Cześć
Sam nie wiem na co liczę pisząc ten temat ale może ktoś mnie nakieruje, problem polega na tym, że szukam jakiekolwiek pracy na wakacje, na razie bezskutecznie. Są to moje ostatnie wakacje ( został mi ostatni rok gównianych studiów ) ale chciałbym przez te dwa miesiące coś jeszcze tutaj na miejscu znaleźć, tak aby mieć przynajmniej na pierwszy miesiąc opłacić mieszkanie i nie jeść tynku ze ścian. Mieszkać z rodzicami dłużej nie dam rady bo mnie to zniszczy psychicznie, tym bardziej że czuje jakoś tak coraz gęstszą atmosferę i nie ma sensu dalej ciągnąć . Jakbym już wrócił na studia liczę że w mieście łatwiej byłoby o jakąkolwiek pracę( z statusem studenta). Przeszedłem po wszystkich okolicznych fabrykach z cv ( nie ma ich za wiele ) no ale na razie cisza, macie pomysły gdzie dalej szukać ? olx, urząd pracy też straszna lipa nie szukam niczego skomplikowanego bo nawet nie liczę że się dostanę jak cokolwiek ciężko znaleźć , szukam jakiś prostych zajęć budowa, praca na magazynie ;/
Ale, czego oczekujesz? Ktoś ma Ci tu pracę zaoferować?
Nie masz zapewne żadnego doświadczenia, żadnej specjalności itd.
No niestety musisz liczyć na chociaż trochę szczęścia, a na studiach mogłeś zawsze dorabiać w jakiejś pizzerii albo jebanym maku.
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
Tak na prawdę to pracy jest pełno do okoła i wystarczy tylko faktycznie ruszyć tyłek. Stwórz sobie kilka cv spersonalizowanych pod "rodzaj pracy"- inne do biura, a inne do gastronomii. Chodź z tymi cv-kami do KAŻDEGO zakładu pracy jaki tylko jest, a na pewno coś znajdziesz
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
Cześć,
Mam dla Ciebie jedną rade. Jak szukasz takiej pierwszej pracy i nie jest ona związana z zawodem to poszukaj sobie roboty gdzie będziesz miał dużo współpracowników i kontakt z ludźmi. Chodzi o to aby poznawać ludzi, klientów. Kontakty są bardzo ważne. Możliwe, że ktoś z czasem Ci coś zaproponuje, albo sprzeda Ci jakiś fajny temat. Jeśli to pierwsza i mało poważna praca staraj się unikać jakiegoś maka i miejsc gdzie będziesz po 10 h siedział w miejscu i widział tez same mordki:)
Weź sobie to do serca...
Pozdrawiam
Psotny wiatr daj jakiś konkretny przykład co masz na myśli?
Te tris no właśnie tej pracy jakoś nie ma nie wiem skąd jesteś ale tu u mnie na ścianie wschodniej naprawdę jest ciężko ( inaczej nie siedziałbym już prawie miesiąc w domu , co wolne miejsca w takich okolicznych zakładach zostały obsadzone w czerwcu ja w tym semestrze dość późno zjechałem ze studiów i jest jak jest, po wcześniejsze lata już pracowałem w zakładach ale to wtedy miałem szczęście, to raz jeden wyjechał i mi kolega zaproponował zastępstwo .W te wakacje szukam na własną rękę, narazie słabo to wygląda.
Napewno są jakieś biura pośrednictwa pracy u Ciebie, typu Adecco. Oni mają dużo raczej ofert, szczególnie na produkcji. Tam cięzka praca ale w miare dobre pieniądze się dostanie. Druga sprawa w restauracjach bardzo często w okresie wakacyjnym poszukują kelnerów, bo jest więcej klientów, wesela. Ale nie czekaj na oferty, tylko wydrukuj CV i idz po restauracjach.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
szukaj pracy na przyuczenie w zawodach fizycznych tj. Mechanik,blacharz,piekarz,lakiernik,stolarz. Znalezienie takiej pracy to kwestia 10min, jak pokażesz cv w takich firmach lub powiesz że studiowałeś(lepiej się nie chwalić , ich ego niepozwoli na to bys był w ich oczach "lepszy", tacy ludzi nigdy do tego się nieprzyznają, ale podświadomie będą czuć se gorzej i dadzą ci popalić) to cię wyśmieją
W zawodzie można dobrzez zarobić , wystarczy trochę się pomęczyć na przyuczeniu. W większości takich firm wystarczą chęci do nauki i zapał.
Nie skończyłem studiów i dobrze sobie radze.
Gdybyś znał język chorwacki bądź słoweński, to mógłbym Ci pomóc. Mówię serio
Idź do Maka odrazu cię wezmą
Psotny wiatr daj jakiś konkretny przykład co masz na myśli?
Mam na myśli przykład gdzie możesz pracować w jakiejś terenowej obsłudze klienta. Spotkania, szkolenia itd. Może jakie placówki finansowe, bankowe, może jakaś sprzedaż.
Jeśli się w tym nie czujesz na siłach to i tak warto spróbować. Zawsze to jakieś doświadczenie. Jeżeli wolisz jakaś prace bardziej fizyczną, to tak żeby gdzieś jeździć i poznawać ludzi. Brać dodatkowe fuchy, zlecenia. Nie siedzieć w miejscu...
Cześć
Plus jest takich prac jest taki, że jest to praca siedząca w biurze, z przerwami i można poznać fajnych ludzi.
A przede wszystkim, to popatrz sobie na oferty pracy w swoim mieście i okolicy, zobacz jakie ogłoszenia mają przewagę i idź w tym kierunku. W weekendy możesz kończyć sobie drugi kierunek, bądź robić jakieś kursy i z czasem podnosić sobie swój standard życia.
Moim zdaniem, to najważniejsze to mieć jakiś pomysł na siebie, żeby się "sprzedać". Nie wiem co studiujesz, ale zakładam, że chyba są to studia dzienne. Nie wiem też w jakim mieście żyjesz, bo zapewne w większych miastach takiego problemu by nie było. Jeżeli długo nie znalazłeś pracy, to poszukaj w call center... ja pracowałem i w sumie nie polecam takiego czegoś na dłużej, ale spotkałem się tam z ludźmi, którzy sobie to chwalili. Z czasem możesz się wyrobić i zarobisz fajny pieniądz, jeżeli to będzie praca na sprzedaży
Kolejnym moim pomysłem na dorobienie była praca w ochronie. Nie wiem jaka zmiana by Ci odpowiadała, ale wszystko jest do ustalenia. Jeżeli masz prawko, to poszukaj pracy jako kierowca/dostawca itp.
Może kokosów nie zarobisz, ale zawsze to jest coś. Wspominałeś, że kierunek studiów jest taki sobie, może pomyśl, żeby przez ten rok coś sobie dorzucić do cv? Jeżeli interesuje Cię praca na magazynie, to operator wózka widłowego nie będzie głupim pomysłem
Pozdrawiam