Witam
Od dluzszego czasu staram sie wprowadzac w zycie sztuke podrywu ale jedna rzecz ostatnio mnie troche zastanowila.Wszystko ladnie pieknie ale WYGLAD.
Zauwazylem ze kobiety chca miec przystojnych facetow,wyglad odgrywa bardzo bardzo wazna role.Jezeli nie podobasz sie kobiecie , nie wzbudzasz jej zainteresowania swoja prezentacja to z gory jestes spalony.
Na forum wszyscy pisza jaka to sile ma rozmowa ale nie uwazacie ze wyglad gratutaj glowna role.Czym ladneijsza,pieknijsza kobieta tym bardziej przystojnego faceta szuka.Tak samo jak my wypatrujemy lasek ktore sie nam podobaja.Tak samo one.
Chcialbym uslyszec Wasze zdanie na ten temat.Nie jest tak jak mowie?
Dobry wygląd to atut nie konieczność. Wewnętrzne poczucie własnej wartości, prawdziwy optymizm i szczera radość z życia to moim zdaniem najważniejsze sprawy w kontaktach międzyludzkich. Takie jest moje zdanie.
p.s oczywiście są jakieś pustaki, które patrzą na metki i opaleniznę no ale kurwa umówmy się co ja będę miał z takiej znajomości heh
Poszukaj sobie książki Sex Code i przeczytaj początek jak koleś opisuje swoją drogę do podrywu
Grunt to żebyś był dobrze ubrany (nie mówię przez to w drogie marki, ma być stylowo, tak żebyś się dobrze czuł) no i przede wszystkim CZYSTY!
Real niggaz do they wanna do, bitch niggaz do what they can't
Masz racje przyjacielu:)to co mowisz jest prawda.
Ale
Uwazam , ze wyglad dyskryminuje Nas w 80% w podrywie.Co mam na mysli?
W wiekszosci przypadkow dziewczyna 8/10 bedzie szukala faceta ktory bedzie w skali 7-10 minimum.Moze byc zajebistym PUA ale i tak sobie w WIEKSZOSCI przypadkow nie poradzisz z podrywem.
Zobaczcie sami , dobra impreza w klubie , tance.Zobaczcie jak sie paruja , dziewczyny sobie odpowiednio dobieraja facetow , ktorzy im sie podobaja.Praktycznie nie spotykane jest zeby dziewczyna 8/10 bawila sie z facetem 2/10.
Tak wiem wiem , zaraz odezwa sie hejterzy ktorzy mi tu pocisna , jaki jestem zly i jaka ze dupa:D
Ale taka jest prawda.Mysle sie panowie ?
mylisz się
Naprawdę kobiety nie patrzą tak na facetów jak faceci na nie...więc z tą dyskryminacją to raczej działa na odwrót, choć wielu tonących facetów brzytwy się chwyta, więc też nie do końca.
Dalej ciężko jest mi odpowiadać bo nie wiem o co chodzi z tym facetem 2/10...
A w odwrotnej sytuacji chciałbyś kobietę 2/10 gdy sam wyglądasz 8/10?
Zresztą ja nie czaję ostatnio każdy tylko o tym wyglądzie.
Mylisz się, kwestia czasu, kiedy zorientujesz się, jak bardzo
Temat był tutaj chyba nie raz i nie dwa wałkowany.
Ty, ja, i 3/4 tego forum, jakkolwiek sami nie wyglądamy podejdziemy, i zaczniemy 'puować' laski, które może nawet nie tyle są miss i och i ach, ale mają coś, co nam się spodoba. Później leci bajera. W ICH przypadku to zazwyczaj (piszę 'zazwyczaj', żeby się zaraz jakieś łapanie za słówka nie zaczęło) wyglądem nas na początku zainteresują, później- najogólniej- całą sobą.
Nam, wygląd potrzebny by był, gdyby ONE też podchodziły do nas, tak jak my do nich. Tłumaczę- podoba jej się facet, podchodzi, zaczyna 'puować'.
Ale tak nie jest, koniec kropka. To MY podchodzimy do nich. To ONE prowokują/zachęcają/kuszą wyglądem- i to jest im ciut potrzebne.
I potem MY interesujemy/zachęcamy/kusimy tym, co sobą reprezentujemy- charakterem, sposobem bycia, światopoglądem, osobowością- i to jest nam BARDZO potrzebne.
Wygląd pomaga, może pomagać- ale to nie jest wymóg, ani żaden mus.
