nawet byłem zainteresowany, żeby iść na dietetykę, ale podobno ciężko znaleźć pracę po ukończeniu studiów, a ludzie którzy chcą zmienić swoje nawyki żywieniowe mają rozpisany jadłospis w internecie...

ZeusS
Portret użytkownika ZeusS
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 23
Miejscowość: -

Dołączył: 2014-03-11
Punkty pomocy: 284

Jeśli interesujesz się kulturystyką to zapewne wiesz, że jeśli chcesz zbudować świetne ciało to nikt nie zrobi za Ciebie serii na siłowni co? Musisz podnieść ten ciężar, nikt za Ciebie tego nie zrobi ewentualnie może pomóc. Uzależniając swoją przyszłą pracę od kogokolwiek innego od Ciebie to tak jakbyś myślał, że zrobiony "bicek" przez kogokolwiek oprócz Ciebie da Ci efekt świetnej buły. Masz chyba świadomość, że jeśli Ty się za to nie zabierzesz to raczej efektów nie ma, prawda?

Poszukaj w necie znanych kulturystów, którzy zarabiają na pewno całkiem nieźle na tym co Ty napisałeś, że nie znajdziesz pracy. Chcesz być "niewidomy" jak większość społeczeństwa czy zaczniesz w końcu widzieć? Nakazuję Ci widzieć, bo... po prostu będziesz miał później przejebane...

Życie uderzy Cię nie raz. Nie możesz pobiec z płaczem do mamy czy taty i się poskarżyć bo oni Ci nie pomogą. Musisz przyjąć cios, musisz się uspokoić i działać dalej tylko mądrzej. Smile

Masz co jeść i gdzie spać? Tak? To skończ ze wymówkami i zacznij działać! Smile

"Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili, pokaż że się mylili, nie czekaj ani chwili dłużej"

Hooner
Portret użytkownika Hooner
Nieobecny

Dołączył: 2009-05-03
Punkty pomocy: 52

No i świetnie. Idź na te studia, pakuj i rzeźb sylwetkę. Jeżeli Cię to kręci, dopracuj formę i jedź na zawody. Później masz super start na dietetyka/trenera osobistego - robisz dobry marketing, zakładasz stronę internetową, piszesz bloga na ten temat i masz szereg klientów. Mam dwóch znajomych (jeden dodatkowo pracuje na bramce weekendy a drugi dorabia sobie jako trener na siłowni, ale oboje największą kasę mają z udzielania rad, pisania diet i ustalania treningów dla klientów), co bez trudu taką ścieżkę obrali i hajsy nie dość, że się zgadzają, to jeszcze robią to z radością. Pomyśl o tym.

Nie szukaj pracy, bo to zawsze uzależnianie się od kogoś, małe zarobki (szczególnie w PL). Stwórz sobie sam miejsce pracy albo załóż jakiś biznes w przyszłości - w policji to jak nie masz znajomości, będziesz marnieć, bo ta robota sama w sobie jest niewdzięczna.

Kisex
Portret użytkownika Kisex
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Pomorze Zachodnie

Dołączył: 2010-07-16
Punkty pomocy: 196

Jeżeli Twoja praca i pasja będą takie same to w życiu nie przepracujesz ani jednego dnia Wink Tak mówi pewne przysłowie. Jeżeli chcesz iść na policjanta to proponuję startować do szkoły oficerskiej o ile jest taka opcja od razu po LO, albo skończyć studia(np. prawo) i wtedy do Policji bo otwiera Ci to dodatkowe drzwi w karierze. Wtedy po ok. 5 latach masz już szanse na oficerskie stanowisko i nie zaczynasz jako krawężnik, który jest najbardziej znienawidzoną osobą przez społeczeństwo Smile

Sic Luceat Lux