Spotykałem się z pewną dziewczyną, szło wszystko w kierunku LTRa, całowaliśmy się, peetingowaliśmy i byliśmy u progu LTRa. Ale wszystko zaczęło się psuć, a ona zaczęła odpuszczać...aż w końcu kontakt się urwał na pare tygodni, do wczoraj, kiedy to się odezwała i napisała, że jeśli o niej myśle to lepiej żebym zapomniał, bo poznała kogoś i jest to już na poważnie... wcześniej, kiedy nie wiedziałem ze kogoś poznała chciała sie przyjaznić, teraz wiem co chciała tym osiągnąć, chciała mieć mnie jako koło ratunkowe, gdyby jej z nim nie wyszło, albo żebym był pocieszycielem... po tej wiadomosci jaką wczoraj dostałem, napisałem jej dziś "powodzenia, eloszka". Zrobiłem chyba najlepszą rzecz na ten moment prawda?
Powiedzcie, co zrobić, żeby pokazać, że jestem lepszy niż on? Żeby jej pokazać, że jestem lepszym wyborem i bardziej wartościowszym? Co do wieku to ja mam 20, a ona 16, ja wiem, że jesteśmy młodzi jeszcze i w ogóle, szczególnie ona, i że może mieć siano w głowie, ale...
Ale po co chcesz jej udowadniać że jesteś lepszy niż jej fagas? Aby poczuła że coś straciła, nie? Ah ta urażona męska duma.
Ogarnij sobie inną pannę to łania zacznie wyć jak potępieńcy w IX kręgu piekła Dantego. Chociaż pokazywanie/udowadnianie jej czegokolwiek jest bez sensu - odpowiedź czemu znajdziesz w blogach i podobnych tematach na tej stronie.
Powodzenia.
---------------------------------------------------------------
Think different
ona ma 16 lat to daj spokój sobie z nią,wiele innych lepszych biega po tym świecie napisałes eloszka i trzymaj się tego.Kiedyś na tej stronie pewny user napisał mi,ze największą obelga dla kobiety jest obojętność i powiem Ci,ze tak jest naprawdę.Baw korzystaj z życia a po pewnym czasie sama przyleci bo nie pyknie jej w związku a wtedy weź ja olej
Moje wady są normalną częścią mojego życia, akceptuję je w pełni.
16 lat.. hmm..
W sumie to sam dużo od niej starszy nie jestem.
Może tak Cię ściemnia, że jest nowy he, he.
Różne są małolaty
Na fejsie mocarz, ale sam siebie oszukujesz. Ona Ciebie nie chce, więc po co Jej imponować? Skoro mając tyle lat martwisz się odrzuceniem zwichrowanej małolaty to masz problem z poczuciem własnej wartości. Bez tego będziesz prowadzony przez laski na smyczy jak piesek.
Ok dobrze napisałeś chcesz być lepszy rozumiem, ale zrób to dla siebie nie dla kogoś bo szybko Ci się znudzi co możesz zrobić? najpierw zacząć od siebie uświadomić sobie że nie ma sensu żyć przeszłością czy przyszłością o danej dziewczynie żyj teraźniejszością i ciesz się nią zapytaj się co mogę zrobić ? w końcu do około tyle kobiet, polecam pracować nad rozwojem osobistym, przyswojenie wszystkich materiałów z tej strony i dużo praktyki, co do pokazania jej że jesteś lepszy jak zdobędzie wiedzę i doświadczenie zaczniesz mieć naprawdę fajne dziewczyny wtedy ona zrozumie że to Ty jesteś atrakcyjny ale Ty wtedy już będziesz wiedział że ona nie spełnia twoich standardów
LTR, eloszka, unikaj takich zwrotów lepiej, masz 20 lat już, czytaj podstawy, przełknij małolatę, bierz się za starsze
they hate us cause they ain't us
też się sobie dziwie, że mi taka małolata zawróciła w głowie... no cóż trzeba to przełknąć, mam jakieś przeczucie że ten gość nie istnieje, bo ani widu ani słychu... może po prostu on jest ale dopiero na horyzoncie u niej...
natomiast ty ewidentnie z horyzontu schodzisz...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
już zszedłem
zdaje sobię z tego sprawe
A to akurat możliwe, że nowego gościa na horyzoncie wcale nie ma lub póki co nie jest to żadna poważna relacja. Inaczej już dawno zapomniałaby o Tobie. Dziewcze po kilku tygodniach się odezwało i chciało sprawdzić, czy zaczniesz pieskować. Dobrze napisałeś, zrywasz kontakt i szukasz dojrzalszych kobiet.
