Cześć Koledzy..
Ja dzisiaj do was z takim zapytaniem znacie ciekawe pomysły na randkę/spotkanie??
chodzi mi tu raczej o coś takiego by to było ciekawe:P:)
AAAAA chciałem dodać, ze to jest nasze ostatnie spotkanie przed jej wyjazdem za granica na ok 2 miesiace:P:P
Do stajni karmić konie albo nad rzekę kaczki ; )
http://www.podrywaj.org/pomys%C5...
+ komentarze pod blogiem
pozdrawiam.
Tak na prawdę wszystko zależy od Ciebie i jaki ty jesteś! Możesz zadzwonić do niej o 4 rano, po czym zabrać ją nad jeziorko, gdzie będziecie sami i wbić do wody nago, lub jak się wstydzicie to w stroju. Lecz uwierz mi, jeżeli wprowadzisz odpowiedni nastrój to dasz rade jakim kolwiek sposobem pragniesz. Jeżeli ci to nie odpowiada to romantycznie jest zabrać dziewczynę w jakieś miejsce gdzie będzie cicho i zrobić sobie np. piknik.
Your thoughts, your choice!
Nawet najmniejsze obelgi w Twoją stronę tworzą plotki, z których tworzą się kolejne plotki co skutkuje wytworzeniem się tej "złej osobowości". Ta "zła osobowość" dociera do obiektów pożądania i buuum... te obiekty są tylko obiektami, lecz już bez pożądani
Np spacer nad rzeke, w jakies odludnione miejsce ktore nie zostalo skalane dzialaniem czlowieka. Co tam jeszcze... Wyjscie wieczorem do parku i do tego romantyczna kolacja na ławeczce parkowej typu : mała swieczuszka zapachowa + serwetka od mamy + 2 x serek monte i lyzeczki ;p Sam to zrobilem, dziewcze zaniemowilo z wrazenie
Powodzenia !
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
Ja już dziś w którymś z tematów zaproponowałem randkę w formie pikniku przy winie nad jeziorem/rzeką. romantyczna kolacja przy świecach w McDonald
?. Generalnie to pomyśl czego ona nie doświadcza na co dzień, po czym organizuj 
Wywiózłbym na jakąś górę! Urządził piknik i podziwiał razem z nią zachód słońca! - Może masz takie możliwości, ja na nie nie narzekam bo mieszkam w górach. Ekscytacji po takim spotkaniu się nie spodziewaj bo jedyne co dostaniesz to... COŚ WIĘCEJ NIŻ EKSCYTACJA, nazwałbym to hmmm UNIESIENIEM EMOCJONALNYM. DLatego sobie obczaiłem taką miejscówkę nad pewnym miastem, gdzie oprócz widoku na zachodzące słońce widać pięknie miasto, okolice, a za plecami szumi wodospad... nawet duży. Polecam takie miejsce sobie znaleźć i w między czasie zapodawać jakieś romantyczne teksty, miny dziewczyn piękne!
PS: Ostatnio ktoś miejscówke mi podbiera bo dostawili ławeczkę i już jakiś szlak turystyczny robią! BEZCZELNI...
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
A ja tak trochę z innej beczki, a mianowicie jej wyjazdu...
. No oczywiście, że mnie zostawiła. A jak byliśmy na ostatnim wspólnym papierosie na lotnisku przed jej wylotem to powiedziała mi.... UWAGA! "Po powrocie będę Cię jeszcze bardziej kochać". To nie jest jedyna taka sytuacja, z którą się spotkałem osobiście. Mój współlokator przeżywał DOKŁADNIE to samo. Nawet jego dziewczyna była na tym samym Campie. Jak się potem okazało, postąpiło tak ze swoimi facetami jakieś 80% tych niewiniątek...
I to nie jest jedyny taki pechowy Camp:)
W poprzednie wakacje moja jeszcze wtedy dziewczyna tez wyjechała na 2,5 miesiąca do USA na Camp i zgadnij co się stało po powrocie...
Nie straszę Cię absolutnie, ale wtedy sobie powiedzieliśmy z ww kumplem, że zawsze będziemy facetów ostrzegać co im grozi w takim wypadku... Po prostu ktoś mi kiedyś powiedział, że dziewczyny się nie zostawia na tak długi czas i tyle. One, jak wiadomo, żyją emocjami, a uwierz mi, że wyjazdy są ich pełne, z tą różnicą, że daje jej je kto inny lub coś innego. USA to inny świat, z którego nie chce się wracać, to były pierwsze słowa, jakie mi powiedziała po popwrocie. Wczuj się, jak się wtedy poczułem...:/
Dobra rada ode mnie to: w czasie jej wyjazdu nie dawaj po sobie za bardzo znać, że tęsknisz. Nie napierdalaj 10 emaili czy smsów dziennie. Nie przytłaczaj jej tym, bo ona teraz na prawdę ma inne ciekawsze rzeczy do roboty, niż pisanie z Tobą. Ja też tak miałem jak byłem prędzej na wyjeździe służbowym w Grecji, także wiem co mówie:) Też mnie męczyła ciągłymi smsami, aż w jednym momencie doszedłem do wniosku, że chyba mnie za bardzo męczy i rozmowa z nią była ostatnią rzeczą na jaką mam ochotę...
Jak zaczniesz czuć, że pisze/dzwoni/odpowiada coraz rzadziej to bądź na to wyczulony. Nie zawalaj jej wtedy pytaniami: "co się z nami dzieje" itd bo się tylko pogrążysz. Proponuje wtedy odciąć się całkowicie od niej. To chyba najlepsze co możesz zrobić. Niech po prostu sama dąży wtedy do kontaktu. Coś na zasadzie "jak odzyskać dziewczynę"
P.S. I nie myśl, że Twoja jest inna...
P.P.S Daj mi znać, po powrocie jak się u Was to skończyło i mam nadzieje, że się mylę w tym poście
Pozdrawiam...
Nie nie nie martwię, sie to jest moj target... I szczerze. Wyjdzie to wyjdzie nie to nie......olac to.. Ale za nim wyjedzie chcial bym ......... Sami wiecie B-)
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.