Wystarczy, że nie golisz się nożyczkami co miesiąc, od czasu do czasu się umyjesz, i po drodze do łazienki wrzucisz ubrania do pralki...
Wygląd, to jedne wrota, które się "otwierają" w kobiecie
Pozdrawiam...
-Tak jest ważny, ale nie najważniejszy i bardzo pomaga przede wszystkim Tobie!!! w "późniejszym stażu" zrozumiesz, że kobiety zwracają większą uwagę na to, co powyżej koledzy napisali, dlatego się podpisuję pod tym
"Moze byc zajebistym PUA ale i tak sobie w WIEKSZOSCI przypadkow nie poradzisz z podrywem." -PORADZI SOBIE!!!
I JESZCZE BĘDZIE MU BRAK WYGLĄDU POMAGAŁ W TYM!!!
Napiszę tak...
Przykładowo jest koleś "adonis" ale pusty w środku (zero charakteru, osobowości itp) i teraz - fajna i ogarnięta kobieta takiego kolesia spławi w bardzo krótki czas
z kolei PUSTA laska będzie się nim jarać
innymi słowy "SĄ SIEBIE WARCI".
Nastepny przyklad.
Koles jest przecietny z wygladu ale ma to "cos", cała tą intrygę, ten błysk. Ogarnieta i fajna dziewczyna "zauwazy" to. Pusta laska nie zauwazy - tym lepiej dla nas bo po co nam pusta laska nie?
co do STRICTE wyglądu to rzez WZGLĘDNA i ile kobiet tyle gustów
grunt to czystość - reszta to kwestia chęci.
Zasady portalu
Wsadź to między bajki chłopcze. Przynajmniej większość.Wygląd to jedno, uroda to drugie. Możesz być nie do końca mega urodziwy - to nie Twoja wina, że masz trochę odstające uszy, duży nos, czy krzywe ząbki. Kobieta, która ma poukładane w głowie - na pewno zrozumie to i JEST ŚWIADOMA tego, że w większości przypadków, nie mamy wpływu na swoją urodę i nasze uwarunkowania genetyczne. Taki się urodziłeś, to jest naturalne, fakt, że jesteś mniej, lub bardziej urodziwy - nie zależy od Ciebie bezpośrednio.
Możesz za to i POWINIENEŚ wręcz mieć wpływ na swój wygląd.Bo wygląd to zadbane, schludne, dobrze dopasowane ubrania. Czyste i również zadbane obuwie. Wysportowana sylwetka. Czyste, białe zęby, fajny zapach, modnie przystrzyżony zarost, fryzurę etc.Moja odpowiedź brzmi: Tak! Kobiety zwracają uwagę na Twój wygląd, na to czy dbasz o siebie! Wbrew wielu dziwnym opiniom i programowaniu społecznemu, które często nas facetów kastruje - Piękne i atrakcyjne kobiety potrafią przymknąć oko na nasze mankamenty "cielesne". Nasza uroda nie jest dla kobiet wyznacznikiem atrakcyjności. Atrakcyjny jest facet, który posiada ATRAKCYJNE cechy charakteru, ma wyjątkowa osobowość, ciekawe życie, pasje, ambicje i cele w życiu. Ma plan na siebie i swoje życie. A dodatkowo dba o siebie, o swój ubiór i o swoje ciało.
Także, panowie. Nawet jeśli nie jesteście super przystojni i urodziwi - Dbajcie o swój wygląd zewnętrzny, o wysoki poziom i rozwój swojego zewnętrznego "JA", ale przede wszystkim pracujcie nad swoją osobowością. Nic tak nie przyciąga kobiet jak prawdziwie bogate "wnętrze".Nie dajcie się zwieść pojebanym filmom, reklamom i całemu popieprzonemu programowaniu społecznemu, które wciska nam facetom MITY, że piękne kobiety sa luksusem dla najprzystojniejszych, najbogatszych i najsławniejszych.
"wyżej dupy nie podskoczysz"
Facet sorry, ale ty masz zdaje się po prostu MEGA kompleksy. Niby nic w tym złego bo każdy z nas ma kompleksy, ale klucz w tym, że niektórzy potrafią z nimi żyć i je bagatelizować.
Tak wygląd jest ważny. Czytałem o takiej teorii, że jak postawisz naprzeciwko 5 kobiet i 5ciu mężczyzn, to najpierw w pary dobiorą się Ci najbardziej atrakcyjni, a na końcu Ci najmniej. Podkreślam: ATRAKCYJNI. Atrakcyjni, a na atrakcyjność składa się min. wygląd. Wygląd natomiast, jak już ktoś tu mądrze napisał, to nie to samo co uroda. Zakoduj sobie to.