Nie powinno się odwracać plecami i uciekać przed grożącym niebezpieczeństwem. Jeśli to zrobisz, to podwoisz jego siłę. Jeśli natomiast wyjdziesz do niego szybko i bez wzdrygnięcia, zmniejszysz jego natężenie o połowę. Nigdy przed niczym nie uciekaj. Nigdy
Dobrze napisałeś. Eloszka też może być, w końcu to 16letnia gimbera
Możliwe, że nie ma żadnego gościa i po prostu znudziło jej się granie w simsy i chciała żebyś znowu zaczął wokół niej orbitować. Tak czy inaczej dobra reakcja, nic więcej nie pisz.
Osobiście nie ma cierpliwości na laski w tym wieku więc żadnego pewniaka nie doradzę ale proponuję ciszę radiową aż sama się odezwię, ewentualnie za pare tygodni możesz napisać bez żadnego siema co tam, czy jedzie z tobą na zakupy czy coś w tym stylu.
Odstaw od cycka i cierpliwie poczekaj. Jak dobrze zadziałałeś to niunia sprawdzi czy jakaś mewa nie sra na jej koło zapasowe
nie wiem w czym gość jest lepszy, nie ma pasji i w ogóle, pewnie jej pieskuje, bo to taki typ... ech
widziałem jej zdjęcia z tym kolesiem, totalny frajer, włosy jak bieber, żadnych męskich cech, typowy rurkowiec, gość bez pasji... ja po prostu nie kumam kurwa, ja rozumiem gdyby mnie bił w każym aspekcie... ale to żadna konkurencja a wybrała jego...
Masz absolutną rację, a wiesz co on daje jej czego nie dawałem ja? On jej pieskuje, na każdym kroku, totalne frajerstwo, pisanie pod fotami jaka to jest cudowna i facebookowe serduszka, dziecinada i jej się to podoba, ale chyba w 100% się zgodzisz, że długo to nie pociągnie, na początku laskom się to podoba, bo on jest taki słodki i w ogóle, ale to minie i chyba się zgodzisz ze o ile wytrzymam i będę niedostępny to jak ich związek pierdolnie(albo wczesniej) to odezwie się do mnie. Aha i jeszcze jedno, spotyka się z tym typem wiąże z nim jaką przyszłość a przed momentem wstawiła foty z jakimiś "kumplami" jak jej dają buziaczki :DDD mam wrażenie, że od jakiegoś czasu jej ego wyjebało w kosmos, nie była taka kiedy się spotykaliśmy i kiedy za mną latała. Zmienia się chyba w taką zimną sukę-imprezowiczkę
nie potrafie być takim słodziutkim romantycznym chłopaczkiem, może nieodpowiednia laska dla mnie faktycznie...
Może obaj dla siebie W TYM momencie nie jesteście.
Był były co mojej byłej a w tamten czas teraźniejszej napisał, że ją jednak kocha, ale rozumie, że jest z kimś innym i... poczeka
Szczerze mówiąc, zaśmiałem się w duchu.
Po pół roku to oni się śmiali do siebie.
Można? Można.
Tyle, że to ten gość, był bardzo pasywny w jej były związku, a ona go bardzo chciała.
Być może byłem tylko plastrem bądź imitacją tego, czego ona chciała?
Kto to wie, nie mi już zgłębiać.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
ale to nie jest kwestia grania kogoś dla kogoś.. widocznie dziewczyna ma inne upodobania niż "typowy facet", wlasciwie to nic nam do tego... i dlaczego wypisują wszyscy,że 16latka to na bank ma siano w glowie? a nie uwazacie, że to ile ona ma lat to sprawa drugorzędna? Są ogarnięte 16latki i 25 z wiekszym rozpierdolem w glowie niż ludzie w psychiatryku..
