W październiku zeszłego roku rozstałem się z moją byłą kobietą... powodem była chorobliwa zazdrość i próby manipulacji, ogólnie to przez ten okres do teraz poznałem mnóstwo kobiet ale żadna z nich nie miała właśnie tego ''czegoś'', coraz więcej myślę o tym co było między mną a moją była i chciałem do niej wrócić ja zerwałem, ona ma teraz chłopaka z którym może i jest szcześliwa, ale kochać cały czas może mnie... tego już się nie dowiem. Co prawda minęło już trochę czasu od paź. ale naprawdę chciałbym powrócić na stare dzieje z nią więc prosiłbym co naprawdę robić bo tego już nie wiem. A zależy mi na tym
W PAŹDZIERNIKU ZESZŁEGO ROKU ... a Ty chcesz teraz wrócić, to co było już nie wróci, spieprzyłeś, to spieprzyłeś, przyznaj się postartowałeś do paru kobiet, zlały Cię, to teraz odpuszczasz i wracasz jak pies z podkulonym ogonem ... taka prawda.
Może Ci się uda, ale NIE BĘDZIE TAK JAK KIEDYŚ, i związku, z tym, że wróciłeś, to stary będziesz pod pantoflem. Ale jak chcesz ... przecież to miłość Twojego życia ... więc wałcz ...
"powodem była chorobliwa zazdrość i próby manipulacji"
i ty jeszcze chcesz do niej wrócić??? masochistą jesteś???
człowieku weź się ogarnij masz 17 lat i to już niby była ta jedyna???
Tak się stęskniłeś za scenami zazdrości i awanturami o to?
Jak by ci ta zazdrość nie przeszkadzała, to byś nie rozstał się z nią.
Myślisz że jak wrócisz, to ona będzie inna? Gówno prawda, nadal ci to bedzie przeszkadzać.
No chyba że kandydujesz na tytuł pieska merdającego ogonkiem, ale to pomyliłeś strony i załóż konto na "cztery łapy" albo "mój psiak" tam na pewno ci pomogą.
dokładnie tak jak wyżej było pisane, minął już prawie rok, nawet jakbyś bardzo chciał to już niewiele możesz zrobić, prawie że nic, bo próbować zawsze można, ale po co skoro zapewne już nigdy nie będzie tak jak wcześniej.. stary czas leczy rany, jakby miało coś jeszcze być z waszej pary to by to już wcześniej wyszło, teraz walczyć to trochę jednak zapóźno bo albo Ty skrzywdzisz siebie lub ją, albo to ona skrzywdzi Ciebie, więc daruj sobie bo to bez sensu:)
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
A teraz na spokojnie. Kiedyś byłem dokładnie taki jak Ty. Każdy facet byl nastolatkiem i swoje wizje miał. Uwierz na słowo, takich "miłości" będziesz miał co najmniej z dziesięć, nie masz problemu, sam sobie wymyśliłeś problem, dziewczyn nie poznawłeś - kłamiesz - bo koleżeńska rozmowa, to nie "wyrywnie", ale rozumiem wstyd Ci się przyznać, a nie ma czego się wstydzić, każdy facet jakieś problemy z kobietami ma, każdy ... a zgrywanie kozaka, to ja znam tych kozaków, potem lecą jak pies z suką ... także piszę Ci to ja VŁODARZ ... NIE MASZ PROBLEMU I NIE KOCHASZ TEJ DZIEWCZYNY TYLKO FILM JAKI SOBIE O NIEJ W GŁOWIE ZROBIŁEŚ, TO JEST FATAMORGANA, A NIE PRAWDA.
oGARNIJ SIĘ SPORT, NAUKA, PIĘKNA POGODA JEST ROWEREK KOLEDZY, ZARAZ BĘDĄ OSIEMNASTKI, A TY MARUDZISZ.
SIEMA.
Zapomniałeś o bieganiu haha
nie zapomniałem, tylko specjalnie się starałem o tym NIE NAPISAĆ ...
ps. zatem chłopie jak masz problem to idź se pobiegaj ...
Ale co, nie jest tak ?