Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Poznawanie kobiet po rozwodzie i ciężkiej chorobie

16 posts / 0 new
Ostatni
Andrzejos
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2022-09-29
Punkty pomocy: 0
Poznawanie kobiet po rozwodzie i ciężkiej chorobie

Witajcie,
Pół roku temu się rozwiodłem i z poprzedniego małżeństwa mam 4 letniego syna. Małżeństwo tak naprawdę rozpadło się z momencie, gdy ciężko zachorowałem ( nawracające udary mózgu).
Nie było łatwo ale z pomocą specjalistów wróciłem w zasadzie do poprzedniego stanu zdrowia, z pewnymi dla mnie mniej istotnymi aspektami np. Nie powinien pić alkoholu.
Generalnie od czasu rozstania randkuje, ale tak naprawdę nie wiem do końca jak powinienem postąpować w sprawie swojej przeszłości, kiedy o niej powiedzieć.
Moje doświadczenia są takie, że z kilku kobietom na randkach powiedziałem o tym, że mam dziecko z poprzedniego małżeństwa, ale nie zaakceptowały tego faktu pod różnym pretekstem.
W zasadzie wydaje mi się, że o mojej chorobie, nie muszę mówić w początkowym etapie znajomości, bo ani tego kompletnie nie widać, ani moje zdrowie się jakoś od czasu choroby nie pogorszyło.
Co do kwesti syna, to nawet w tej chwili spotykam się z dziewczyną, z którą jest dużo kina, KC, w zasadzie mogę już ją zapraszać do siebie, ale w moim mieszkaniu jest pokój syna i to może wyjść słabo, gdy dowie się w ten sposób.
Drugi sposób jest taki, że poczekać z jeszcze jedno, dwa spotkania i wtedy powiedzieć gdy jest bardziej zaangażowana, niż na 2 spotkaniu.
Mam 33 lata, zazwyczaj spotykałem się z kobietami w wieku 28-32 lat.

PerArduaAdAstra
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30 a 40.
Miejscowość: Planeta Ziemia

Dołączył: 2022-09-11
Punkty pomocy: 13

Witaj Andrzejos,

Sam zaraz będę w podobnej sytuacji, więc jestem bardzo ciekaw opinii innych użytkowników. Aktualnie nie wydaje mi się to przeszkodą nie do przeskoczenia jeśli spotka się właściwą osobę i ta osoba zainwestuje odpowiednio wiele w relację. Z drugiej jednak strony sam zastanawiam się czy „ukrywanie” faktu przez kilka/kilkanaście spotkań jest fair.

Trzymaj się.

Pozdrawiam

Andy87
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: x
Miejscowość: x

Dołączył: 2022-08-16
Punkty pomocy: 189

Z perspektywy kobiety mogę Ci powiedzieć, że kwestię posiadania syna lepiej poruszyć od razu. Niektore kobiety po prostu nie chcą wchodzić w związki z mężczyznami posiadającymi dzieci i czekanie z ujawnieniem tej informacji aż się zaangażuje jest po prostu nieuczciwe. Dużo lepiej jest powiedzieć o tym od razu bo masz dużo większe prawdopodobieństwo znalezienia kobiety, która lubi dzieci a twojego syna zaakceptuje i będzie dla niego dobra. Natomiast czekając aż się zaangażuje ryzykujesz, że kobieta zostanie z tobą tylko dlatego, że się zakochała ale ponieważ nie lubi dzieci to będzie się starała ograniczać Ci kontakty z synem. Co do choroby to ja bym w ogóle nie poruszała tego tematu bo nie jest to choroba psychiczna ani żadna niepełnosprawność, więc nie będzie mieć kompletnie żadnego wpływu na relację z potencjalną partnerką.

IgaK
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 32
Miejscowość: Południe

Dołączył: 2021-07-15
Punkty pomocy: 6

Witaj,
Tak jak wspomniała koleżanka wyżej są kobiety i mężczyźni, którzy osoby z dzieckiem nie biorą pod uwagę. Wiekowo celujesz jeszcze w targety, które mogą być bezdzietne. Najłatwiej Ci będzie znaleźć kobiete z przeszłością jak ty. One są mniej wybredne niż bezdzietne panny. Ewentualnie na początku powinieneś być szczery i tak kwestia syna szybko wyjdzie na jaw, bo zapewne dziecka nie unikasz.

Tarzan
Portret użytkownika Tarzan
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Podkarpacie

Dołączył: 2022-01-30
Punkty pomocy: 192

No na pierwszej randce to wiekszosc kobiet sie tego przestraszy, nawet jesli potencjalnie moglyby to zaakceptowac. Także może lepiej powiedzieć dopiero na drugiej lub trzeciej? Przecież to po prostu randki, czyli wspólne miłe spędzanie czasu, a nie od razu zwiazek i ślub. Gdy będzie już pewien komfort to można o tym powiedzieć, najwyżej nic więcej z tego nie wyniknie, ale chociaż miło spędzicie czas.

Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi.

ramzes80
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ,,,
Miejscowość: .,,

Dołączył: 2017-06-11
Punkty pomocy: 355

Mam tą samą sytuację co autor. Jestem po rozwodzie, panie nie akceptują tego stanu cywilnego, pomimo że nie mam dzieci. Jestem wolnym człowiekiem bez żadnych zobowiązań, a jednak stan cywilny dyskwalifikuje mnie.
Ogólnie to mam to już gdzieś i wisi mi czy komuś się to podoba czy nie. Jestem sam i robię co chcę, wracam do domu o której chcę.

Dziwi mnie tylko, że jak mężczyzna po rozwodzie, to beee. Ale jak paniusia po rozwodzie, z kilkoma dziećmi, to ma się nie wiadomo za kogo i jaki wspaniały materiał na partnerkę hahahahaha.

sexToGrzech
Portret użytkownika sexToGrzech
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2021-11-25
Punkty pomocy: 45

To po co im to mówisz?

raq7
Portret użytkownika raq7
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Xyz

Dołączył: 2015-09-27
Punkty pomocy: 435

Jakoś zakochane kobiety potrafią akceptować bycie drugą, kochanką, kolem zapasowym albo bycie napierdalanym przez pijanego męża więc nie rozumiem dlaczego nie mogłaby zaakceptować tego, że masz syna z poprzedniego związku?

Nie targuj się z nią logicznie o to, tylko działaj na emocje i ją rozkochać w sobie a kobieta sobie przyklei do tego odpowiednią rzeczywistość.

O chorobie nie widzę powodów mówić na wczesnych etapach znajomosci. Po co?

Syn. Lepiej to pokazać w taki sposób, że się troszczysz o niego i jesteś kochającym tatusiem a tamta kobieta - zła kobieta była. Obejrzyj Holiday, tam Jude Law fajnie ogarnął temat zapoznawania ze swoimi dziecmi

"Kutas wie czego chce, lecz mądry nie jest".

ramzes80
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ,,,
Miejscowość: .,,

Dołączył: 2017-06-11
Punkty pomocy: 355

Na pierwszym czy drugim spotkaniu nie ma mowy o zakochaniu. Ja wiem z własnego doświadczenia, że powiedzenie na samym początku znajomości że jest się po rozwodzie w niczym nie pomaga. Wręcz przeciwnie. Lepiej wychodziłem na tym, kiedy ukrywałem faktyczny stan cywilny.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Pyrlandia

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 4012

A ja trochę filozoficznie pojadę, jest w tym pewna mądrość.

Jak sam zaakceptujesz to gdzie w życiu jesteś i nie będziesz się bał lub wstydził pewnych faktów o sobie to unikniesz zarówno takich dylematów i leków które tu opisujesz pośrednio, jak i zrobisz lepszy podkład pod to, żeby ktoś Cie poznał i akceptował te różne rzeczy. Jak sam siebie nie akceptujesz i ukrywasz coś o sobie, to pewnie to samo przyciągniesz w innych.

Pewnie, możesz manipulować i ukrywać fakty licząc na to, że jak już się ktoś przyzwyczai i przywiąże to może będzie jej trudniej Cie zostawić z powodu pojawiających się "nowości" o Tobie, ale chyba chodzi bardziej o luz i żeby to komuś nie przeszkadzało i lubił Cie za inne rzeczy w pełnej wzajemnej akceptacji i intymności gdzie o sobie wiecie prywatne sprawy, niż o to, żeby kogoś sposobem podejść. Jeśli szukasz czegoś trwałego to niech to ma od początku solidne podstawy, a jeśli przelotnie to wiadomo, kombinuj tak, żeby potencjalne strzały w kolano nie miały miejsca Wink

BenjyCompson
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2022-03-17
Punkty pomocy: 4

Moim zdaniem najpierw poznaj daną kobietą, zobacz czy Ty chciałbyś z nią zbudować jakąś dłuższą, ciekawszą relację. Może to będzie na trzecim, a może na dziesiątym spotkaniu. Rownie dobrze kobiety powinny na pierwszym spotkaniu mówić że miały dziesięciu partnerów seksualnych, albo że seks raz w tygodniu im wystarcza, albo że są zaburzonymi dwubiegunowymi wariatkami przez co ich dotychczasowe związki się rozpadały. Najpierw poznaj kobietę a potem zdecyduj czy jest godna tego aby dzielić się z nią prawdą o Twoim życiu. Nie odsłania się wszystkich kart na pierwszym spotkaniu.

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 28
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 1057

Moim zdaniem za duży chcesz robić z tego announcemet. Syn jest normalną częścią Twojego życia i z biegiem poznawania kobiety mówisz jej o tym tak samo jak o tym, że lubisz pić owocową herbatę. Jeśli komuś to nie odpowiada, że masz syna lub że lubisz owocową herbatę, to zawsze może powiedzieć, że nie ma ochoty się spotykać i tyle.