Mniejsza o to.. zastanów się czy warto zawracać sobie glowę tą dziewczyną.. skoro chce się migdalić z tamtym typem! Okej - idziesz dalej.. poznasz inną pannę , a sam będziesz się śmial ze w ogole chcialeś jej coś udowadniać.. prawdopodobnie po dluzszym okresie czasu ta dziewczyna znudzi się sweetasnym chlopcem i być moze nawet zacznie coś swirować do Ciebie.. ale Ty już bedziesz dawno posuwał inną fajną panienke i co najwyzej pozdrowisz ją srodkowym palcem
a jak nie potrafisz sobie jej wybić z glowy.. to jest na to rada - moze chwilowo będzie bolesna ale skuteczna - wyobraź sobie co może robić ta 16latka po szkole z tym gościem? za duzo doswiadczenia nie ma ale nie z Tobą będzie je poszerzać. Boli? jak tak to znaczy ze nie masz wyjebane, jak zwisa Ci to.. to tym lepiej dla Ciebie i pamietaj ze inne też mają
"Powiedzcie, co zrobić, żeby pokazać, że jestem lepszy niż on? Żeby jej pokazać, że jestem lepszym wyborem i bardziej wartościowszym?"
Podstawowy błąd.
Komu chcesz udowadniać, że jesteś lepszym wyborem?
Jej?
16-letniej dziewczynie?
Skąd wiesz, że jesteś lepszy od tego jej chłopaka?
Jakieś rankingi?
Tabelki?
Pomiary?
Dla niej lepszy jest koleś w rurkach.
Jej sprawa, kogo wybrała.
A takie próby udowadniania na siłę, że to Ty jesteś super są naprawdę b.słabe.
Jeśli pracujesz nad sobą, udoskonalasz coś w sobie, rób to dla siebie, a nie żeby udowodnić dziewczynie.
ale mnie wpieniają te ich słitasne komentarze na fejsie "kotek" "skarbie" itp i te serduszka...
Może ją wpieniła Twoja "eloszka"?
To nie Twój biznes o czym i jak oni pisują ze sobą.
Komu chce udowodnic, ze jest lepszy? Sobie i swojemu ego! Zeby poderwac ta 16 i kazda nastepna musi sie stac facetem, ktorego pragna kobiety. Tak zaczela sie moja przygoda, od tego zaczalem zmiany, dla niej, zeby zauwazyla. Zmienilem sie i ona przestala pasowac do mojego nowego swiata. Odeszla w zapomnienie a nowy, lepszy JA zostane juz na zawsze.
Byl czas ze lecialy IOI, zalowala, moglem ja miec ale nie chcialem.
Minelo z 5-7 lat poszlismy w dwoch, roznych kierunkach ja w samorozwoj, inwestycja w siebie i dzisiaj jestem na etapie gdzie prowadze wlasna dzialalnosc, udzielam sie politycznie, jestem rozpoznawany na ulicy i pol wsi sie slini bo jeszcze bez zony ale ze swietna kobieta u boku. Biore udzial w amatorskich walkach, biegam, swietnie gotuje. I dziaj moge jej podziekowac bo trafilem tutaj i wyroslem na faceta.
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.
tak bardzo się jeszcze w żadną laskę nie wkręciłem... wytłumaczcie mi dlaczego on jej pieskuje, wyznaje jakieś miłości w komentarzach pod zdjęciami a ona go przez to jeszcze w dupe nie kopnęła? tyle sie na tym forum mówi o bycie needym itp...
Nie ma jednego - jedynego sposobu na bycie w związku. W podstawach - oczywko, serwuje się jedno podejście. Znam osobiście gościa zza płotu, który jest totalnym pantoflem - mężatym pantoflem.
Bo dwóch ludzi siebie chce wzajemnie, gdy w jakiś sposób uzupełniają swe braki i czują się w nim spełnieni.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Jak ze słodyczami. Wpierdalasz np. pyszny tort truskawkowy i masz wrażenie że sam zmłócisz całość, aż nagle po kolejnym kęsie czujesz, że masz przesyt i nie weźmiesz do ust ani kawałeczka. A jeszcze chwile wcześniej miałeś prosić o dokładkę...
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
wiecie co? chyba nie tak powinienem postępować z 16stką... robiłem większość rzeczy według rad z podrywaja i to ja chyba po prostu zraziło, bo one, te młode są inne od np. studentek... dzisiaj znalazłem tego bloga -> http://www.podrywaj.org/twoja_pr...
szkoda, że tak pózno...
ziomek, jedna rada dla Ciebie: włącz myślenie, przeanalizuj gdzie zrobiłeś błędy i nie popełniaj ich więcej. Jeśli okaże się, że to, co uważałeś za błędy nimi nie było, przemyśl to jeszcze raz. Powtórzyć do skutku. Na pewno lepiej to zapamiętasz.