Siema wszystkich. Z tematyką PUA jestem związany od kilku lat, jednak poważnie od około 8 miesięcy. Ostatnio zacząłem wychodzić na NG i nawet mi to wychodzi. Sęk w tym, że mam 20 lat i póki mieszkam w moim mieście(30k mieszkańców), to chciałbym umieć podrywać dziewczyny w wieku od 16-20 lat. Interesują mnie tylko 7+/10, gdyż nie mam problemów z mniej ładnymi.
Sprawa wygląda tak, że rzeczy z tematyki PUA nie działają odpowiednio na młode dziewczyny. One są fajne na laski, które mają już coś ułożone w głowie, chcą seksu i się tego nie wstydzą. Przerabiałem Mancera, Senseia, trochę Frywolnego i kurs Oliwiera na podrywanie przez internet.
Jakie macie rady odnośnie takich dziewczyn? Teraz era fejsa, instagrama, snapchata (mam to wszystko). Fejma mam zbudowanego na fejsie, po 100 lajków do zdjęcia, laski mnie oznaczają na zdjęciach, które im zrobiłem(fotograf), więc social proof jest na przyzwoitym poziomie.
Sęk w tym, że jakoś nie mogę sobie tej dziewczyny znaleźć. Nie umiem pociągnąć relacji w odpowiedni sposób by wyszło z tego coś więcej, niż jedno spotkanie. (choć z kilkoma dziewczynami spotykałem się wiele razy). Ogólnie mam wrażenie, że podczas poznania i wejścia w jakąś relacje z około 25 dziewczynami, tylko z 3 było mi fajnie. Fajna rozmowa, fajne spotkanie, nie nudziłem się z nimi.
Jest tutaj ktoś w podobnym wieku do mojego lub zainteresowany takimi dziewczynami?
łaaaaał... po 100 lajków do zdjęcia... łaaał, łaaaał, po trzykroć łaaaał
Pozostaje tylko drzwi uchylyć. Będą walić drzwiami i oknami...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Uczepiliście się tych lajków, ale dotyczą tylko podrywu przez internet, bo normalnie one nic nie znaczą
Podbijając do lasek co mają po 200-350, nie licz że Ci odpiszę mając samemu 20 lajków albo słaby profil. Dzięki temu poznałem kilka ładnych i popularnych dziewczyn, więc robienie sobie fejmu działa.
serio? No to "smuteczek"...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
"Interesują mnie tylko 7+/10"
Dobrze, że dodałeś że chodzi o parametry urody
bo aż zastygłam z wrażenia, że znów się nam nowy Roman P. szykuje...
Może jakieś sensownie merytoryczne odpowiedzi?
Nie atakuj go. Strona powstała po to, by pomagać, powiększyć populację prawdziwych facetów. Moim zdaniem Ty również wymagasz "naprawy". Jesteś na tej stronie tylko po to, by hejcić? Sprawiasz takie wrażenie. Już raz popełniłeś ten błąd i bardzo ładnie Cię podsumowali:
http://www.podrywaj.org/forum/sm...
Nie atakujmy się, tylko sobie pomagajmy.
Są takie miejsca w duszy i myślach człowieka, w które zaglądać nigdy nie należy.
Nie pomogą Ci tylko będą się z Ciebie nabijać (swoją drogą słusznie, bo faktycznie jest z czego
).
Problem w tym, że coraz więcej osób ma masę lajków i ubiera się trendy (niekoniecznie ładnie - po prostu trendy). Co za tym idzie - przestajesz się wyróżniać. Możesz sobie mieć "socjal proof" na fejsie, insta, asku, snapie. Ale to są tylko lajki, obserwacje. Zauważyłem, że takie fejmiki są odbierane najczęściej jako pozerzy, a bardzo wartościowe panny się z nich nabijają. To jest "socjal proof"? Bądź ponad słagami, bądź facetem. Musisz zacząć od zera. Od środka siebie. Najpierw tam posprzątaj, bo patrząc na Twoją wypowiedź - masz jakieś problemy wewnętrzne, których nie zauważasz. Moim zdaniem masz zaburzenia emocjonalne, które doprowadziły do tego, że tworzysz sobie życie na internecie (kozak w necie, pizda w świecie). Być może masz dużo lajków, ale na żywo jesteś TYM typem człowieka, który chodzi przez całe miasto (kilka razy przez jedno miejsce) starając się zwrócić na siebie uwagę. W skrócie - być może jesteś kolejnym pozerem. Posprzątaj własne podwórko, potem zajmij się wyglądem. Znajdź swój styl.
Oryginalność, dorosłość, pewność siebie, tajemniczość, higiena, inteligencja. Pewnie jest jeszcze kilka cech, ale te (moim zdaniem) zaprowadzą Cię tam, gdzie chcesz.
Ale co tam, zrobisz jak chcesz.
Trzymaj się.
Są takie miejsca w duszy i myślach człowieka, w które zaglądać nigdy nie należy.
Nie mając ani jednego zdjęcia na tym kochanym fejsbuniu poderwałem przez niego najlepszą rakietę ze szkoły jak to jest możliwe :OOO zero lajków. Chociaż nie jestem fanem podrywu przez komunikatory chce ci tu pokazać kolego ,że lajki i fejm za ciebie nic nie zrobią. To tylko pierwsze wrażenie jeśli chodzi o internetową grę. "Simple Man" dobrze ci napisał zacznij od wnętrza prezencję zostaw na potem.
Fejma mam zbudowanego na fejsie, po 100 lajków do zdjęcia, laski mnie oznaczają na zdjęciach, które im zrobiłem(fotograf), więc social proof jest na przyzwoitym poziomie.
Ty to socialem nazywasz ? Gówniary mają Cię za przyjaciółkę z którą mogą wyjść sobie porobić "focie". Social ?
No to masz odpowiedź dlaczego nie możesz wejść w nic konkretnego z żadną.
Małolaty mają nasrane w głowach więc to ciężki kaliber
i takich jak ty mogą mieć na pęczki
W ogole nie skomentuje tych super pomocnych wypowiedzi podrywajowych wyjadaczy...
Jeśli chodzi o mlode laski to faktycznie nie są najlatwiejszym celem bo nie maja wlasnie nic ulozone w glowie i nie rozumieja klasycznego podrywu. Jesli chodzi o NG to podstawa jest social proof, piateczki z barmanami i duzo znajomych, musi to widziec. Poza tym faza % i nie przyzwoicie mocne kino.
Te same same zasady mozesz przeniesc na zwykle randki, zamiast piateczek z barmanami mozesz razem z nia podjechac do znajomego "zalatwic wazna sprawe" pozniej faza + mocne kino. Mlode gimbery lubia tez wszelkiego rodzaju dramaty i jest to powod dla ktorego ladniutkie mlode laski czesto zadaja sie z patologia. Osobiscie szkoda mi na to sily. Wazne jednak zeby caly czas cos sie dzialo, zmieniaj lokale itd.
Nie ma tez nic zlego w solidnych profilach na necie i nie zanizaniu swoich standardow, nie wiem skad ta gorycz.