Mam jedno pytanie, wiem że w znajomości trzeba jak najszybciej dążyć do seksu. Ja dzisiaj miałem taką okazje ona była mega napalona ja jednak odmówiłem, byłem dosłownie padnięty więc długo bym nie pociągnął. Był by nasz to pierwszy stosunek a więc pytanie, czy odbije się to przeciwko mnie ? czy może wręcz przeciwnie, zostawiłem ją z niedosytem?. Dzisiaj jak rano wstałem uświadomiłem sobie że jednak zjebałem.
Skoro byłeś padnięty i odmowiles to ok przecież nie musisz nic robić przeciwko sobie gdy jesteś zmęczony po całym dniu. Teraz dobrze ja podkręć i posóń relacje do przodu. Będzie dobrze.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym !!!
Nie myśl i nie analizuj.
Jeżeli jest zainteresowana i była bardzo napalona to trochę jej wyprałeś mózg. Spotkaj się z nią i zobaczymy jak będzie działało.
Co do twojej odmowy. Wszystko zależy jak to ująłeś. Jeśli powiedziałeś jej w twarz że jesteś padnięty to trochę lipa. Jeśli tajemniczo odmówiłeś to wszystko zależy od jej łba.
Spotkaj się z nią, doprowadź do stanu z przed ostatniego spotkania i wszystko powinno być ok.
Z tym uświadamianiem z rana daj sobie spokój. Nic tak nie psuje motywacji puasa jak analiza własnych działań. Wstajesz rano seria ćwiczeń/pompeczki i myślisz jak zaliczyć i czym ją zaskoczyć ( motywacja to ma być twoja domena ), a nie rozpamiętywania.
Zrobiłeś to na co miałeś ochotę.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Niestety odpowiedziałem że nie mam ochoty brutalnie prosto w twarz;/. A mam tą wiedze że dziewczyna może się z kimś innym zaspokoić tzn. sprecyzuje może mieć każdego na zawołanie(mnie wq tym wypadku nie) ogólnie 9/10 nie spotykałem się z tak piękną dziewczyną, nawet jak ide z nią po ulicy widze jak nieznajomi chłopi pokazują mi(wystawionyu kciuk ok)albo kiwają mi że zajebista dupa. I w tym sęk, że ten stosunek połączył by nas emocjonalnie i bym ją domknął.
To dobrze odpowiedziałeś zobaczymy czy będzie chciała się odegrać w przyszłości.
Inna kwestia.
To że zwracają na was uwagę na ulicy hmm. Na pewno dobrze się z tym czujesz, ale mnie to kiedyś zgubiło niestety.
Widzę że chcesz dożyć do sexu więc okej, ale jeśli by na przyszłość chciała pakować się w związek to pomyśl.
Nie chodzi o to że może mieć każdego tylko o to czy faktycznie ona spełnia cię w 100%, czy bardziej publika i to że każdy by ją chciał mieć, tak na ciebie działa.
To tak trochę poza tematem. Miałem podobną sytuację kiedyś i wiele błędów przez to popełniłem więc mi się przypomniało. Idealizowałem, ba czasem jeszcze ją wspominam jako super laskę w moim typie ( wygląd zew, ciepły charakter ), wystarczyły mi 2 tyg żeby stwierdzić że ona nie ma życia. Nic ciekawego nie robi i nie ma na nic ochoty jeśli chodzi o rozwój osobisty.
Dobra już nie pierdolę.
A ty masz się zachowywać jak zawsze.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
gorzej jak nie "dożyje" do tego seksu..
Kobieta musi rozumieć faceta i takie sytuację jeśli będzie miała o to pretensje że nie mogłeś po całym dniu to jej problem bo nie powinna.
Za mało szczegółów. Jeśli stworzyleś między Wami chociaż nić zrozumienia i dobrą atmosferę to myślę że powinna to zrozumieć, nie jesteśmy robotami tez bywamy cholernie zmęczeni. Poza tym nie chciałeś tego, gdybyś to zrobił ' na siłę ' wyszloby ze nie jesteś facetem tylko chcesz pannie dogodzić za wszelką cenę.

Na 2 raz jednak postaraj się spotykać z nią wtedy gdy nie jesteś zmęczony, bo panna straci cierpliwość wkoncu. Jeśli dojdzie do następnej takiej sytuacji nie zj*b tego, bo skonczysz jako kolezanka z fiutkiem i sie skonczy dzien dziecka
Powodzenia
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
DoktorStyle i tym tekstem sprecyzowałeś moje obawy ;/. W sumie to dzień wcześniej też była mocno nakręcona ale końcówka okresu i niestety w takie gniazdo kija wkładać nie będę. Oczywiście że nastrój był przeciez musiałem ją rozpalić
Skończyło się na ty co zaczeło pieszczeniu i całowaniu górnych partii ciała
Wybierz dzień w którym napewno będziesz miał sporo energii, zaaranżuj intymna atmosferę,prowadź i rozkochaj w sobie.
Wymówka z mojej czy jej strony ? Z jej strony nie, podpaska była na miejscu ;/ No i to ja zasypiałem ona próbowała do tego nie dopuścić, starała się jak mogła. Ja niestety się wycofałem brakiem sił, więc długo bym nie pociągnał, a nie chciałem spalić.
red bull, kawka przed spotkaniem i od razu Ci sie zachce:D
"Strach" to tylko rzeczownik