No. Ciekawe co byś Hideoshi powiedział, gdyby Twoja przyjaciółka przestała się do Ciebie odzywać. Czy nie odczuwałbyś jej braku. Co do postrzegania rzeczywistości to racja, jestem skrajnym przypadkiem. On nie gapi się na cycki. Gapi się na twarz, czasem na nogi.
Po pierwsze, to nie uznaje przyjaźni damsko-męskiej. Bo uważam, że taka relacja istnieje tylko w związku. Po drugie mam dużo dobrych koleżanek i bardzo możliwe, że dużo osób nazwałoby to przyjaźnią, jednak różnica polega na tym, że przyjaciół nie trzeba dystansować, albo dystansować siebie do nich, żeby przypadkiem nic nie poczuć, tudzież "nie chcieć ich przelecieć". Natura jest silniejsza po prostu.
Widzisz, mimo że dużo osób zarzuca mi zbytnie rozkminianie wszystkiego i zbytnią analizę, to jednak w takich sprawach mam, że ujmę rzecz w stereotyp, bardzo męskie podejście. Jak widzę jakąś zmianę zachowania u laski, to pytam się wprost o co chodzi. I albo mi mówi, albo nie mówi. Jak nie mówi to sobie odpuszczam, bo co to za bliska relacja, w której druga osoba nie jest ze mną szczera? Ale w przypadku kobiet przyczyny są z reguły dwie: albo zaczęła coś czuć, albo koleś,z którym jest, jest o nią zazdrosny i jej zabrania (co jest fenomenem, na szczęście bardzo rzadkim).
Z tego co opisujesz jeżeli chodzi o gapienie się, to jednak postrzega Cię jako pociągającą i pewnie fantazjuje, albo wspomina.
po co chcesz wiedziec co sie stało?
cokolwiek to jest, nie zachował się ani jak przyjaciel ani prawdziwy facet . nie stać go na 5 minut rozmowy w ktorej wyjasniłby sytuację i niechęć do spotkań. myslisz że on nie widzi że się męczysz i że wasza relacja zanikła? widzi i wie i jakoś nic z tym nie robi, prawda? a więc kompletnie ma to gdzieś. i żadna nieśmiałość, zagmatwanie nie tłumaczą nagłej zmiany po 2 latach i kompletnej olewki.
wiesz przyczyna może nie twkić w seksie. może juz wczesniej zle czuł sie w tej relacji, wkurzałas go, meczyłas, zanudzałas.. nie umiał Ci tego powiedzieć.. tak wyszło,, wyszedł seks, zobaczył że przecież to was zbliża i po prostu spakował klocki i uciekł do innej piaskownicy, byc moze ma juz nową kolezanką na spacery i baseny. daj sobie spokoj, im szybciej oczyścisz umysł tym szybciej wrocisz do rownowagi i zajmiesz się nową relacją.znajdz sobie nowego faceta do rozkminy ale takiego ktory bedzie sie spotykał i dawał cokolwiek od siebie!
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Nie chodzi mi o nic, tylko myślę, że należy mi się choćby jednozdaniowe wyjaśnienie, bo to nie była przygoda na jedną noc, gdzie rano się mówi Dziękuję i wychodzi. Nie chcę nic od tego oprócz tego.
Po prostu musisz z nim pogadac i tyle... lepiej uspokoic swoje sumienie aby potem nie zalowac iz nic sie nie zrobilo.
Ty nie wymagaj od niego inicjatywy bo on jak widac nie widzi problemu, ktory ty widzisz.
Wiec albo gadasz z nim albo sobie darujesz i lejesz na niego.
Ps. Razem nigdy nie bedziecie pamietaj o tym. Przyjazni raczej tez nie bo Ty sie zakochujesz mimo ze jest chujnia.
Jeśli opisze mi w szczegółach tę noc, to będę mógł odpowiedzieć jej na nurtujące ją pytania:czemu z nią się przespał,co do niej czuł i dlaczego postanowił zerwać z nią bliskie relacje.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Po co się gapi? Może się bawi w tego kolesia z Drive'a
haha zacnie mocne, zaraz mi sie ten blog przypomniał
they hate us cause they ain't us
No. Ciekawe co byś Hideoshi powiedział, gdyby Twoja przyjaciółka przestała się do Ciebie odzywać. Czy nie odczuwałbyś jej braku. Co do postrzegania rzeczywistości to racja, jestem skrajnym przypadkiem. On nie gapi się na cycki. Gapi się na twarz, czasem na nogi.