"Co do kwesti syna, to nawet w tej chwili spotykam się z dziewczyną, z którą jest dużo kina, KC, w zasadzie mogę już ją zapraszać do siebie, ale w moim mieszkaniu jest pokój syna i to może wyjść słabo, gdy dowie się w ten sposób."

A czemu słabo? Ona przyjdzie zobaczy, że masz pokój syna. Zapyta o syna. Ty jej na to, że tak masz syna nazywa się Jaś i ma 4 lata. I że chętnie ją z nim poznasz za jakiś czas, jeśli Wasza relacja się będzie układać. Jak zapyta coś w stylu: "a czemu mi wcześniej nie mówiłeś" to mówisz - wiesz co, zależy mi na synu, dlatego nie przedstawiam go tak od razu moim koleżankom. Ja przyjdzie odpowiedni czas to go poznasz.

Równie dobrze podczas jakiegoś kolejnego spotkania jej powiedzieć coś w luźnej rozmowie w stylu - wiesz, byłem wczoraj z Jasiem na sankach. Jak zapyta kim jest Jaś to mówisz, to samo co wyżej.

Serio, nie trzeba z tego robić jakiejś wielkiej rzeczy. Wpleć to w jakiejś normalnej rozmowie. Nie musisz się wstydzić tego, że masz dziecko. Pokazuj ludziom swoją postawą, że to dla Ciebie całkowicie normalna rzecz. Jak nie ogarną to trudno. W końcu znajdziesz kobietę co ogarnie Smile

ramzes80
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ,,,
Miejscowość: .,,

Dołączył: 2017-06-11
Punkty pomocy: 355

I to samo rozwiązanie można zastosować do samego rozwodu (stanu cywilnego)?

Ananas1
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 780

A Ty akceptujesz kobiete z dzieckiem bo chyba się umawiasz z bez dzietnymi pannami. Jeżeli sam masz ograniczające przekonania na ich temat a oczekujesz od innych akceptacji i zrozumienia to powodzenia... wstydzisz się zw jestem po rozwodzie i masz dziecko. Najpierw zaakceptuj siebie a potem myśl o randkowaniu.

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.

Samarytanin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Świętokrzyskie

Dołączył: 2020-11-28
Punkty pomocy: 179

Autor nic takiego nie powiedział, ale z drugiej strony... weź pod uwagę, że dziecko z poprzedniego związku oznacza często alimenty, wydatki, nie mówiąc często o awanturach z drugim rodzicem. To normalne, że jak może tego uniknąć, to chce zacząć od tej opcji, biorąc pod uwagę fakt, że jest po udarach mózgu i jakieś awantury w tle mu nie są potrzebne.

Z tego co widzę, to się nie wstydzi, bo chce o tym powiedzieć, tylko nie wie, kiedy jest odpowiedni moment. W moim odczuciu takiego nie ma, albo się akceptuje, że druga osoba ma taki bagaż życiowy, albo nie i to też jakoś źle nie świadczy o drugiej osobie.

Co do tych problemów, to weź pod uwagę, że rozwód, dziecko i choroba, może dla dziewczyny zwiastować problemy, czy to z alimentami na byłą żonę, podwyższeniem alimentów na dziecko, czy finalnie opiekę nad osobą po kolejnym udarze. Tu rady o akceptacji siebie nie wystarczą, bo ten problem nie jest na poziomie krzywych zębów, ale wymaga tego, żeby druga osoba podjęła pewne ryzyko. Zaakceptowała dziecko, fakt, że miał żonę i liczyła się z możliwością choroby.

Odnosząc się do tematu, to o dziecku mówiłbym normalnie Smile O rozwodzie powiedział przy okazji (to serio nie jest ważna, a każda myśląca osoba zakuma, że skoro masz dziecko, to musiało Cię coś łączyć z matką i albo zapyta od razu, albo poczeka, aż Ty jej o tym powiesz), a o chorobach przy rozmowie, kiedy widzisz, że zaiskrzyło Smile

mooni
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: zagranica

Dołączył: 2017-05-22
Punkty pomocy: 19

takie rzeczy (mam tu na mysli dziecko, niechorobe) sie mowi od razu. A jesli wyhaczasz je gdzies na tinderach to nawet jeszcze przed spotkaniem.
1. Inaczej moze sie poczuc oszukana i zerwac znajomosc nie tyle ze wzgledu na dziecko, a przez zatajenie tego faktu
2. zaoszczedzisz czas na laskach ,ktorym by to przeszkadzalo (po co ci cos, z czego i tak nic nie wyjdzie?)

Skoro adoratorom samotnych mateknie przeszkadzaja dzieci to i zainteresowane kobiety powinny sie znalezc.