No hej, nie myślałem, że wrócę tutaj po siedmiu latach ale teraz po raz kolejny mam podobny problem, po tylu wzlotach i upadkach, natrafiłem na kolejny związek, który trwał prawie rok i w sumie był moim najdłuższym i najlepszym "jakościowo", lecz jednak coś pod koniec przestało mi pasować w jej zachowaniu, wkurzała się, że nie może być w dwóch miejscach na raz, np. przy mnie i w pracy, ja studiowałem i przestałem mieć też czas i nastał koniec.
Lecz jakiś czas temu przyszedłem na imprezę gdzie ją spotkałem, już normalnie gadaliśmy, trochę wypiliśmy i gadaliśmy o nas itd...
Szczerze mówiąc to czuję nadal lekkie przywiązanie i coś do niej, Ona to samo.
Rozmawialiśmy szczerze między sobą i wyszło iż oboje podczas przerwy spaliśmy z kimś innym, nie interesuje mnie to za bardzo bo wtedy nawet nie byliśmy razem, ale trochę wkurwiłem się gdy powiedziała, że zrobiła to przeze mnie(taki tam plaster).
Trochę bardzo nas poróżniło zdaniami, wytykając sobie jakieś pierdoły, zdecydowanie za dużo alkoholu było.
Po trzeźwiej rozmowie dogadaliśmy się, aczkolwiek Ona coś nie odpuszcza bo chce się dowiedzieć co to za kobieta, z którą spałem, powiedziałem jej, że była o jakoś prawie dziesięć lat starsza to wpadła w jakąś histerie i zaczęła się pytać o imię, o kolor włosów itp. tak jakby chciała ją przyrównać do siebie, ja mimo tego iż nie chciałem wiedzieć o tym gościu to coś palnęła, że i tak myślała o mnie, i to były chyba najgłupsze rzeczy jakie mogłem słyszeć, ale w każdym razie, po normalnej rozmowie, myśleliśmy o ponownym spróbowaniu po jakimś dłuższym czasie.
Byłem kiedyś z dziewczyną, z którą miałem miesiąc przerwy i wracamy do siebie, dwa i znowu to samo i wiem jak wyglądają takie powroty, ale jednak to było jakoś 8 lat temu a po takim czasie już na pewno bym inaczej do tego wszystkiego podszedł.
Miał ktoś z was kiedyś taki problem?
Czy warto spróbować?
To chyba wszystko.
Jak dzieciaki
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
Wielkie dzięki za twoją uwagę bo dała mi dużo do myślenia
.
Powrót do przeszłości jest dobry tylko jesli jest to FILM...a w innej formie w moim odczuciu jest to po prostu bez sensu, bo marnujesz czas, który masz obecnie do wykorzystaniA.