Uroda to zdaje się jakieś odniesienie do wzorowego ciała mężczyzny wedle danego ideału. Tu już pierwszy haczyk bo ideałów jest tyle co gustów! Wygląd to... wygląd twój w danym momencie
. Nie tylko czy masz ciało młodego boga, ale to jak się z nim czujesz. Czy jesteś schludny i czysty, czy WYGLĄDASZ na pewnego siebie, idziesz prosto, bez garba, pewnym krokiem, czy stojąc nie boisz się zabrać tyle przestrzeni ile tobie jest potrzebne do wygody, a nie wciskasz się w kąt żeby innym było wygodnie.
Już gdzieś to tu pisałem, ale pamiętaj że ludzie postrzegają Ciebie i twoje wady tak jak TY SAM je im podasz. Więc jeśli uważasz, że coś jest twoją wadą to tak będzie odbierane, jeśli zaletą to bardzo możliwe, że inni też tak to będą postrzegać. Ba! Potrafiłem nawet tak przedstawiać swoje chamskie zachowanie i odzywki, że zostało to potraktowane jako zaleta i teraz np. jedna panna całkowicie otwarcie mówi mi, że za to mnie ceni.
Chcesz przykład odnośnie wyglądu? Proszę bardzo. Zawsze myślałem, że mam duży nos i kompleksy z tego wiadomo. Kiedyś w sieci przeczytałem komentarz kobiety do gościa opisującego identyczny problem jak mój i brzmiał on mniej więcej tak "no sorry, ale jeśli gościu przejmujesz się jakimś tam swoim nosem, to co z Ciebie za facet? Masz jakąś pewność siebie, czy przemykasz zacienionymi alejkami z powodu nosa?". I wtedy puknąłem się w łeb.
Doszło do tego, że jak pół roku temu wyszedłem z dwoma pannami i jedna powiedziała, że mam spory nos. Nie, że duży, tylko cytuję "wydatny i oryginalny w kształcie". Odpowiedziałem, że "ma jeszcze jedną niezaprzeczalną zaletę: jest mój". Wierz mi - zareagowały tak, że tłumaczyły mi się, że broń boże żebym ich źle nie zrozumiał, że wręcz przeciwnie chodzi o to, że on im się tak podoba właśnie.
Więc nie pierdziel mi tu i nie dramatyzuj. Bądź facetem, miej jaja na miejscu i zachowuj się jak facet, będący dumnym z siebie samcem. A jak masz 20 kilo boczku przy sobie zamiast mięśni to też nie płacz tylko idź na siłownię i zamień go w muskuły podnoszące parowozy albo biegaj zamiast siedzieć na tym forum i się żalić.
Apropo wyglądu.
Kobiety nie zwracają aż takiej uwagi na to.
Ale wcale nie jest powiedziane że nie możesz wziąc się w garść i np. Zadbać o mięśnie brzucha (np. Programem który polecam ABS II)
wez się w garść i heja
i dbaj o dodatki nawet blog o tym dziś powstał "Poprawki w image'u"
Wyglad ma jakieś znaczenie,ale tylko gdy masz wykwalifikowana konkurencje.Przykład: laska hb10,ty 5,on 9,wasze umiejetności sa podobne,zajebiście podrywacie,macie ciekawe życie,spore doświadczenie itp.Kogo ona wybierze?
Zakładając,że zauroczyliście ją tak samo? Myśl ty czy on?ty czy on?
możliwe scenariusze:
)
a)ten kto pierwszy podszedł-jak ona będzie tobą zauroczona i coś zainwestuje,zakładajac że faktycznie jestes taki zajebisty,gdy ten koleś będzie do niej zarywał to sie zdziwi(jeśli laska nie jest zwykłą dziwką to koleś z automatu dostanie kosza i nawet MM NIE POMOŻE
i vice versa
b)ona decyduje-zakładając że jakimś cudem nie został zestrzelony i dostał swoje 5 minut,a twoja wybranka nie jest pustą niunią wybierze któregoś z was po wszystkim tylko nie po wyglądzie
c)on,a wygląd miał znaczenie-zakładając,że laska nie jest pusta to masz przejabane stary, po ziemi chodzi klon twojej osobowości który dostał zajebisty kostium.
a ja ja yupi yupi yeah! Wygląd nie ma znaczenia
Ale nie poczekaj!To nie jest takie proste, bo problem jest bardziej złożony.Oni nie mogli się mylić,przecież wszyscy mówią że wygląd ma znaczenie.Masz racje
Ciekawy jestem opinii kobietek z naszej stronki...