Po pierwsze, to nie uznaje przyjaźni damsko-męskiej. Bo uważam, że taka relacja istnieje tylko w związku. Po drugie mam dużo dobrych koleżanek i bardzo możliwe, że dużo osób nazwałoby to przyjaźnią, jednak różnica polega na tym, że przyjaciół nie trzeba dystansować, albo dystansować siebie do nich, żeby przypadkiem nic nie poczuć, tudzież "nie chcieć ich przelecieć". Natura jest silniejsza po prostu.
Widzisz, mimo że dużo osób zarzuca mi zbytnie rozkminianie wszystkiego i zbytnią analizę, to jednak w takich sprawach mam, że ujmę rzecz w stereotyp, bardzo męskie podejście. Jak widzę jakąś zmianę zachowania u laski, to pytam się wprost o co chodzi. I albo mi mówi, albo nie mówi. Jak nie mówi to sobie odpuszczam, bo co to za bliska relacja, w której druga osoba nie jest ze mną szczera? Ale w przypadku kobiet przyczyny są z reguły dwie: albo zaczęła coś czuć, albo koleś,z którym jest, jest o nią zazdrosny i jej zabrania (co jest fenomenem, na szczęście bardzo rzadkim).
Z tego co opisujesz jeżeli chodzi o gapienie się, to jednak postrzega Cię jako pociągającą i pewnie fantazjuje, albo wspomina.
po co chcesz wiedziec co sie stało?
cokolwiek to jest, nie zachował się ani jak przyjaciel ani prawdziwy facet . nie stać go na 5 minut rozmowy w ktorej wyjasniłby sytuację i niechęć do spotkań. myslisz że on nie widzi że się męczysz i że wasza relacja zanikła? widzi i wie i jakoś nic z tym nie robi, prawda? a więc kompletnie ma to gdzieś. i żadna nieśmiałość, zagmatwanie nie tłumaczą nagłej zmiany po 2 latach i kompletnej olewki.
wiesz przyczyna może nie twkić w seksie. może juz wczesniej zle czuł sie w tej relacji, wkurzałas go, meczyłas, zanudzałas.. nie umiał Ci tego powiedzieć.. tak wyszło,, wyszedł seks, zobaczył że przecież to was zbliża i po prostu spakował klocki i uciekł do innej piaskownicy, byc moze ma juz nową kolezanką na spacery i baseny. daj sobie spokoj, im szybciej oczyścisz umysł tym szybciej wrocisz do rownowagi i zajmiesz się nową relacją.znajdz sobie nowego faceta do rozkminy ale takiego ktory bedzie sie spotykał i dawał cokolwiek od siebie!
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Nie chodzi mi o nic, tylko myślę, że należy mi się choćby jednozdaniowe wyjaśnienie, bo to nie była przygoda na jedną noc, gdzie rano się mówi Dziękuję i wychodzi. Nie chcę nic od tego oprócz tego.
To że nam się należy nie oznacza że to dostaniemy. On nie chce nic wyjaśniać bo zrobiłby już to dawno bez Twojej inicjatywy.
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Po prostu musisz z nim pogadac i tyle... lepiej uspokoic swoje sumienie aby potem nie zalowac iz nic sie nie zrobilo.
Ty nie wymagaj od niego inicjatywy bo on jak widac nie widzi problemu, ktory ty widzisz.
Wiec albo gadasz z nim albo sobie darujesz i lejesz na niego.
Ps. Razem nigdy nie bedziecie pamietaj o tym. Przyjazni raczej tez nie bo Ty sie zakochujesz mimo ze jest chujnia.
Zasady portalu
Zimanaramionamojespadła opisz jaki przebieg miało wasze zbliżenie.
Bez przesady! co to ma do rzeczy?
Jeśli opisze mi w szczegółach tę noc, to będę mógł odpowiedzieć jej na nurtujące ją pytania:czemu z nią się przespał,co do niej czuł i dlaczego postanowił zerwać z nią bliskie relacje.
Dzięki za odpowiedzi. Stary Capie, daj sobie spokój.
OK.Przepraszam.