Witam chcę polecieć do Hiszpanii na urlop (2 tygodnie w połowie września). Problem w tym że nie wiem gdzie.. najbardziej jestę za Barceloną ale też ciekawy może być Llored de Mar, Ibiza (ale to już niekoniecznie..). Byłem już w mniejszym mieście (Salou) ale tam nie zabardzo mówią po angielsku :/ i może być problem. Gdzie mi polecacie wybrać się na podryw. Jak ktoś chce to możemy się umówić na wspólny podryw w Hiszpanii 
Taaa tylko jak chcesz się nastawić na Ibizę i imprezy konkret to przygotuj sporą kupkę pieniędzy
Barcelona zresztą też do najtańszych nie należy.
Czasami lepiej sie nie odezwac i wydać się głupim, niż się odezwać i rozwiac wszelkie wątpliwości"
przede wszystkim posprawdzaj loty, bo nie raz jest promo i za koło 300zł kupisz bilety w oby dwie strony, tylko sie pilnuj z bagażem bo jak przekroczysz to są spore dopłaty, a gdzie to też zależy skąd startujesz ... chyba że pieniądze nie grają roli
they hate us cause they ain't us
Ogólnie hiszpanie mają trudności z językiem angielskim
Ibiza mi się kojarzy z dużą ilością turystów, chlaniem do rana, a te nocne kluby to bardziej żeby poszaleć niż kogoś poznać. A w dużych miastach takich jak Barcelona dużo lokalnych mówi po angielsku, uprzedzam pytanie tak mam ochotę na hiszpankę
. W Barcelonie byłem tylko jeden dzień.. niech ktoś się wypowie jak tam jest. Kasa nie gra roli..