Witajcie Panowie. Jadąc z synem w zeszłym tygodniu pociągiem, poznałem dziewczyne, 23 lata, wiec mlodsza, mieszka blisko mnie. Byłem zdziwiony, bo od początku wykazała zainteresowanie mną i synem, sama zaczeła rozmowę, więc po chwili krótkiej rozmowy, zapytałem czy umowiła by się z singlem z dzieckiem. Odpowiedziała ze tak, wiec wzialem od niej numer. Odezwała sie sama jeszcze tego samego dnia. Wysłała mi zdjecie, dopytywała co u małego, jak dalsza podroz. I jest tylko maly problem. Który nie wiem jak rozwiązać. Laska wyjezdza na 2 tygodnie z kolonią, dorabia jako opiekunka do dzieci. W sumie od teraz nie bedziemy sie widziec 3 tygodnie, ten tydzien praktycznie odpada, potem jej nie ma. Same rozmowy telefoniczne, czy macie jakiś pomysł ? Nie ukrywam, ze kapke mi zalezy, bo nie trafialem od rozstania z była na wiele kobiet, które po usłyszeniu o tym ze mam dziecko, byłoby skłonne mieć dalej ochote na relacje.
Dobrze gadasz. Tylko czemu nie smsy? Moim zdaniem nawet by było trochę lepiej wysłać jakiegoś niezobowiązującego smsa co jakiś czas.
Dziewczyna ma 23 lata, więc pewnie do smsów jest nastawiona pozytywnie, jak każda młoda osoba. A z dzwonieniem bywa różnie.
Ale obie wersje aprobuje
Też się zgadzam z lokim, przy okazji może posłuchasz co ciekawego dzieciaki odwalają na kolonii. Tam się różne rzeczy dzieją.