Nie wiem czy wcześniej nie zostało to napisane, bo nie chce mi się czytać wypowiedzi, ale pamiętaj, że Twoja atrakcyjnośc w oczach kobiety to w wielkim stopniu Twoja pewnośc siebie, Twoja aura, ktora z Ciebie emanuje. Twoja mowa ciała (ale nie wyuczone gesty), mimika twarzy itd (nad tym nie zapanujesz, to z Ciebie emanuje i tak Cię odbierają inni).
Mam kolege, wygląda jak te chłopaki ze skrzyżowań, myjące szybki. Śniada karnacja, zakola do polowy glowy, piekielnie chudy i te sprawy. Jednak potrafi się ubrać. Ubranie ma zawsze dobrane ze smakiem, troszkę ekstrawaganckiei, lekko wyróżniające się. Wyrywa niesamowite torpedy....
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
To i ja dorzuce swoje trzy grosze;-)
Trzeba zrozumieć pewną, bardzo ważną kwestię. NIE MA BRZYDKICH LUDZI. Są tylko tacy którzy nie potrafią o siebie zadbać. Są ludzie, którzy mają w genach fajną budowę ciała, karnacje, no nie wiem cokolwiek. Mimo wszystko to nie zmienia faktu ,że zawsze możesz zmienić to, co Ci się w Tobie nie podoba.
Jesteś słabej budowy ciała? Zacznij ćwiczyć. Masz trądzik? Udaj się do specjalisty. WSZYSTKO możesz zmienić i obrócić na swoją korzyść.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Wg. mnie wygląd nie jest najważniejszy.
Mój target do którego podbijam pokazał mi że liczą sie cechy które posiada człowiek, a wygląd jest sprawą drugorzedna. Nie jestem jakoś specjalnie piekny, kilka cm od niej wyzszy, ale wiem ze imponuje jej podejściem do kobiet, wie że przyjaciół nigdy sie nie zostawia (jej najlepsza przyjaciolka miala ostatnio problem w ktorym jej pomoglem) itd.
Moim zdaniem dla nich też liczy się wygląd żadko można spotkać niezbyt atrakcyjnych gości z zajebistymi kobietami. ALe to się zdarza. Częściej można spotkać atrakcyjnego z atrakcyjną.
Wygląd = to co w danej chwili widzisz w DUŻYM lustrze.
Uroda = stan przed lustrem nago
Atrakcyjność = pewność siebie i cala ta otoczka bycia najlepsza "opcja" dla kobiety
jaki z tego wniosek?
Można urodę odrzucić jako kryterium w relacjach z kobietami, na co panowie (i strona) zwraca od poczatku uwagę
Wygląd to w duzej mierze nasz styl ubioru, czystosc, fryzura.. + atrakcyjnosc = jestes pan i wladca
Zasady portalu
Schludny, stylowy ubiór, fryzura, "piękny, zdrowy uśmiech" ( z reklamy pasty do zębów) umiejętność rozbawienia kobiety oraz towarzystwa. To podstawy które dają nam pole position
I jak już inni wspominali, jeśli dostrzegamy w sobie mankamenty, pozbądźmy się ich. Za chudy - siłownia, za gruby - bieżnia, krzywe zęby - ortodonta, brudny - prysznic
Osobowość.. to trzeba mieć, tego nie można się wyuczyć...
Wygląd odgrywa role przy pierwszym wrażeniu może i się nie spodobasz ale kobieta znajdzie w tobie coś co będzie dla niej ważne a wtedy reszta nie ma znaczenia. Piszesz tu z doświadczenia a ile widziałeś par gdzie facet paskudny a kobieta piękna????
Dziewczyna przy luźnej rozmowie zapytała mnie ile mam lat. Powiedziałem zgodnie z prawdą że 20, a ona na to że chyba razy dwa. Co wnosi taki dojrzały wygląd, bo właściwie nie słyszę tego pierwszy raz.
Ps. Jak to odbić?
Zadbaj o siebie oryginalny ubiór,fajna fryzura itp. A czy to jest wagą że uważa cię za starszego to nie. Cera ma tu ogromny wpływ zadbaj o nią jakieś kremy nawilżające na dzień na noc złuszczający i codziennie myj mleczkiem a po czasie zobaczysz poprawę.Jak to odbić??? Nie trzeba pnij się dalej do celu a to co mówi trzeba olać.Jako podrywać będziesz często osądzany więc nie ma co się przejmować.